Strona 4 z 11
Dom Hatsuyuki
: czw sty 02, 2025 8:00 pm
autor: Hatsuyuki
Ten kilku kondygnacyjny domek pokryty czerwonawą dachówką jest na pierwszy rzut oka dość przytulny. Jego wnętrze przeszło gruntowne zmiany gdy został pozyskany przez Hatsuyuki.
Do domu wchodzisz po schodkach w cieniu drzewa, a w środku trafiasz do przedpokoju. Po lewek masz kuchnię, a dalej sypialnio-salon z wyjściem na drewniany taras i kominkiem, ponoć jeśli zostaniesz u Hatsu na dłużej, możesz liczyć na śniadanie z opieńkami. Po prawej jest garderoba dla gości, dalej schody do piwnicy i klapa strychu. Dalej masz łazienkę, której większość powierzchni zajmuje wanna.
Na strychu znajduje się miejsce do suszenia kwiatów i ziół na barwniki. Spostrzegawczy dostrzegę też imbir, kardamon i cynamon, a także proste acz wygodne posłanie na którym zazwyczaj sypia ogoniasta. Jest też sporej wielkości beczka z rurą wychodzącą na zewnątrz i połączeniem do rur poniżej, a także możliwością sprawdzenia i uzupełnienia wody
Piwnica zaparzona jest w skład drewna i piec wewnątrz którego biegnie parę rur. Te rury gdy napalić w piecu ogrzewają wodę, a ręczna pompa pozwala by ta rozeszła się po rurach ukrytych w podłodze piętra sprawiając że mimo iż podłoga jest kamienna to może być ciepła. Gdy nie ma czasu już pilnować pieca jednym zaworem odcina się podłogę, a podłącza się zbiornik (baczek) ze strychu która dzięki byciu niemal nad samum piecem przechwytuje większość ciepła, a nadmiar odprowadza w postaci gorącej pary na zewnątrz.
Jest tu też pracownia w której Yuki wytwarza zmywalne barwniki do futra. Ta pracownia to jedyne pomieszczenie w całym domu nie posiadające okien. Wiadomo, tajemnica biznesu
Podwórko jest przyozdobione kolorowymi kwiatami, a między drzewami jest mała szklarnia z szkółką grzybów - opieńków miodowych i grządka na której rośnie seler, lubczyk i szparagi.
Gdy podejdziesz do domu dowiesz się że możesz skorzystać z paru usług.
Takich jak:
Czyszczenie uszu(ludzkich i zwierzęcych)
Wyczesywanie futra (niezależnie od gatunku)
Sen na kolanach + kąpiel
Wypożyczenie osoby do odgrywania dziewczyny(na godziny)
Przyjaciółka (na godziny)
Inne
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz gru 14, 2025 9:56 pm
autor: Helion Kanavar
-No może ale prawda jest taka, ze nie powinienem ci takimi rzeczami głowę zawracać- Stwierdził, bo no. Musi pracować nad sobą i tym jak łatwo z niego wszystko da sie wyciągnąć.
Nie szuka nikogo, to w sumie dobre podejście- W sumie dobrze, samo przyjdzie- no tak chyba lepiej.
Zamruczał znowu, bo dobrze mu takie pieszczoty aż się nastawił, bo no fajno tak.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz gru 14, 2025 11:09 pm
autor: Hatsuyuki
-Oj tam. Yuki o ciebie zadba-
Zachichotała i uśmiechnęła się po tym dalej drapiąc wilkołaka
-Ja mogę to pomagam. W końcu posiadanie przyjaciół jest ważne, a jeśli takiemu trzeba wcześniej pomóc to nie widzę przeszkód. A dla mnie to nie zawracanie głowy, nie takie dramaty słyszałam ale na ten mogę coś poradzić więc staram się poradzić-
Lis lekko się pochyliła i podrapała wilkołaka pod brodą
-Ale jakbym była facetem z takim ciałem jak ty to bym aktywnie szukała drugiej połówki
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz gru 14, 2025 11:13 pm
autor: Helion Kanavar
Czując drapanko pod broda no nie mógł wydać z siebie pomruku zadowolenia, a kita latała na bok. Sam no wyciągnął szyje i odchylił łeb bardziej ku tyłowi. Spojrzał na nią i zaśmiał sie lekko.
-O tobie mogę powiedzieć to samo- Przyznał się bez zawahania.
-Z moja nieśmiałością bywa to trudne- dodał wesołym tonem bo no takie pieszczoty to lubi a nie ma okazji na nie.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz gru 14, 2025 11:46 pm
autor: Hatsuyuki
-To bardzo miło że tak myślisz-
Uśmiechnęła się i zaczęła czesać wilkołaka pod brodą
-To napisz list. czasem to pomaga, nawet jeśli osobiście miałbyś go komuś dać
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz gru 14, 2025 11:55 pm
autor: Helion Kanavar
No rozpieszczała go i to może trochę za bardzo.
-Może to dobry pomysł- Mruknął ale z zadowolenia.
-Masz dobre podejście do zwierzaków- Zażartował sobie z lekka ale to nie są tak proste sprawy. Nie kość, ze wcześniej mocno go kusiła swymi nie tylko walorami. No to teraz to już w ogóle. Podobał mu się jej dotyk.
