Strona 28 z 98
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 9:13 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No cieszył się i był podekscytowany całą sytuacją. Do tego podobał się jej, to tez duży plus.
-Tak.. tak to nic strasznego- przytaknął jej. Nie był dobry w ukrywaniu swoich emocji. Wziął głębszy wdech i wyszedł z nią. Na twarzy gościł uśmiech, cieszył się.
Re: Sala jadalna
: ndz gru 04, 2022 2:02 pm
autor: Erin Wyrm
Ruszyła za nim, unosząc brew na urwaną wypowiedź. Nie mówiła jednak nic. Gdy dotarli do jego pokoju, spojrzała na niego stojąc w drzwiach. Ostatnio była nieźle napita, teraz wielkość pomieszczenia bardziej jej przeszkadzała. Weszła jednak, uznając, że przecież ma tu tylko spać, da radę.
Re: Sala jadalna
: ndz gru 04, 2022 7:48 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Spojrzał na nia i troche się zmieszał.
-Tak wiem, nie są to jakieś szczególne warunki- Małą klitka ale on przywykł do takich warunków. Nie oczekiwał od zycia niczego już.
-Jeśli nadal nie masz nic przeciwko, proszę śpij tutaj- wskazał materac, który szybko tak sprzątnął. Zabrał z niego ubrania.
-Nie będę miał nic przeciwko jak będziesz chciał jednak pokój- Mówił to szczerze, bo i zdawał sobie sprawę z warunków jakie tu miał.
Re: Sala jadalna
: ndz gru 04, 2022 11:51 pm
autor: Erin Wyrm
Pokręciła głową i uśmiechnęła się do Syla. Samo to jakie miał wyposażenie, dla niej nie było problemem, sypiała już w gorszych warunkach.
- Warunki są w porządku... po prostu, źle się czuje w małych przestrzeniach. - Klaustrofobia już nie raz utrudniała jej życie, musiała się jednak nauczyć z nią funkcjonować. Podeszła do materaca i na nim usiadła.
- Jest w porządku. - W środku czuła trochę inaczej, ale liczyła, że jej przejdzie.
Re: Sala jadalna
: ndz gru 04, 2022 11:57 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Rozumiem...- Powiedział i tak troche zakłopotany- Przykro mi, ze nie mogę ci nic lepszego zaoferować- Znaczy oferowała ale sama odmówił. no cóż jeśli będzie czuła się niekomfortowo, to zaprowadzi ją do pokoju, są an pewno większe i wygodniejsze.
Usiał obok niej.
-Erin, chciałbym cię o coś zapytać- Długo się do tego zabierał. Myślał i przełamywał- Nie musisz od razu odpowiadać i chciałbym szczerą tylko odpowiedź- Woli nawet najbardziej brutalną niż mydlenie oczów czy coś.
-Co byś powiedziała na to abyśmy spróbowali byc parą?- oj tak to zdanie było trudne dla niego i obawiał się zadania takiego pytania. Co prawda to nie oświadczyny ale jednak. Uciekł spojrzeniem an podłogę. Troche miał traumę z takimi pytaniami po Silvi, która ze 3 razy odrzuciła jego oświadczyny.
Re: Sala jadalna
: pn gru 05, 2022 12:12 am
autor: Erin Wyrm
- Nie przejmuj się, jest w porządku. - Już ostatnio tu przecież spała. Co prawda była pijana, dlatego tak łatwo odpłynęła, nie męcząc się ze swoją fobią, liczyła jednak, że jego obecność ją uspokoi.
Zdziwił ją swoim tonem. Wyczuła, że to nie będzie zwykłe pytanie o pierdołę. Odwróciła się do niego bardziej przodem i spojrzała w jego oczy. Nie spodziewała się tego, co usłyszała. Nie odwróciła wzroku, choć nawet nie wiedziała co ma mu powiedzieć. Patrzyła na niego w milczeniu, aż w końcu uśmiechnęła się smutno.
- Syl... - I jednak odwróciła wzrok. Nie chciała go zranić, ale nie była w stanie powiedzieć teraz jednoznacznego "tak".
