Strona 29 z 98

Sala jadalna

: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 1:36 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Westchnął na chwilę i przymknął powieki.
-Proszę Erin, zapomnij, zadałaś pytania, wiec masz wątpliwości, wiec proszę, zapomnij- Ponowił prośbę i przeczesał włosy. Był zmęczony było późno a on nie spał już od poprzedniej nocy. Wiedział, ze będzie musiał wstać skoro świt, za kilka godzin i ogarnąć nie tylko sale ale i łaźnie. Przejechał sobie dłonią po twarzy.
-Nie powinien był zaczynać- Bo tylko posuł atmosferę. Podał jej koc- Miłych snów- Rzucił z lekkim uśmiechem i sam położył się na swojej męskiej kupce rzeczy ay zostawić materac dla kobiety. Wcześniej zgasił "światło".

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 1:43 am
autor: Erin Wyrm
- A ty ich nie masz? A mimo to zapytałeś. - Uśmiechnęła się, choć mało wesoło. Chciałaby potrafić odpowiedzieć jednoznacznie i bez zastanowienia, ale jej sytuacja nie była tak prosta. Nie chodziło tu przecież o jej niechęć.
Widząc gdzie się kładzie, uniósła brew i wyciągnęła do niego dłoń.
- Tam na pewno nie będziesz spał. - Może powinna jednak wrócić do domu, a nie zostawać u niego. Nawet gdy bardzo się starała, wychodziło do niczego. Przygryzła wargę, czekając na jego reakcje. Nie położy się spać, jeśli on zamierzał spędzić nic na podłodze.

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 1:48 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-Tak zapytałem, pozwoliłem aby mój zmęczony umysł robił co chce, takie pytanie nie powinno paść z moich ust- Zapytał no stało się. Takie jedno głupie coś i tyle przykrości i bólu.
Spojrzał an nią. nie miał sił an walkę. Pokręcił tylko głową. Przeniósł się an materac. Objął ją jak niedźwiedź i położył, by przykryć kocem.
-Jak zwykle uparta- dodał lekko żartobliwym głosem. Dał jej całusa w tej ciemni.

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 2:04 am
autor: Erin Wyrm
Oparła łokcie o kolana i schowała twarz w dłoniach. Po jego słowach czuła, że go zraniła. Nie chciała tego zrobić, co więcej, chciała z nim być. Gdyby nie czuła przyciągania do niego, nie spotykaliby się na randki, nie wpadała by tu tak często pić. Poczuła jak zaczynają swędzieć ją nadgarstki. Zacisnęła pięści, zbierając w nie włosy. Od ostatniego incydentu z samookaleczniem trzymała się już dwa miesiące i teraz musiało znów ją dopaść. Ciągle obiecywała sobie, że przestanie i nawet był okres gdy rzeczywiście tego nie potrzebowała. Po śmierci Darka, całym stresie i problemach jakie się po tym pojawiły, znów do tego wróciła, nawet mimo starań by przestać. Pociągnęła się za włosy i momentalnie puściła. Uniósła głowę i gdy zobaczyła pokój, serce przyspieszyło. Brakowało jej tchu, jakby nagle w pomieszczeniu zabrakło tlenu. Nawet nie zauważyła jak Syl przenosi się na materac, teraz czuła tylko wzbierającą panikę. I nagle zniknęła. Poczuła jego objęcia i zapach. Nie była sama, nic jej nie groziło.
Położyła się z nim i czując całusa, wyciągnęła rękę i przyciągnęła go gwałtownie do siebie. Pocałowała go niemal rozpaczliwie i nie odrywając się od jego ust odezwała.
- Chce Syl. - Ale zabij mnie jeśli Cie skrzywdzę. Tego jednak nie dodała.

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 10:41 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie zdawał sobie zbytnio sprawy jak to pomieszczenia działa na nią. W takim wypadku na pewno wysłał by ją do pokoju, a nie siedział z nią tutaj.
Zamruczała a słysząc jej słowa tylko mocniej ją do siebie przytulił.
-Chce być przy tobie- No to zawarli niczym pakt z diabłem miedzy sobą. Czas jednak sam ich rozliczy, moze będzie dobrze.

Re: Sala jadalna

: pn gru 05, 2022 1:51 pm
autor: Erin Wyrm
Nie chciała się przyznać do klaustrofobii. Wiedziała, że wtedy nie pozwoli jej tu zostać i tylko sprawi mu dodatkowy kłopot. Z resztą jego obecność łagodziła jej złe samopoczucie. Słysząc jego odpowiedź, wtuliła się w niego. Przerzuciła mu nogę przez biodro i przywarła do niego całym ciałem. Strach minął, gdzieś z tyłu głowy wciąż majaczyła informacja o rozmiarach pomieszczenia, ale teraz łatwo przychodziło jej ignorowanie tego.

Re: Sala jadalna

: wt gru 06, 2022 9:33 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Był zmęczony, przy niej szybko zasnął.
spało mu się dobrze i może aż za dobrze. Jak zwykle bez problemu wstawał skoro świt. Teraz jednak obudził się później, znacznie później. Zmęczenie i obecność kobiety tak podziałały. Zamrugał i podniósł się. Coś mu nie pasowało, ze słyszy ludzi. Zaraz. Podniósł się i uderzył się w czoło. Przeklinał pod nosem i w tempie ekspresu ubrał się, dał Erin buziaka.
-Przepraszam, jestem spóźniony- Chyba pierwszy raz od wielu lat zaspał.
Szybko wyszedł, bo i musi pogadać z kucharzem czy szef był i jak sytuacja.

Re: Sala jadalna

: wt gru 06, 2022 8:21 pm
autor: Erin Wyrm
I jej spało się dobrze. Kręciła się chwilę po zaśnięciu, ale później było już spokojnie. Wtuliła się w niego i tak przespała całą noc. Nad ranem się przebudziła, ale leżała jeszcze półświadomie, nim Syl się nie zerwał. Nie wiedziała, która jest godzina. Otworzyła oczy i mruknęła coś niezrozumiale na jego słowa.
Zebrała się dopiero po chwili. Jego koszulę złożyła i schowała do szafy, może jeszcze jej się przyda. Ubrała się w swoje wczorajsze ubrania i wyszła. Podeszła do baru i poczekała aż Syl wszystko ogarnie.

Re: Sala jadalna

: śr gru 07, 2022 1:43 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Po ogarniał tyle ile dał radę.
-Zamów sobie coś, ja musze iść jeszcze ogarnąć i przygotować an dzień, łaźnie- Posłał jej lekki uśmiech. Zabrał z zaplecza troche rzeczy, które przydarzą mu się przy sprzątaniu. Zaraz potem poszedł sprzątać.

zt

Re: Sala jadalna

: śr gru 07, 2022 9:25 pm
autor: Erin Wyrm
Uśmiechnęła się do Syla i skinęła głową. Poprosiła osobę stojącą za barem o naleśniki oraz kawę i w ciszy czekała aż dostanie swoje śniadanie. Kawę dostała chwilę szybciej i od razu upiła spory łyk. Gdy i talerz z zamówionym daniem został postawiony przed nią, zabrała się za jedzenie.