Strona 4 z 13

Główna droga

: pt lis 19, 2021 8:33 pm
autor: Tkacz Losu
Idąc od początku do końca, przejdzie się cały park i wróci do punktu wyjścia. Oświetlona co kilka metrów latarniami i usłana ławkami. Od niej dochodzą różne mniejsze ścieżki. Te nie są jednak już oświetlana, prowadzą w bardziej dzikie zakamarki parku.

Re: Główna droga

: śr kwie 03, 2024 10:11 pm
autor: Takaro
Słuchał jej i zamrugał kilka razy- Nie rozumiem, jaki to ma mieć cel?- Zapytał patrząc się baczniej na nią.
-Ktoś ucieka, ktoś go goni by klepnąć i od nowa?- Tak to zrozumiał, dobrze? Podrapał sie po łepetynie.

Re: Główna droga

: śr kwie 03, 2024 10:15 pm
autor: Nari Orecev
- Na celu ma dobrą zabawę - nie ukrywała niczego a można dobrze się bawić przy tak prostej zabawie.
- Tak, berek to osoba, która goni uciekających ale jak klepnie kogoś to wtedy tamta osoba jest brekiem i goni innych - może we dwójkę nie ma takiej zabawy jak jest więcej uczestników. Wtedy można zrobić różne kombinacje, jak berek zamrożony i takie tam. No nic jak mu się nie spodoba to najwyżej wymyśli coś innego.

Re: Główna droga

: śr kwie 03, 2024 10:25 pm
autor: Takaro
-No dobra- To chyba zrozumiał co ma na myśli. Ma to przynieść zabawę, no nie był tego pewny ale zobaczy.
-To kto goni?- No zapytał jej bo ona wie lepiej pewno. Nie pamiętał aby uprawiał takie zabawy i nie był pewny niczego.

Re: Główna droga

: śr kwie 03, 2024 10:29 pm
autor: Nari Orecev
- Dobre pytanie - odpowiedziała na jego pytanie - Zagrajmy w papier, kamień, nożyce. Tak będzie sprawiedliwie - powiedziała od razu tłumacząc mu o co w tym chodzi. Zastanowiła się czy to zrozumiał a jak nie to wytłumaczyła mu jeszcze raz. A dopiero później zaczęła - Na raz dwa trzy pokazujemy - powiedziała wesoło. Policzyła do trzech i pokazała nożyce.

Re: Główna droga

: czw kwie 04, 2024 11:06 am
autor: Takaro
Chciał zapytać jak sie w to gra ale ruda mu od razu wytłumaczyła. Brzmiało to całkiem ciekawie i może zabawnie? Z cała pewnością całkiem inaczej niż normalnie.
-No- No i czekał a kiedy powiedziała "trzy" to zrobił ten sam znak co ona.
-Co teraz?- Zapytał patrząc pytająco na nią.

Re: Główna droga

: czw kwie 04, 2024 3:27 pm
autor: Nari Orecev
Ciekawiło ją co wybierze chłopak ale widząc też nożyczki zaczęła się śmiać - To jeszcze raz, aż któreś z nas nie wygra - powiedziała rozbawiona. Ponowie zwinęła rękę w pięść - Raz, dwaaa, trzy - tym razem postawiła na kamień. Może chłopak ponowie wybierze nożyczki albo papier, wtedy to ona goni a ten ucieka. Zastanawiała się czy uda jej się go dogonić albo czy ona uciekanie przed nim.

Re: Główna droga

: pt kwie 05, 2024 9:42 pm
autor: Takaro
-No dobra, to dawaj wiedźmo- Wytrzeszczył się i i znowu na trzy rzucił.
-Jak to tak- Az się oburzył bo jak to tak możliwe, znowu to samo, tak no nie może być.
-Wiem!- Tak olśniło go, po czym klepnął ją i zaczął uciekać z słowem "wolności" na ustach. A gdzie biegł? Gdzieś na pewno.

Re: Główna droga

: pt kwie 05, 2024 10:12 pm
autor: Nari Orecev
Otworzyła szerzej owczy widząc, że po raz kolejny obojgu wypadło to samo - No ładnie - powiedziała rozbawiona.
Wzruszyła ramionami - Nie wiem - jak tak dalej pójdzie to nieprędko wyłonią zwycięzcę.
Dziewczyna szykowała się do kolejnej potyczki ale na słowo chłopaka podniosła wzrok - Co? - nie spodziewała się takiego zachowania z jego strony. W ogólnie nie sądziła, że tak szybko przejmie inicjatywę. Na początku stała patrząc się za uciekającym Blondynem, aż w końcu zaskoczyła że niedługo będzie miała nikłe szanse na jego złapanie - O Ty! - krzyknęła za nim wesoło i ruszyła pędem za chłopakiem. Próbowała chociaż trochę zmniejszyć między nimi odległość starając sobie jak najbardziej skrócić drogę.

Re: Główna droga

: pt kwie 05, 2024 10:18 pm
autor: Takaro
Nie miał zamiaru dawać jej jakąkolwiek formę tych no.. szansy. W biegu przemienił się i w formie bestii na czterech kończynach zaczął jeszcze szybciej jej uciekać. Gdzieś tam przed siebie. Nie miał pojęcia jak duży jest park i w ogóle gdzie biegnie ale nie jest to ważne.

Re: Główna droga

: pt kwie 05, 2024 10:29 pm
autor: Nari Orecev
Widząc co chłopak zrobił zatrzymała się - Oszust! - krzyknęła do niego z ledwością bo ją tym rozśmieszył. Szybko przeanalizowała w którym miejscu może chłopak wybiec. Sama zmieniła formę, w tej od dawna nie przebywała i nieco dziwnie się poczuła ale to uczucie szybko minęło kiedy zaczęła biec po skosie, nie widziała czy go tam złapie ale biegnąc tuż za nim na pewno szybciej się zmęczy niż go dogoni. Ruszyła tak jak zamierzała przeciąć mu drogę gdzieś i w ten sposób go złapać. Jeśli jej się nie udało spróbowała kolejnego sposobu aby go dogonić i klepnąć.