Strona 4 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 11:59 am
autor: Erin Wyrm
A jej ten brak subtelności w ogóle nie przeszkadzał, przynajmniej w przypadku Syla. Brak zainteresowania kelnera jej odpowiadał, nie lubiła gdy przybiegali od razu po wejściu do lokalu. Jego zachowanie jednak zupełnie odbiegało od norm w tym zawodzie. Zlustrowała go wzrokiem, nie kryjąc swojego niezadowolenia, póki co zamierzała jednak nic na ten temat nie mówić. Nie chciała psuć sobie wieczoru.
- Pina Colada i Cuba Libre. - I ona nie zamierzała się bawić w uprzejmości, jeśli nie została nimi wcześniej uraczona. Nie do końca wiedziała co wziąć Sylowi, ale może później to on zdecyduje.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 1:17 pm
autor: Morten Karsten
Kiedy podszedł do stolika od razu dostrzegł jak ta dwójka lustruje go wzrokiem lecz zupełnie im się nie dziwił. Doskonale zdawał sobie sprawę, że jego obecne zachowanie odbiegało od tego jak powinien zachowywać porządny kelner ale nie za bardzo wiedział jak to wrażenie poprawić. Miał chyba dzisiaj zły dzień i tyle. Aczkolwiek by ten zły dzień nie przerodził się w koszmar, kiedy poczuł na sobie spojrzenia nieznajomych sam opuścił swój wzrok by tylko nie spojrzeć im w oczy. Co też zaraz okazało się wręcz potrzebne bo gdy padły nazwy drinków momentalnie zapisał je w swoim notesie. Pamięć miał niby dobrą ale jakoś tak się już nauczył aby wszystko zapisywać.
- Dobrze, to wszystko czy coś jeszcze? - zagaił tym razem już bardziej zważając na swój ton, który na pewno był już przyjemniejszy. Niemniej pewnie u tej dwójki wyrobił sobie opinię. Złą opinię...

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 1:56 pm
autor: Nari Orecev
Do Nari podszedł tancerz prowadzący oznajmił jej, że będzie musiała zastąpić jedną z dziewczyn, która właśnie ma zaraz wystąpić. Fakt, że znała ten układ ale nie za dobrze się w nim jeszcze czuła mimo wszystko postanowiła spróbować. Pobiegła się przebrać miała zaledwie kilka minut żeby pojawić się na scenie a zaraz po tym będzie miała występ ze swoją grupą. No nic musi się śpieszyć.
Gdy światła zgasły Nari w ostatniej chwili wbiegła na scenę, szybko się ustawiła i w tym momencie zapaliło się światło, muzyka poleciała a ona wraz z pozostałą trójką zaczęła tańczyć. Nie szło kobiecie aż tak dobrze jak pozostałym ale się starała, nie była aż tak tego widać ale w porywaniu z zawodowcami wypadła gorzej. Zgasły światła a dziewczyna poleciała szybko za kulisy już lekko zdyszana nie miała jednak czasu aby myśleć czy jej dobrze poszło. Teraz musiała się znaleźć na scenie na dole, złapała za swoje rzeczy zbiegając po schodach częściowo się przebierając.
Wpadał na zaplecze zza kulisami a tam panował lekki harmider. Każdy gdzieś się przeciskał, czegoś chciał ale zaraz wszyscy jak za sprawą czarodziejskiej różdżki byli już ustawieni do wyjścia. Nari stała z grupą gotowa do kolejnego występu, wzięła kilka głębszych oddechów próbując wyrównać oddech. Przykleiła uśmiech na twarz wychodzą na scenę z resztą. W tej choreografii stała z tyłu, to jej jednak nie przeszkadzało gdy popłynęła muzyka to tak jakby dostała zastrzyku energii. W tym układzie czuła się znacznie lepiej co był też doskonale widać, promieniała na scenie wraz z innymi. A gdy było po wszystkim cała grupa się skłoniła wychodząc za kulisy, dopiero tam kobieta usiadła łapiąc butelkę wody.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 8:47 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zamruczał do kobiety i spojrzał an chłopaka.
-Nie bardzo lubisz swoja pracę, co?- uniósł lekko brew. Inaczej by skomentował ale co mu tam. Nie jego buda, on ma pracę gdzie indziej i dba o klientów! No dlatego jeszcze tam pracuje.
Spojrzał na tancerki ale nie długo trzymał an nich spojrzenie. Jakoś tak.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 10:29 pm
autor: Erin Wyrm
Gdy pojawiły się tancerki, odwróciła do nich głowę. Nie wracając wzrokiem do chłopaka, uśmiechnęła się na komentarz Syla. Dopiero po kilku sekundach odwróciła wzrok.
- Na te chwilę to wszytsko. - Uśmiechnęła się, nie kryjąc złośliwości i poczucia wyższości. Po tym spojrzała na Syla i jej spojrzenie od razu się zmieniło. Na pewno nie złagodniało, ale złośliwość i wyższość, przerodziły się zainteresowanie.
- Zgaduję, że takie miejsca nie są raczej w twoim guście. - Oby tylko nie sprawiło to, że będzie się źle bawił.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 11:04 pm
autor: Morten Karsten
Zła opinia czy raczej zainteresowanie jego osobą? Cóż, jego zachowanie najwyraźniej mogło wywołać obie te rzeczy bo tak jak u Erin wyraźnie spowodowało niezadowolenie tak u Sylvana również pewien rodzaj ciekawości jego stanem. Aczkolwiek pytanie jakie z tej okazji zadał było dla chłopaka dość niewygodne bo w zasadzie on sam nie do końca znał na nie odpowiedź.
- Tak... yyy, to znaczy nie do końca. Powiedzmy, że mam zły dzień - odpowiedział dosyć zaskoczony skierowanym w jego stronę zapytaniem. Wszak jak dotąd mało, który klient mówił do niego coś więcej niż to co ma mu przynieść a do czego on zdecydowanie przywykł. Jednak na całe szczęście i to za moment się pojawiło.
- Wobec tego dajcie mi chwilę i zaraz wracam - odparł, nie za bardzo zwracając uwagę na wyższość, którą próbowano mu przekazać bo na moment zwątpił co powinien zrobić. Czy poczekać na kolejne słowa mężczyzny czy od razu zrobić to co do niego należy? Hmm, po chwili zawieszenia zdecydował się na to drugie i ruszył w stronę baru ale z całą pewnością dało się zauważyć zawahanie.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 11:12 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zły dzień... Ciekawe. Nim jednak coś więcej powiedział, ten szybko ulotnił się do baru. Mężczyzna spojrzał za nim z zaciekawieniem. Jak wróci to zagada znowu.
Zaraz potem uwagę skierował na Erin.
-Nie wiem czy są w moim guście- W końcu nie chodził do takich to nie wie- Czuję się troche dziwnie w tym miejscu ale- Spojrzał na nią i dał jej całusa w szyję- Nie przyjmuj się i baw się- Zamruczał jej do ucha. on da radę a skoro ona lubi to miejsce? To niech korzysta.