Re: Dom Hatsuyuki
: pn gru 15, 2025 12:11 am
autor: Hatsuyuki
-Kiedyś słyszałam tak od jednej z bardzo nieśmiałych dziewczyn. Ale ona potem pisała wiersze i je recytowała. Mówiła że skupianie się na rytmie wiersze pozwala jej nie gubić słów-
Lisica znów zachichotała i przystąpiła do delikatnego wyczesywania pyska
-Wiesz zauważyłam że nawet ludzie chociaż tego nie zdradzają zazwyczaj to lubią takie pieszczoty. Spróbuj tego na swoim wybranku, jestem pewna że będzie zaskoczony ale bardzo możliwe że będzie mu się podobać. A mi to pozwalało być cennym członkiem orszaku mistrza.-
Hatsu zaśmiała się i dodała
-Wiesz większość jego kobiecego orszaku była też przeszkolonymi w ochronie wojowniczkami.
Re: Dom Hatsuyuki
: pn gru 15, 2025 12:23 am
autor: Helion Kanavar
-Wiersze to całkiem nie ja, nie potrafię- No ale tak czy siak jeśli dojdzie do rozmowy to spróbuje jakoś pogadać. Obawiał sie jednak wyniku i przeczuwał jego skutki.
-Jestem trochę sfrustrowany tym wszystkim. Nie dopuszcza mnie do siebie w seksie chyba z rok już, nie wiem ile ale w uj długo. Lubię być pasywny ale nie cały czas a jak tylko próbowałem zasugerować to był koniec i szedł sobie- Tak frustracja wyszła, bo no potem już blondyn starał się unikać takich tematów skoro jego partner nie chciał nawet o tym słyszeć.
-Nie wiem czy na nim to coś da, dogadzałem mu na różne sposoby od pieszczot po próby romantyzmu i takie tam- Mruknął i lekko poruszył ogonem. Nie spoglądał na nią i lekko westchnął.
-Zdążyłem zauważyć mimo pewnych walorów, które rozpraszają uwagę- no to widział, ze jest umięśniona i zapewne bolałoby jakby tak trzepła w łeb.
Re: Dom Hatsuyuki
: pn gru 15, 2025 12:29 am
autor: Hatsuyuki
-Mogę pomóc ci taki napisać-
Zachichotała lisica a słuchają następnych wywodów stwierdziła
-Znając męską część populacji to albo szykuje się do czegoś wielkiego albo zrobił coś takiego że się wstydzi i nie chce cię zranić wyznając to. Musisz go szturchnąć i otwarcie zapytać co się dzieje. Przynajmniej z tego co słyszałam to zazwyczaj tak działa-
Wyznała lisica po czym chwyciła butelkę z olejem i delikatnie zaczęła wcierać ją w sierść wilkołaka
-Nie za mocny zapach? Nie wiem jak czułe macie nosy i wolę nie przesadzić z intensywnością
Re: Dom Hatsuyuki
: pn gru 15, 2025 12:38 am
autor: Helion Kanavar
-Odpuszczę sobie- Wiersze nie, to nie w jego stylu.
-Ta aby strzelić mi w pysk prędzej- Zaśmiał sie i machnął ogonem- To jest kara za moje narkotyczne akcje i takie tam- Tak wiedział o tym i nie było żadnego szykowania czegoś. Po prostu stwierdził, że tak go ukarać i będzie tylko poosuwać blondyna i tyle. Nie ma czego szukać w rozumowaniu Mefa.
-Starał się naprawić co spierdoliłem ale nie wyszło, a wiosną jak go zapytałem to się po prostu obraził i zostawił mnie i poszedł do domu. W trakcie. To było perfidne- No tak uważał a blondyn świętym nie jest tylko nie potrafił zrozumieć zachowania partnera.
-Jesteś wojowniczką, nie?- No na pewno nie zwykłą tancerką, takie mięśnie nie sa normalne no.
-on jest typowym wojownikiem wychowanym w takiej mentalności, a ja jestem przeciętnym tchórzem unikającym walki- Może to tutaj był problem. no męczył te lisice swymi problemami.
-Nie martw się o intensywność, póki nie jest to coś co by drażniło, to moze być mocne- Rzekł i roześmiał się- Wiesz lubię mocno- dodał wystawiając do niej swój "wężowy" jęzor.
Re: Dom Hatsuyuki
: pn gru 15, 2025 12:53 am
autor: Hatsuyuki
-Wiesz wydaje mi się że skoro on jest wojownikiem to chce d ciebie byś pokazał mu że potrafisz o niego zawalczyć. Ale jako że nie znam tej osoby to mogę tylko spekulować-
Hatsu zastanowiła się ile może powiedzieć
-Wiesz z tego co pamiętam to wyszkolono mnie w byciu ochroniarzem w trakcie szkolenia gejsz. Nie jestem typowym wojownikiem. Miałam zasłaniać ciałem i zbijać agresora jeśli chciałby coś zrobić władcy. W trakcie ochraniania dostałam czarem który wyrzucił mnie do Cross, a Tu nikt nie słyszał o krainie z której pochodzę i gdzie może leżeć. Ale tam wojownicy bardzo lubili delikatnych partnerów. Lubili czuć się potrzebni. Jak coś zbroiłeś ale będziesz mu pokazywać że go potrzebujesz to pewnie ci wybaczy. Tylko musisz odważnie postawić się i jak ci ucieknie to go złapać. Puszczanie bez walki może źle zinterpretować. Ale to tylko moje zdanie