Strona 296 z 298

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 1:06 pm
autor: Takaro
Był tak przylepiony do niej całą noc. Nie przeszkadzało mu to mu ani na chwile. Lubił czuć jej zapach i byc blisko. Brakowało mu tego w ostatnich miesiącach. Poduszka czy kołdra to nie to samo.
Obudził się w końcu i spojrzał na nią. wyglądała uroczo. Według niego. Dał jej buziaka w policzek, miał tam najlepszy dostęp. Powoli wyśliznął się z jej objęć. Było to trudne.
Zszedł na dół i przygotował jajecznice z kawa i herbatę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 1:14 pm
autor: Nari Orecev
Mruczała z niezadowolenia kiedy ten się uwalniał. Jak go nie czuła to zaczęła szukać ręką i noga gdzie to jej uciekła przytulanka. Nie chciała być sama przez co się szybciej obudziła. Rozciągnęła się na łóżku łapiąc ostrość widzenia nim zamierzała się podnieść. Rozejrzała się za Takaro, którego nie było obok ale miejsce gdzie spał było jeszcze ciepłe. Przeturlała się tam leżąc jak rozgwiazda na łóżku ze zwisającą głową. Poczuła woń śniadania ale nie chciało jej się wstać.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 2:47 pm
autor: Takaro
Dziwiło go to, że nie schodziła. Spojrzał na zegarek i wyglądało jakby miała wstać. No sam zjadł a kiedy ta nadal nie schodziła zabrał posiłek na górę a potem przyniósł również napoje. Położył je na stoliku.
-Hej, wszystko dobrze?- Zapytał lekko ją szturchając.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt cze 23, 2026 1:57 pm
autor: Nari Orecev
Nari nie zmieniła pozycji leżąc wciąż tak samo odkąd się przemieściła, nie chciało jej się wstawać. Przekręciła tylko głowę widząc jak chłopak wchodzi do pokoju. Ledwo machnęła ręką na powitanie burkając coś pod nosem na przywitanie. Powędrowała wzorkiem za jedzeniem, pachniało świetnie ale wciąż nie miała ochoty wstawać - Chyba tak - po dłuższej chwili odpowiedziała - Jak mogłeś mnie tak zostawić i sobie pójść? - nadymała policzki jak małe dziecko. Śniadanie śniadaniem ale serio każdy facet musi myśleć żołądkiem?

Re: Dom Nari i Mortena

: wt cze 23, 2026 10:57 pm
autor: Takaro
Usiadł sobie obok niej i lekko przekrzywił głowę w bok.
-Ale ja chciałem zrobic ci niespodziankę- No chciał zrobić jej dobrze. Przygotować tak aby sama nie musiała. Zamyślił się, a potem zanurkował do niej i objał ją łapiąc.
-moja- Rzucił trzymając ją oplątaną w pościel.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr cze 24, 2026 11:10 am
autor: Nari Orecev
Opuściła głowę, która ponownie zwisała z łóżka - Dziękuję - odpowiedziała wciąż leżąc jak rozgwiazda na wyrku. Dzisiaj szczególnie nie chciało jej się wstawać. Przymknęła oczy a w tym momencie został przepuszczony na nią atak z zaskoczenia. Nie dość, że się nie spodziewała takiego zachowania ze strony blondyna to jeszcze nie zdążyła w ogóle zareagować.
Będą już zawiniętą w pościel zaczęła się śmiać - Tak nie można - powiedziała starając się jakoś wykaraskać z kołdry.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr cze 24, 2026 11:27 am
autor: Takaro
Nie jest najbystrzejszą kredką ale stara się czasem zaskoczyć kobietę. No i mu sie teraz udało.
Puścił ją ale "usiadł" na niej okrakiem z dumą wymalowana na mordzie.
-Tak, znaczy można- No to miał na myśli. Można to tak, a jak! Tylko co zrobi dalej? Bo chyba plan mu sie tutaj skończył.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr cze 24, 2026 11:54 am
autor: Nari Orecev
Ucieszyła się ale za szybko, myślała że całkiem ją puści ale to było tylko złudzenia. Widząc go nad soba nadmuchała pliczki - Oszukujesz - powiedziała ni to obrażona ni rozbawiona.
Uniosła głowę robiąc usta w kreskę - A niby od kiedy? - leżała spokojnie do momentu aż się nie zaśmiała. Wtedy, miała nadzieję że chłopak straci czujność i próbowała zwalić go z siebie wypychając swoje biodra najmocniej jak mogła w obecnym momencie. Śmiech nie ułatwiał jej zadania.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr cze 24, 2026 12:04 pm
autor: Takaro
-Nie prawda- Nie oszukiwał, wykorzystał tylko okazje. To jest coś zupełnie innego! No i zaczął się zastanawiać. Co ma jej opowiedzieć, że "od teraz" czy coś takiego? Stracił czujność i poleciał na bok. Nie spodziewał się, a powinien, że ta będzie walczyć i kombinować!
-Ej no!- Tak nie można no! Podniósł się patrząc na nią i rozmyślał nad kolejnym atakiem.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr cze 24, 2026 12:08 pm
autor: Nari Orecev
„Nie prawda?” Hymmm nie powiedziała by, ona była zrelaksowana nie przewidując żadnego ataku na swoją osobą a ten ją wziął z zaskoczenia.
Zaśmiała się głośniej słysząc teraz to jego zdziwienia, szybko wydostała się z pościeli. Teraz to ona usiadła na nim okrakiem - Ale o co chodzi? Przecież można - uśmiechnęła się szeroko. Położyła ręce na torsie blondyna starając się go położyć - I co fajnie? - nie miała do niego żalu o wcześniejszy atak na swoją osobę. Była teraz ciekawa czy mu się coś takiego podoba.