Strona 295 z 299

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 14, 2026 11:01 pm
autor: Takaro
Pożegnał ją i kiedy wyszła to tylko dopił sobie kawę. Zaraz po tym zabrał się za porządki. Ma dużo czasu, wiec ma nadzieje, ze ogarnie w miarę dużo rzeczy.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn cze 15, 2026 6:55 pm
autor: Nari Orecev
Wróciła z pracy, ściągnęła buty. Przywitała się z Takaro po czym ruszyła na górę. W pokoju rzuciła torbę na łóżko chwyciła za ciuchy idąc do łazienki. Chciała jak najszybciej się ogarnąć a później wróciła do pokoju kładąc się na łóżko. Dopiero teraz poczuła jaka jest zmęczona, zamknęła oczy kładąc na nie rękę.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 20, 2026 9:23 pm
autor: Takaro
On przez cały dzień ogarniał mieszkanie na tyle na ile uważał, ze powinno być. Nim sie spostrzegł i już było późno, a kobieta wróciła do domu.
-Hej- Przywitał sie z nią. Ta szybko jednak poszła spać. Sam ruszył na górę i przebrał się.
Zapukał do jej drzwi i lekko uchylił- dobranoc- Powiedział i zamknął je za sobą. Sam poszedł do siebie aby sie położyć.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 20, 2026 10:18 pm
autor: Nari Orecev
Nari nie spała a leżała na łóżku ze zwisającymi nogami z niego. Uniosła głowę słysząc Takaro - Ty już idziesz spać? - zapytała unosząc się na łokciach. Była zmęczona ale wciąż nie mogła usnąć, może krótka rozmowa z Blondynem jej jakoś pomoże. A jak nie to znowu padanie nad ranem o ile zaśnie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 20, 2026 10:24 pm
autor: Takaro
-Myślałem, że idziesz spać- Powiedział, bo poszła do siebie na górę. On sam już się ogarnął ale spać nie będzie jeśli nie będzie to potrzebne.
-Mogę wejść?- Zapytał bo takie rozmawianie przez drzwi jest trochę niewygodne.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 20, 2026 10:40 pm
autor: Nari Orecev
- Chciałabym ale nie mogę - przyznała wciągając się wyżej na łóżko.
- Pewnie - podniosła poduszke tak aby mieć ją pod plecami gdy się będzie opierać. Poczekała aż chłopak wejdzie klepiąc miejsce obok siebie - Siadaj - zachęciła. Wyciągnęła kołdrę spod siebie chowając pod nią nogi. Było jej zimno co było widać gołym okiem przez gęsią skórkę. Zmęczenie i niewyspanie dawało się we znaki.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 12:11 pm
autor: Takaro
-Rozumiem- Zaproszony przysiadł koło niej. Widział, ze jej zimno. Tak więc bez pytania pozwolił sobie na inne ułożenie. W taki sposób aby móc ją objąć ramieniem i przytulic do siebie.
-Wszystko w porządku?- Zagaił ją i tak- Za dużo pracujesz- Dodał sam dochodząc do wniosków.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 12:26 pm
autor: Nari Orecev
Nari nie opierała się kiedy ten ją przytulił, mimo wolnie jej ciało samo się do niego wkleiło. Był ciepły, tak przyjemnie ciepły.
Przymknęła oczy - Tak - było to kłamstwo, czuła ogromne zmęczenie - Jeszcze trochę - wyszeptała a przez jej ciało przeszły dreszcze. Nie rozumiała dlaczego nagle poczuła się bezpiecznie na tyle, że organizm dziewczyny odciął ją szybko. Usnęła.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 12:30 pm
autor: Takaro
Uważał, ze pracuje za dużo. No ale nie ma wpływu na to i ona sam moze decydować o takim czymś. Czując jak usnęła. To delikatnie, jak na siebie, ułożył ją na łóżku. Tak w wygodniejszej pozie by nic ją nie bolało. Położył się obok niej i obejmował ją. Sam zasnął później.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 21, 2026 12:55 pm
autor: Nari Orecev
Przez sen czując jak ją przemieszcza wydala z siebie odgłos niezadowolenia. Będąc już w nowej pozycji sama się przysunęła do Takaro wtulając się w niego. A później w nocy zarzuciła nogę na chłopaka, było jej wygodniej zaś nad ranem gdy się obudziła ledwo mogła oddychać tak się w niego wcisnęła. Odchyliła głowę do góry jeszcze z zamkniętymi oczami coś tam mamrocząc pod nosem. Usnęła ponownie nie ściągając nogi z blondyna a wręcz przyciągnęła go bardziej do siebie o ile była w stanie. Wyciągnęła rękę spod kołdry obejmując go.