Strona 30 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 05, 2024 10:06 pm
autor: Helion Kanavar
-Ta... schorowany- Rzucił i jeszcze go klepnął w bok- Jakbyś był to leżałbyś w łożu a nie...- Pokręcił głową na te jego udawanie bycia słodkim i takim niewinnym.
-No dobra- dodał w kwestii piwka. Niech będzie. Ten sobie poczeka, nie ma jakiegoś pośpiechu wielkiego.
-Żeby to aj ciebie nie spalił ty- No ale dobra niech się wykaże skoro tak bardzo chce. Heli sobie ciut odpocznie, o. Aż się walnął na sofie.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 05, 2024 11:07 pm
autor: Mephisto Kudo
No oczywiście nie każdy chory lubi leżeć w łóżku, wtedy się człowiek czuje jak śmierć nad nim wisi a tak to no. Jakoś się żyje, nie?
Właśnie piwko trzeba schować aby było schłodzone nie zimne a schłodzone albo zimne? Hymm... Jeszcze się zastanowię ale no jak pomyślałem tak zrobiłem i chowałem je do lodówki. Tam będzie miało ładnie i cieplutko. No dobra, musze się skupić bo znowu coś przypalę a szkoda boczku. No i drugi sort wyszedł o wiele lepiej, już nie zwęglone a ładnie przypieczone takie chrupkie mniam mniam. Zaśmiałem się na słowa kumpla - Nie zrobił byś tego - uśmiechnąłem się radośnie bo wątpię aby to zrobił, nie swojej ukochanej osobie, prawda? No dobra, jeszcze trochę podsmażyłem boczuś a później wziąłem się za jaka sadzone na tłuszczyku z mięska. Zrobiłem na po dwa tak aby się żółtko lało to akurat potrafiłem zrobić. No do tego nakroiłem pomidorków i ogórków. Nie było może jakoś pięknie poukładane ale no było? Było!
podałem talerz z żarełkiem Helionowi - Proszę gosposiu - zafalowałem brwiami i sam usiadłem po przeciwnej stronie.
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz sty 07, 2024 7:30 pm
autor: Helion Kanavar
Nie za bardzo interesował się tym co robi byle nie czuło czuć spalenizny. Wtedy to dopiero wejdzie do akcji. Na razie nie było chyba aż tak źle. Tak przynajmniej się mu zdawało. Leżał i zbierał siły i dopiero kiedy przyniósł jedzenie, podniósł się.
-O- Rzekł i zabrał się do posiłku. Wygląd wyglądem byle było jadalne.
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz sty 07, 2024 7:43 pm
autor: Mephisto Kudo
Co do jadalności miałem całkiem dobre przeczucia, te co mi najlepiej wyszły dałem Helionowi a sam zjadłem węgielki ale co tam. Będzie lepsze na żołądek, no ale pewnie podanie daje wiele do życzenia bo pięknie nie wyglądało. No mistrzem kuchni nie jestem ale liczą się chęci, nie?! No, też tak myślę. A i właśnie zrobiłem kawusie dla nas do jedzenia! W ostatniej chwili przypomniałem sobie o tym i no podniosłem kuperek, podałem Helionowi kawkę a później zabrałem się do jedzenia - Smacznego - powiedziałem radośnie pochłaniając raz dwa cały posiłek. Zaniosłem talerze do kuchni i no ten do roboty trzeba iść - Dobra to ja się zbieram i widzimy się po robocie - puściłem do niego oczko i no ten. Reno dzisiaj będzie miał pomoc. Ubrałem się i wyszedłem do roboty.
Z.t.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 9:25 pm
autor: Helion Kanavar
No i zajął się porządkami. Sam się ogarnął i no. Spojrzał na kalendarz, a potem wyszedł na miasto. Trochę pokręcił się i załatwił parę spraw. Kiedy wrócił, wziął co nieco i położył sie na kanapie. Poduszka na łeb i heja.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 9:43 pm
autor: Mephisto Kudo
Przyszedłem może nie zaraz po robocie ale no wkrótce po niej, zapukałem do drzwi ale coś mi nie grało. Nie było ładnego zapachu niosącego się spod drzwi. Czyżby Helion zapomniał przygotować dla nich obiad? Nieeeee. Nie mógłby tego zrobić, a jak tak? To co? Znowu będę głodny. Dobra, dobra nie ma co panikować, czas pokaże.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 10:03 pm
autor: Helion Kanavar
O obiedzie po prostu zapomniał. Jednak jeśli to prawdziwe steki to nie będzie problemu z ich przygotowaniem na czas. Chłopakowi sie dobrze spało. Nie obudził go nawet powrót Zielonego do mieszkania. Jak wstanie to zrobi coś do jedzonka. zresztą nie było informacji na kiedy am byc żarcie...
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 10:15 pm
autor: Mephisto Kudo
Tak to były znaczy są prawdziwe steki. Takie z najprawdziwszej wołowiny i po za tym ziomek też miał iść do pracy a nie szwendać się po mieście. Co za typ.
No nie otworzył mi! Jak on śmie?! Zapukałem jeszcze raz ale mocniej, odczekałem chwilę i chwyciłem za klamkę. Drzwi otwarte? Zdziwiłem się ale też przez myśl mi przeszło, że ktoś mógł się włamać i zrobić krzywdę przyjacielowi. Przeklnąłem w myślach wparowując do mieszkania jak poparzony - Helion! - krzyknąłem na wejściu zaczynając się rozglądać za nim. I co? Znalazłem go śpiącego na kanapie, menda! Prawie przez niego zawału dostałem. Stanąłem nad nim zastanawiając się jak go obudzić, kucnąłem smyrając go za uchem - Wstawaj śpiochu - powiedziałem cicho i powtórzyłem tak kilka razy a jak się w końcu nie obudził to sprzedałem mu lepe w twarz.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 10:24 pm
autor: Helion Kanavar
Spało mu się dobrze i może cos tam słyszałem, że swoje imię ale tyle z tego. W pierwszym odruchu smyrania, machnął dłonią. No ale kiedy to nie przestawało chwycił poduszkę i sru w natręta. Chwile potem podniósł się do pozycji siedzącej.
-O- Zamrugał widząc zielonego- W końcu jesteś, tak tęskniłem tutaj samotny- aż zakrył oczy reką w dramatyzmie tej sytuacji.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw sty 11, 2024 10:30 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie dość, że nie ma obiadu to jeszcze mnie bije. Menda do kwadratu. Jego udawane stęsknienie mnie nie ruszyło, uniosłem brew do góry - Ach tak? - powiedziałem z niedowarzaniem - I pewnie dlatego nie ma obiadu bo ta tęsknota odebrała Ci siły. Oj ty biedaku - poklepałem go po łepetynie. Podniosłem się - To sobie leż - odwróciłem się i poszedłem do kuchni wyciągając steki z lodówki. Położyłem na blacie i ten zacząłem szukać ziemniaków. Jak nie chce robić jedzenia to nie, sam zrobię! Usmażenie kawałka mięsa nie może być aż takie trudne. Znalazłem! Znalazłem ziemniaki! No dobra teraz garnek, przeszukiwałem kuchnie robiąc niemały raban i nie odkładałem rzeczy na miejsce! Tak! To taka mała zemsta.