Strona 30 z 35
Kwiecista Łąka
: pt lis 19, 2021 8:31 pm
autor: Tkacz Losu
Obszar troche oddalony od jeziora, otoczony drzewami. Rosną tutaj różne kwiaty nawet zima, dzięki magi, jaka osłania to miejsce.
Re: Kwiecista Łąka
: czw lip 17, 2025 10:10 am
autor: Takaro
Jej milczenie uznał za potwierdzenie. Wyszło mu dobrze. Był dumny z siebie. Musi wychodzić i samemu ćwiczyć.
-Cieszę sie- Rzekł z zadowolenia i szedł z nią trzymając ją za dlon.
Re: Kwiecista Łąka
: czw lip 17, 2025 8:49 pm
autor: Nari Orecev
Czas najwyższy wrócić do domu, pogoda dopisywała to spacer był przyjemny.
Po słowach chłopaka spojrzała na niego - Wciąż nie mogę się nadziwić jak niewiele Ci trzeba aby być szczęśliwym - stwierdziła fakt. A to że ma do niego cierpliwość choć nie zawsze to już inna sprawa. Teraz a prawdę ma takie duże dziecko.
Wyszyli z parku.
2 x Zt
Re: Kwiecista Łąka
: wt gru 09, 2025 4:40 pm
autor: Hatsuyuki
Hatsu wybrała się na spacer. Towarzyszył jej lis o białym futrze i małych uszach, przynajmniej jak na standardy lisów. Lecz nie była to jego ułomność, a cecha charakterystyczna tego gatunku. Sama Yuki ubrała się nieco luźniej niż zazwyczaj. Bluzka, krótka kurtka i spodnie przerobione tak by można było chodzić z więcej niż jednym ogonem na wierzchu. Wszak miała ich więcej w formie lekko zwierzęcej. Co prawda pysk nieco psuł mowę ale po latach robienia rzekomo za kitsune na usługach... czy to była w ogóle prawda? Lisica nie mogła się pozbyć przeświadczenia że ktoś ukradł jej świat i pozwolił zachować tylko trochę umiejętności. No i towarzysza/zwierzę/totem z którym była teraz na spacerze
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 12:36 am
autor: Helion Kanavar
Blondyn ubrany w zielonkawą kurtkę i podobnej bary spodnie poszedł na spacer. Był zamyślony. No i z chęcią by coś poogarniał. Ostatnie tygodnie to praca, nauka, czytanie i picie. No masakra. Idąc tak rzuciła mu sie w oczy dziwna osóbka. Nie kojarzył aby spotkał wcześniej kogoś takiego. Podszedł do kobiety.
-Hej- Zagadał pogodnie do niej.
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 1:04 am
autor: Hatsuyuki
Zaczepiona spojrzała na przybysza i posłała mu ciepły uśmiech
-Witaj nieznajomy-
Powiedziała i lekko przykucnęła by odpiąć lisa z smyczy i pozwolić mu się wybiegać. Wiedziała że ten nie ucieknie. W końcu mimo bycia lisem traktował ją jak stado. Co prawda zima jego umaszczenie nieco pomagało mu znikać z pola widzenia ale zawsze wiedział jak wrócić. No i obroża z numerkiem była zabezpieczeniem
-Niedługo święta-
Rzuciła jakiś temat by zacząć rozmowę
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 1:18 am
autor: Helion Kanavar
-Jestem Helion- Przedstawił sie i wyciągnął do niej dłoń w geście przywitania się. Po tym spojrzał jak kobieta wypuszczała swojego zwierzaczka. Blondyn nie uważał aby nadawał sie na opiekuna jakiegokolwiek zwierzaka.
-Tak okres prezentów, kolęd i depresji.. a i picia w domu- Skinął głową. Tak cudowny okres.
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 1:31 am
autor: Hatsuyuki
-Hatsuyuki. Znajomi mówią mi Hatsu albo Yuki-
Powiedziała dziewczyna odwzajemniając gest i uśmiechając się
-Niedługo jest otwarcie karczmy po przebudowie. Zawsze możesz tam przyjść jak nie masz z kim pić. Obsługuje tam klientów ale jeśli potrzebujesz z kimś pobyć to mogę pomóc-
Stwierdziła tonem troskliwej starszej siostry i dodała
-Zawsze raźniej być z kimś jak na świecie robi się ponuro. Ja mam swojego zwierzaczka ale to tylko substytut-
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 1:36 am
autor: Helion Kanavar
-To miło poznac- Przyznał jej i słuchał dalej.
-Nie, nie- Zaśmiał się i przeciągnął- Nie pije publicznie- Może to brzmieć głupio ale nie chodził do takich miejsc. Zawsze tam dużo dziwnych typów. Mu wystarczy znajomość kilku takich.
-Ta...- Przytaknął jej- Przejdziemy sie?- No bo tak stać to trochę nie fajnie. Nie musza chodzić daleko mogą po polanie tutaj.
-Jestem sam poniekąd na swoje życzenie- Rzucił bardziej w powietrze.
-Pracujesz w karczmie? Ciekawa to robota?- Zagaił, bo w sumie on pojęcia nie miał.
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 2:02 am
autor: Hatsuyuki
-Możemy się przespacerować-
Stwierdziła po czym zawołała lisa by przypiąć go na smycz po porządnej dawce czochrania za uszami
-Mamy też pokoje prywatne-
Powiedziała żartobliwym tonem i z uśmiechem stwierdziła
-Różni się to nieco od mojej poprzedniej pracy ale założenia są bardzo podobne. I to chyba w karczmie jest o wiele mniej pracy, w poprzedniej oprócz obsługi gości musiałam ich bawić miłą rozmową, muzyką czy grą pamiętając by dostawać się do ich poziomu i najlepiej dać im wygrać. W końcu niektórzy źle postrzegali kobiety lepsze w grach.-
Zachichotała i spojrzała w oczy Heliona
-Jestem tu około roku ale dalej słabo znam okolice-
Re: Kwiecista Łąka
: sob gru 13, 2025 1:56 pm
autor: Helion Kanavar
Stanie w miejscu nie jest złe ale chłopak wolał się po prostu przejść.
-A w jakim celu?- Uniósł lekko brew. Domyślał sie ale nie wiedział, że są tam takie opcje.
-A jest tam opcja wynajmuj, wiesz na dłużej- Myslał o sprzedaży mieszkania. Jakoś go to przytłaczało. Nie chciał być sam a tak to jakoś by było.
Słuchał ją i brzmiało to interesująco. Może on sam sprawdziłby sie jako taki kelner? Nie no czasu by mu chyba nie starczyło.
-Krótko- Przyznał z zaskoczeniem a i unikał jej spojrzenia- Ja tutaj mieszkam całe życie- No nie opuszczał miasta od lat. Nie licząc wypadu na przedmieścia do rodziny Mefa.
-Jak ci się tutaj podoba?- Rok to taki czas, ze powinna już coś wiedzieć.