Strona 273 z 286
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 9:32 pm
autor: Nari Orecev
Tak czy inaczej nie odezwała się do niego, nie widziała potrzeby. Mieszka już z nią tyle a wciąż robi te same błędy nic a nic się nie ucząc. Jakby to co próbowała osiągnąć wciąż stało w miejscu. Jedyny sukces jaki jej się udało z nim osiągnąć to to, że już nie chce wszystkich dookoła napierdalac jak spotka i w miarę jest grzeczny.
Jedyne co zrobiła po jego słowach to obróciła się w tym swoim kokonie wtulając w niego. Czy było jej lepiej po tych słowach? Nie bardzo ale to już nie tylko oto chodziło, pewnie ten spadek dopaminy po tak nagłym jej wzroście. A ją zaczynało ścinać aż w krótkim czasie usnęła.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 9:41 pm
autor: Takaro
Odwróciła się i pozwolił sobie na danie jej całusa w czółka. Ta jednak sie nie odzywała. Była na niego zła. Powinien był to przewidzieć. Niepotrzebnie wyrzucił z siebie poprzednie słowa. Było siedzieć cicho. Kobieta w końcu zasnęła. on jednak nie spał. Nie mógł zasnąć cała noc. Za dużo rzeczy siedziało w jego głowie. Próbował to jakoś mimo wszystko poukładać i jakoś to wszystko przyswoić.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 9:47 pm
autor: Nari Orecev
Obudziła się nad ranem wciąż wtulona w chłopaka, tej nocy nie przemieszczała się w ogóle. Dosłownie jak usnęła tak wstała. Otworzyła oczy unosząc głowę lekko do góry - Dzień dobry - powiedziała zaspanym głosem. Zamrugała kilka razy i jakimś cudem udało się dziewczynie uwolnić rękę z kokonu. Przetarła nią twarz zostawiając na zewnątrz, tak będzie jej się łatwiej wydostać.
- Jak się spało? - zapytała przecierając oczy.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 9:50 pm
autor: Takaro
On nie spał. Kiedy kobieta się przebudziła, zwolnił rękę tak aby ona miał więcej swobody.
-Dzień dobry- Posłał do niej swój typowy uśmiech.
-dobrze- nie przyznał sie jej do tego, że nie przespał tej nocy. Uznał, ze nic by to nie zmieniło.
-A tobie jak się spało?- Tak sie zakokoniła, ze no.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 9:58 pm
autor: Nari Orecev
Ulżyło dziewczynie słysząc, że przespał miło noc - To dobrze - przyznała.
- Też dobrze, nawet nie wiem kiedy usnęłam - przyznała przytulając twarz do niego. Pewnie powinna coś wspomnieć o wczorajszych jego słowach ale nie wiem czy to już nie jest za późno. Poleży jeszcze chwilę zastanawiając się jakby tu może ładnie obrać to w słowa ale głowa po śnie nie specjalnie chciała współpracować.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 10:04 pm
autor: Takaro
Obejmował ją ale tak luźniej by miała więcej opcji ruchu jeśli z kokonu się wyciągnie. Spojrzał na nią i sie nie odzywał, trochę myślał i było to ciężkie ale no.
-Zrobic ci kawę potem?- zaproponował, bo on sam sobie zrobi na pewno. No i dał jej całusa w policzek.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 10:09 pm
autor: Nari Orecev
Objęła go wolna ręka - A co do wczoraj - zaczęła - Dziękuję za Twoje ostatnie słowa - przyznała. Na chwilę obecną na tyle jej mózg mógł się wysilić.
Uśmiechnęła się dostając całusa - Poproszę - odpowiedziała donośnie kawy. Nie wie czy to co powiedziała wcześniej jakoś to wszystko wyjaśni czy nie.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 10:12 pm
autor: Takaro
Przyzywał do życia z dnia na dzień ale było to miłe z jej strony. Teraz nie oczekiwał tego akurat ale no miłe od co. no w odpowiedzi dał jej kolejnego całusa a co będzie się limitował. Następnie objął ja tak no trochę mocniej do siebie.
-no to zrobię później- Na razie są zajęci od co! Nawet sobie zamruczał z zadowolenia.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 10:18 pm
autor: Nari Orecev
Ona jak na razie nie zamierzała się nigdzie ruszać, odkąd z nią mieszka to się rozleniwiła. Zawsze wstawała równo z budzikiem, bez kolejnych alarmów a teraz? Teraz to żeby ją wyciągnąć z łóżka to trzeba by jakiego woła.
- Okey - zgodziła się z nim nie oponując przed mocniejszym uściskiem. Najwyżej z niewystarczającej ilości dopływającego tlenu znowu sobie pośpi.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lut 14, 2026 10:22 pm
autor: Takaro
Mu to nie przeszkadzało, ze kobieta nie śpieszy sie z opuszczeniem łóżka. Nawet jakoś tam na rękę mu bo miał do niej dostęp. Do tego mimo ograniczenia to no miał od co. Zamruczał sobie z ogólnego zadowolenia i nawet będąc trochę zmęczony to teraz spać mu sie nie chciało. no jakoś tak. Postanowił zaszaleć i obdarował ją całusami w różne dostępne dla siebie miejsca, co się będzie hamował czy coś!