Strona 283 z 286
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 08, 2026 11:29 pm
autor: Nari Orecev
Przestała masować chłopaka po plecach zabierać odwracając się przodem do stołu. Westchnęła - Powiem tak, nie zamierzałam kiedykolwiek myśleć o ślubie a bycie w związku jest dla mnie abstrakcją - odwróciła się w stronę Takaro - Wystraszyłeś mnie i to nie na żarty - przyznała szczerze. Teraz średnio się przejmowała tym czy go urazi, chciał znać prawdę to mu powiedziała. I albo się z tym pogodzi albo znowu będzie chodził zdołowany.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 08, 2026 11:38 pm
autor: Takaro
Dostał to o co pytał. Nie wiedział jak ma na to jej odpowiedzieć.
-Ja... ja nie chciałem abyś tak się czuła- Postara się zdystansować, chociaż on sam w sobie nie do końca i tak rozumiał pojęcie "miłości". Przynosiła różne książki i on je jako tako czytał. Jak widać źle wszystko zinterpretował w tej łepetynie. Tylko co z ta wiedza ma zrobic dalej?
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 08, 2026 11:46 pm
autor: Nari Orecev
- Cóż stało się i tyle - powiedziała spokojnie już bez wyrazy do niego. Wcześniej może też zbyt mocno zareagowała na jego pytanie a później dała się ponieść emocją. Przez co nieco się na nim wylądowała.
W porównaniu z Takaro Nari nie zgłębiała się w tematykę miłości i uczuć do drugiej osoby. Były dla niej osoby ważne ale nic po za tym.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 08, 2026 11:52 pm
autor: Takaro
No stało się ale można było tego uniknąć. Mężczyzna powinien chyba mniej czytać takich rzeczy a więcej podręczników czy innych tego typu rzeczy.
-W sumie skoro nie czujesz co mnie nic to czemu śpisz ze mną?- No chyba, ze to on się naprzykrza i się ładuje do łóżka, a ona po prostu nie pokazuje niezadowolenia. No albo może znowu nie dostrzega czegoś. Będzie musiał nad tym pomyśleć. O seks nie pyta, bo nie łączy jakoś tego z czymś innym niż tylko... no właśnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 09, 2026 12:04 am
autor: Nari Orecev
Jak mogła się spodziewać po raz kolejny takie samo pytanie jak zawsze. Było to dość nużące powtarzać w kółko i w kółko te same słowa.
- A dlaczego nie? Mimo wszystko zależy mi na Twoim dobru - powiedziała szczerze jak za każdym razem - I tu masz doskonały przykład powtarzających się pytań jak to sprzed chwili - tak chciała wskazać, że już niejednokrotnie odpowiadała na to pytanie.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 09, 2026 12:09 am
autor: Takaro
-Zapytałem bo sam już nie wiem czy to co mówiłaś to było prawda czy po prostu abym nie wiem... nie zamknął się czy coś- Nie potrafił do tak wymyśleć jakiegoś konkretnego powodu.
-Mówisz o dobru, a jaka ma mi to robiąc różnice czy śpię na kanapie, podłodze czy gdzieś indziej, skoro całe życie spałem sam pod pokładem- No moze to jest męczące dla niej, on za to próbuje to zrozumieć- Myslałem...- Chciał mówić dalej ale uznał, że w sumie jaki to ma sens co teraz powie. Żaden. Nic to nie zmieni.
-Za dużo myślałem- Skwitował tylko.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 09, 2026 12:25 am
autor: Nari Orecev
- Powiedz co by mi dało kłamanie Tobie? - aż tak głupia nie jest - I jakbym chciała abyś się zamknął to bym to po prostu powiedziała - stwierdziła fakt - Aż tak miła nie jestem - poklepała chłopaka po plecach.
- Bo uczysz się bliskości drugiej osoby - w sumie sama też nie wiedziała dlaczego tak zrobiła od samego początku - O czym myślałeś? Proszę dokoncz - zdarzało mu się tak urwać słowa ale chciał wiedzieć.
- Dlaczego tak uważasz? - zapytała.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 09, 2026 12:41 am
autor: Takaro
-Sam już nie wiem- To wszystko było tego dużo. Po poklepaniu wstał.
-Po co mi taka nauka?- Niby do czego ma mu sie przydać?
-To o czym myślałem nie jest istotne, nic to nie zmieni- No po co ma mówić jej coś co i tak nie ma znacznie w obecnej sytuacji.
-w innym wypadku nie byłoby tego wszystkiego- No, mniej myśleć ale efektywniej i tyle. Poszedł się wyżyć na worku. Przecież nie będzie płakać, nie jest beksą.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt mar 13, 2026 12:40 am
autor: Nari Orecev
- Po to abyś się nie bał dotyku, chcę abyś się odzwyczaił i przyzwyczajał, że nie każdy dotyka boli a bywa też przyjemny i ciepły - mówiła spokojnie spoglądając na chłopaka.
- Gdyby nie było istotne to bym nie pytała. Zrozumiesz wreszcie, że w tym domu. Tutaj ze mną masz inne prawa, wiem że przez lata było Ci co innego tłuczone do głowy. A tu się liczy co myślisz, czujesz bo chcę abyś nauczył się wyrażać swoje uczucia, emocje wszystko to czego wcześniej nie mogłeś - tłumaczyła Takaro jak małemu dziecku. To że jest z nią ponad dwa lata nic nie zmieniło aby nie miał w sobie takiej blokady. Fakt, że nieco ruszył z miejsca ale jednak gdzie się zgubił po drodze.
- W jakim wypadku? - zapytała nie zatrzymując go przed podejście do worka. Powłóczyła tylko za nim wzorkiem czekając na odpowiedź.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt kwie 28, 2026 10:35 am
autor: Takaro
-Może- Powiedział krótko- Mogę też po prostu nie chcieć by ktoś mnie dotykał- W żaden sposób czy to przyjemny czy nie.
-Wiem tylko że niektóre rzeczy są dość głęboko i to nie jest proste tak o przestać- Nie da się albo moze nie umie od tak po prostu za pstryknięciem wszystko po prostu cofnąć co się wydarzyło. On sam uważał, że robi postępy sam po sobie widzi wiele rzeczy. Nie jest łatwo wyzbyć się czegoś co wbijano do głowy tyle lat. Po prostu to .. jak wyrywanie dorosłego drzewa. Nie jest łatwe.
Wyżywał się na worku, w końcu może chociaż w taki sposób wyrzucić z siebie te myśli i emocje.