Strona 4 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 9:20 pm
autor: Mephisto Kudo
Słuchałem, słuchałem czyli nie jest taka zła ale okey mamy się skupić na nim - No fajnie ją opisałeś ale ona też pracuje w straży? - co te kobiety tam ciągnie? Chociaż wspominając dom Ket to miała wypasiony dom, to pewnie płaca. Tak! Na pewno.
- No dobra to Ci mogę powiedzieć - wyprostowałem się niczym pawik - Najpierw to obserwuję albo idę na żywioł. Jak na przykład z Ket ale wtedy mi nie poszło. Oj bardzo ale pomijając to - zastanowiłem się od czego zacząć.
- No to tak, zazwyczaj obserwuję przez krótka chwilę kobietę która mnie zainteresuje a później podchodzę i co coś pytam albo aranżuję rozmowę. Jak idzie gładko to zapraszam na kawę, drinka, spacer. To wszystko zależy od kobiety i jej zachowania. Czasem wczuwam się w jakąś rolę - zastanowiłem się co by mu tu jeszcze powiedzieć. Ściągnąłem szalik, zaczynało mi być w nim gorąco.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 9:33 pm
autor: Helion Kanavar
Słuchał i analizował wszystko. No brzmiało to dość sensownie. Pogładził się po brodzie i dalej rozmyślał. Czy on by tak umiał, zagadywać i nie oberwać za to?
-Ja to nie jestem taki przebojowy- Wystawił z rezygnacją jezyk i wstał.
-Nie umiem podejść tak- Podszedł do Mefa i oparł się łokciem o łóżko- Co tam, masz fajne włosy, może pójdziesz ze mną an kawę, stawiam- Wyszczerz i zaraz

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 9:41 pm
autor: Mephisto Kudo
Wysłuchał go - Spokojnie, nauczysz, się nauczysz - nie wiem czy pokrzepiły go te słowa ale może coś dadzą.
Zaśmiałem się widząc co zrobił i powiedział, oparłem się rękami o podłogę odchylając do Heliona - Nie potrafisz co? A przed chwilą właśnie to zrobiłeś - puściłem do niego oczko rozbawiony. Zastanowiłem się chwilę nim odpowiedziałem - Jak stawiasz kawę to grzech odmówić - no jak nie musze płacić to dlaczego nie? A nóż, widelec w kawiarni nadarzy się okazja aby się sprawdził i nabrał pewności siebie.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 9:46 pm
autor: Helion Kanavar
Aż zamrugał kilak razy do Zielonka.
-Co?- Podrywa zadziałał? Szkoda, ze na niego nie na jakaś dziewczynę. Eh.
-Nie, nie to nie tak, sobie żarty robiłem tylko- zaczął szybko się tłumaczyć.
-Tak wiec co dalej jeśli się zagada już i co dalej?- No powiedzmy, ze pierwsze kroki zrobione jest randka i co dalej?

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 9:54 pm
autor: Mephisto Kudo
Ale że co? Zdziwił się? Dlaczego?
Usiadłem do niego tyłem - No wiesz co? Najpierw oferujesz kawę a później się wycofujesz, wredny jesteś - powiedziałem "obrażonym" głosem ledwo powstrzymując śmiech. No nie sądził, że ten tak zareaguje bo wyłapałem, że to żarty - Wiedziałem, że Ci się nie podobam - zakryłem ręce dłońmi ukrywając jak bardzo się śmieję, aż zacząłem się trząść siebie dusząc aby nie wydać żadnego dźwięku.
Ledwo łapiąc oddech chciałem coś powiedzieć ale bezgłośny śmiech mi przeszkadzał, pomachałem mu tylko ręką w jego stronę. Kurwa popłakałem się ze śmiechu.
No już dłużej nie trzymając go w niewiedzy odwróciłem się do niego zapłakany z szerokim uśmiechem - Daj.. daj mi chwilę - złapałem się za brzuch próbując się uspokoić.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:02 pm
autor: Helion Kanavar
Czemu on mu to robi?
-Nie no spoko daj buziak to zaproszę- Nie mówił tego zbyt serio ale czuł lekkie zakłopotanie sytuacją.
-Ej no podobasz ale no- Blondyn jak widać miał pewne trudności w odróżnieniu tego co Mef mówi an zarty a co nie. Az znowu się zrobił burakiem an twarzy. Załapał poduszkę i cisnął nią w zielonka.
-Jesteś medna- Dodał po rzucie.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:11 pm
autor: Mephisto Kudo
Tak się roześmiałem, że nie mogłem się uspokoić. Łzy same leciał po moich policzkach, dopiero gdy dostałem poduszką się trochę ogarnąłem.
- Nie gniewaj się ale nie mogłem się powstrzymać - powiedziałem ściągając z głowy poduszkę, powycierałem policzki i zacząłem je masować. Niby chwilę się śmiałem ale bolały już od niego.
Położyłem się na podłodze na brzuchu biorąc pod głowę poduszkę wspierając się na łokciach - Ja wiem, że Ty mnie kochasz - puściłem mu oczko kiedy stwierdził, że jestem menda. Westchnąłem łapiąc więcej powietrza - Stary więcej luzu, za mocno spięty jesteś - to już był stwierdzony fakt.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:19 pm
autor: Helion Kanavar
-Ta.. prawie umarłeś-No ale jakoś doszedł do siebie. Dziw, ze nie wypluł płuc przez ten śmiech.
-Tak bardzo wiesz- Mruknał i pokręcił głową.
-Jak nie mam być, to nie ty nigdy nie całowałeś nawet kobiety i dziwisz no wiesz co cholero jedna- Aż by sie obruszył. No ale nie dało rady zbytnio. Był sztywny ale i troche może rozbawiony w tym swoim wewnętrznym żalu bycia frajerm dla kobiet.
-No dobra ale bądźmy szczerzy, może po prostu taki mój los i tyle- Szkoda ze nie ma alko żadnego bo az melancholie wpadł. Położył się na plecach/

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:34 pm
autor: Mephisto Kudo
Pokazałem tak tyci tyci, że prawie umarłem ale to nic.
Na pierwsze słowa nie zareagowałem zaś na drugie to się już nieco obraziłem - Wiesz co? No nawet kobiety czyli mój buziak się nie zalicza do niczego tak? - a myślałem, że zapadnie mu w pamięci a tu taki klops.
- Nie dramatyzuj już, znając teraz prawdę wiemy, że to nie Twoja wina tylko tego ziomka obok Ciebie - pokazałem na cały pokój bo w sumie nie wiem gdzie ten ktoś teraz był. Z jednej strony dobrze wyszło, że zrobiłem z siebie głupa bo Ket wiedziała co się dzieje i im to po części powiedziała.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:40 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie jesteś kobieta, sorry, ona mają cycki i linie- Brutalna prawda.
-A co aj na to mogę poradzić? Nie lubi jak dwa facety cos robią to wtedy spada ale jak tylko szedłem na randkę, to życia nie miałem i tyle z znajomości- No może nie koniec znajomości ale randka zakończona. Znajomość zwykle na "cześć" i tyle.
-Może tez to nie do końca, bo ja się trochę boje, że nie spełnię oczekiwań, że druga strona będzie oczekiwać, ze wiem co robię i no- A on nawet do tego etapu nie dotarł, to skąd ma wiedzieć, meh.
-Masz coś do żarcia?- Rzucił po chwili.