Strona 29 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn sty 16, 2023 12:20 pm
autor: Nari Orecev
Odniosła wrażenie jakby chłopak nic nie jadł albo po prostu tak lubił jeść choć po nim tego nie było widać. Dziewczynie nie wiele wystarczyło, żeby się najeść tym bardziej po kilku dniach głodówki. Zabrała się za kolejną kanapkę opierając o blat w kuchni - Nie ma problemu - odpowiedziała po przełknięciu kęsa.
- Dam radę, a jak nie to najwyżej będziemy chować Thora przed jego przyjściem - spojrzała na psiaka - Tylko wtedy nam pomóż - powiedziała wesoło do zwierzaka. Nie wiedział czy jak gdzieś go zakamuflują nie będzie szczekał czy piszczał, miło było by z jego strony aby współpracował. Dokończyła kanapkę.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn sty 16, 2023 2:42 pm
autor: Morten Karsten
Wrażenie jakie odniosła Nari było jak najbardziej prawidłowe gdyż od ostatnich dwóch dni chłopak faktycznie nic nie jadł. Oczywiście w trakcie pełni pochłonął prawie pół lodówki więc jakby nie głodował jakoś specjalnie ale nie zmieniało to faktu, że teraz jadł te kanapki jak najęty. Dlatego też po krótkiej chwili już ich nie było.
- W sumie jeszcze jedną skibkę bym zjadł - odparł, obcierając kącik ust bo coś mu się tam przykleiło.
- Konspiracja to wcale nie taki głupi pomysł ale z nim, no nie wiem - roześmiał się spoglądając na Thora, który to właśnie zakończył swój posiłek i usiadł pod krzesłem Mortena.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn sty 16, 2023 4:54 pm
autor: Nari Orecev
Nie znała takiego określenia na kanapkę ale się domyśliła o co może mu chodzić - Tylko jedną? - uśmiechnęła się patrząc jak pochłania jedzenie. Musiała przyznać, że mu dopisuje apetyt ale nie miała z tym problemu. Była w trakcie robienia kolejnej kromki dla Mortena.
Zaśmiała się na słowa współlokatora - Mówisz, że średnio chce współpracować? - najwyżej poćwiczą z psiakiem chowanie się przed przyjściem właściciela domu. Nie wiedziała czy jak usłyszy jakieś szmery na dole to nie zacznie szczekać więc treningi powinny pomóc kiedy będą chcieli aby się schował a może to tak nie działa? Inaczej się przyzwyczaja do tego zwierzęta, nie miała pojęcia.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn sty 16, 2023 8:59 pm
autor: Morten Karsten
Może i wyglądało jakby Morten tych kanapek zjadłby jeszcze sto ale miał w głowie, że to było jedzenie na kilka dni i nie mógł zjeść wszystkiego na raz. - Tak, jedna w zupełności wystarczy - odparł również z uśmiechem. Z resztą to nie był jedyny posiłek w ciągu dnia więc będzie miał okazję jeszcze dojeść. Miał natomiast już okazję przekonać się, że współpraca z jego psem nie jest czymś co łatwo przychodzi więc co do pomysłu Nari nie był przekonany. Chociaż, może miała rację? Może wystarczyło tylko trochę poćwiczyć? Cóż, w razie czego to sprawdzą ale chłopak zdecydowanie wolał tego uniknąć.
- Ze mną nie chce ale może potrzebuje kobiecej ręki - zaśmiał się pod nosem, odsuwając na moment krzesło od stołu i spoglądając na leżącego pod nim Thora.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt sty 17, 2023 1:14 pm
autor: Nari Orecev
- No dobrze - była lekko zdziwiona, że Mortenowi wystarczy tylko jednak kanapka patrząc na to jak jadł. Przyrządziła jedzenie podając chłopakowi - Proszę - dolała sobie kawy zasiadając przy stole.
Zajrzała pod stół jak to zrobił współlokator - Mogłabym spróbować ale nie wiem czy coś zdziałam. Nie wiem nawet jak postępować z czworonogiem - była trochę zmieszana. Chętnie by pomogła ale nie wie czy nie zaszkodzi albo czy metody jakimi by się kierowała byłby dobre. Wyprostowała się popijając kawę.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt sty 17, 2023 2:16 pm
autor: Morten Karsten
Czy to było aż takie dziwne, że jedna kanapka dokładki mu wystarczy. Może i opróżnił swój talerz bardzo szybko ale bez przesady, jego brzuch w formie ludzkiej nie był tak obszerny jak wilkołaka a co za tym szło nie mógł jeść w nieskończoność. Niemniej tą jedną kanapeczkę mógł i chciał jeszcze zjeść. - Dzięki - odparł krótko i zaczął wcinać co nie trwało zbyt długo bo słysząc słowa towarzyszki na moment przerwał by jej odpowiedzieć. - Ja też nie wiem. Z resztą on sam to zweryfikuje - stwierdził, redukując swój śmiech do uśmiechu i z powrotem wracając do normalnej pozycji. Następnie sięgnął po kubek i dokończył kawę. No, teraz to on dopiero stał się zdatny do użytku...