- Zależy mi na Tobie i właściwe chętnie bym się zgodziła. - Znów uniosła wzrok. Była pewna tego co mówi, nawet jeśli martwiła ją jego możliwa reakcja.
- Boje się, że po związku z Dariuszem, nie będę potrafiła być z kimś. Nie chcę Cię zranić, a wiesz, że nie stał się on mi obojętny. Potrafiłbyś, mimo tego być ze mną? - Kochała Darka i to się nie zmieni. Niby wdowy nie traciły uczuć do zmarłych mężów, a potrafiły kochać kogoś innego, ale czy w jej przypadku mogłoby to tak działać? Dariusz nie umarł zupełnie, to było coś innego w każdym wymiarze. Czy mogła wejść w związek z kimś, gdy on wciąż tak naprawdę był jej mężem... przynajmniej w jej przeświadczeniu. I czy Syl potrafiłby zaakceptować, że nie będzie obdarzała uczuciem tylko jego?
Re: Sala jadalna
: pn gru 05, 2022 12:28 am
autor: Sylvan Vulkodlak
No łatwo powiedzieć "nie przejmuj się" No ale nie ciągnął tematu.
Nic nie mówił i słuchał jej. Na nic się nie nastawiał aby nie było rozczarowania. Tak jest lepiej.
-Nie pytałbym- Krótka odpowiedź i raczej mało mówiący. Czy potrafiłby by tak żyć? Nie wiedział nie umiał na to odpowiedzieć. Chciałby spróbować i przekonać się czy dałby radę. Nie mógł sam powiedzieć jej, ze tak an pewno. Jednak tez nie mógł powiedzieć też "nie".
-Nie powinien był pytać, przepraszam- Wstał i podszedł do "szafki"-Chcesz koszule do spania?- Zaoponował aby spało jej się troche wygodniej.
Re: Sala jadalna
: pn gru 05, 2022 12:45 am
autor: Erin Wyrm
Przygryzła wargę i przeniosła wzrok na swoje kolana. No i i tak go zraniła, a chciała tego uniknąć. Przy okazji ona też wcale nie czuła się najlepiej. Gdy zaczął przepraszać, uniosła wzrok i zaczęła kręcić głową. Nie miał przecież za co.
- Tak. - Podniosła się i poszła za nim do szafy. Gdy on wyciągał ubranie, ona przywarła do jego pleców i przytuliła się do niego policzkiem.
- Potrafiłbyś spotykać się ze mną, wiedząc, że wciąż go kocham? Kogoś, kto zrobił Ci tyle złego? - Chciała by też odpowiedział jej szczerze i nie półsłówkami.
Re: Sala jadalna
: pn gru 05, 2022 1:05 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie mówił nic i wyciągnął koszulę, byłą czyta, na szczęście. Będzie musiał ogarnąć sobie pranie na dniach. Miał jej podać ale czując ją lekko się uśmiechnął i spojrzał w jej stronę.
-Ja Erin nie wiem-No bo taka byłą prawda nie wiedział i gwarancji nie mógł dać. Może by mu to wisiało może nie? Dużo minęło czasu, wielu rzeczy nie pamiętał a jeszcze więcej uczynił.
-Zapomnij, ze pytałem, dobrze?- Zaoponował i wręczył jej koszulę-proszę- Sam zaczął się rozbierać.
Re: Sala jadalna
: pn gru 05, 2022 1:28 am
autor: Erin Wyrm
Wzięła od niego koszulę i rzuciła ją na materac. Ściągnęła sukienkę i górę bielizny, by po chwili narzucić na siebie jego ciuch, nie zapinała go jednak. Swoje ubrania złożyła i zostawiła gdzieś w rogu. Usiadła na łóżku i spoglądała na Syla.
- Nie, ponieważ chciałabym się zgodzić. Tylko... Boje się, że mogę Cię skrzywdzić. - Nie wiedziała nawet czy w ogóle potrafi być w związku. A w przypadku Syla, ich przeszłość mogła tylko dodatkowo szkodzić.