Re: Klub tanca

: śr lis 23, 2022 11:55 pm
autor: Erin Wyrm
Zły dzień? I to zwalniało go od poprawnej pracy? Już miała coś powiedzieć, ale na szczęście dla kelnera, ten się ulotnił. Odprowadziła go nieprzychylnym wzrokiem i nie zaprzątając sobie nim więcej głowy, wróciła do przyjemniejszego towarzystwa.
- Chciałam byśmy oboje dobrze się bawili. - Zamruczała na pocałunek i odchyliła trochę głowę. Znów przed oczami mignął jej obraz Darka, ale nic nie dała po sobie poznać.
- Jeśli jest jakieś miejsce, które chętnie odwiedzisz, jestem otwarta na propozycje. - Tym razem to ona się nachyliła i wyszeptała mu to w zagłębienie między szyją a lewym obojczykiem.

Re: Klub tanca

: czw lis 24, 2022 12:35 am
autor: Morten Karsten
Czy jak sam to nazwał "zły dzień" usprawiedliwiał jego zachowanie? Oczywiście i doskonale zdawał sobie sprawę ale jak już wcześniej wspomniano czasu już nie cofnie i to co zrobił źle zostało już zapisane. Dlatego też wolał się skupić na tym co teraz a więc gdy stanął przy ladzie przekazał barmanowi co zostało zamówione i czekając aż ten przygotuje oba drinki, rzucił okiem na scenę. Aczkolwiek widząc iż obecnie trwa przerwa między występami prawie od razu wrócił spojrzeniem do współpracownika. Ten to ma zdecydowanie lepsze zajęcie... Pomyślał, obserwując jak z pasją nalewa do kieliszków to co potrzeba (nie znam się jakby co XD) Chociaż i to nie było mu zbyt długo dane bo już po chwili wszystko było gotowe. Zatem by nie kazać klientom zbyt długo czekać sięgnął po tacę, postawił na niej dwa naczynia i udał się z powrotem do stolika. Oczywiście z uwagi na ilość zamówionych trunków mógł po prostu wziąć je w ręce ale po pierwsze nie chciał jeszcze bardziej podpaść tamtej dwójce a po drugie zawsze była to okazja do poćwiczenia transportowania szklanych obiektów.
- Proszę bardzo - tak, teraz pamiętał o jednym z magicznych słów. Szkoda tylko, że nie o tym kto co zamówił więc to co zrobił znowu mogło mu zaszkodzić. Mianowicie przed kobietą postawił Pina Coladę a przed jej towarzyszem Cuba Libre.

Re: Klub tanca

: czw lis 24, 2022 10:31 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie twierdził, ze źle się bawi.
-Mówiłem, nie przejmuj się, jeśli ty się dobrze bawisz, to ja się cieszę- Zamruczał, No i to chyba powinno wystarczyć?
Czy było jakieś miejsce, które z chęcią chciałby odwiedzić? W Cross raczej nie. Miasto jak miasto. Ogromne, przytłaczające i tyle.
-Jest dobrze, an prawdę- No i dostrzegł katem oka zbliżającego się chłopaka. oparł się wygodniej. Spojrzał na drink. Spaczenie zawodowe kazało mu przenalizować wyglądy obu drinków. Stwierdził, ze są w porządku.
-Młody- Zwrócił się do kelnera- Z chęcią bym cie poznał w twój lepszy dzień- Mogło w jego ustach mieć to dość dwuznaczne znaczenie.
-Wpadnij kiedyś do tawerny pod byczym rogiem- Dodał do niego z lekkim uśmiechem.