Re: Dom Nari i Mortena

: wt sty 17, 2023 7:35 pm
autor: Nari Orecev
Popijała kawę obserwując jak chłopak pochłania kolejną kanapkę. I nie ma co się dziwić, że dziewczyna wolała się upewnić ile dokładnie ma zrobić. Może by już nie zmieścił nic więcej ale...
Nie wiedziała, że najlepszą współpracą między pupilem a panem jest zrozumienie i to nie tylko zwierzę się uczy ale i właściciel. To działa w obie strony.
- To może być ciekawe - ciekawiło Nari to czy psiak będzie chciał ją zaakceptować bo w sumie, to chyba działało jak w stadzie a Morten i on już takie małe stadko tworzyli.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt sty 17, 2023 8:48 pm
autor: Morten Karsten
Owszem, lepiej było zapytać o coś dwa razy niż popełnić jakiś błąd i Morten o tym doskonale wiedział ale wobec siebie raczej tego nie stosował przez co tak a nie inaczej zareagował na działania towarzyszącej mu Nari. Aczkolwiek jeśli już mowa o reakcjach to Thor zupełnie nie zwracał uwagi na rozmowę odnoszącą się do jego ewentualnego szkolenia tylko wciąż leżał sobie pod krzesłem chłopaka jakby czekając aż ten w końcu ruszy się z miejsca.
- Ciekawe i pewnie przy okazji zabawne - odparł, przypominając sobie jak to on z początku próbował psiaka wyszkolić.
To były dopiero występy cyrkowe...

Re: Dom Nari i Mortena

: czw sty 19, 2023 4:03 pm
autor: Nari Orecev
Tak, zdecydowanie mogło to być zabawne doświadczenie uczenia kogoś czegoś nowego.
Wypiła kawę do końca - Mogę? - zapytała się nim zabrała pusty talerz i kubek Mortena. Po uzyskanej odpowiedzi zabrała wszystkie naczynie myjąc je w zlewie. W międzyczasie odezwała się do współlokatora - Jakieś plany na dzisiaj? - rzuciła do chłopaka. Nie wiedziała czy będzie chciał zaraz pójść do właściciela i porozmawiać o psie czy załatwić tą sprawę z wczoraj. Obie były coś ważne, a może miał inne zamiary na dzisiaj.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw sty 19, 2023 5:08 pm
autor: Morten Karsten
Nauka z reguły była czymś poważnym ale faktycznie w przypadku Thora mogła być zabawnym doświadczeniem. Chociaż nie można było powiedzieć, że Nari jak i Mortenowi takie przeżycia by się nie przydały bo patrząc na ich ostatnie problemy z pewnością przydałoby im się odreagowanie. No bo powiedzmy sobie szczerze, wspólna rozmowa przy śniadaniu nie była w stanie sprawić nie wiadomo czego.
- Pewnie - odparł, wręczając towarzyszce opróżnione już naczynia po czym wstał z krzesła i się rozciągnął. Rzeczywiście, wypadałoby w końcu coś zrobić... powiedział w myślach słysząc kolejne słowa dziewczyny.
- No chyba pora zająć się wczorajszą sprawą i pójść ją wyjaśnić - stwierdził, wskazując głową na psa a więc winowajcę tego całego zamieszania. Owszem, on też miał w tym winę ale chyba lepiej się czuł zwalając wszystko na czworonoga.