Strona 266 z 286

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt sie 15, 2025 11:50 pm
autor: Takaro
Spojrzał i przytaknął.
-Jasne mogę iść po coś. Zrobic też mogę. Tylko no umiem zrobic jajka z chlebem- No to nie jest jakoś dużo. No będzie ciepłe ale nie był pewny czy ona chciałaby cos takiego- Mogę się czegoś w wolnej chwili nauczyć- No aby nie było. Tylko musi mieć czas i no. może zrobi to jak jej nie będzie o. Dobry pomysł.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob sie 23, 2025 5:30 pm
autor: Nari Orecev
- To idź - powiedziała leżąc na łóżku, sama nie miała pojęcia co zrobić. A jak może do tego wykorzystać chłopaka i jest chętny to niech się wykaże. Nie będzie mu broiła - Tylko pamiętaj aby wszystko było świeże jak kupujesz - co prawda mało go tego uczyła ale myśli, że sobie poradzi.
Ona w tym czasie pozbiera siły, nie wie na co ale na coś na pewno.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 08, 2025 6:49 pm
autor: Takaro
Skinął jej głową. Co prawda nie bardzo wiedział jak miałby sprawdzić te całą świeżość ale no. No jakoś to będzie. ogarnięty wyszedł po zakupy, znaczy no te żarcie. Tylko w sumie jakie żarcie? Ciepłe no ale co dokładnie. Nie wiedział. kupił całego kurczaka z różna i pieczone ziemniaki. No i to przyniósł do meiszkania.
-No mam żarcie- rzekł dumny z siebie, bo żarcie ciepłe jeszcze było bo starał się i śpieszył się!

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 13, 2025 1:38 pm
autor: Nari Orecev
Leżała jeszcze chwilę po wyjściu chłopaka, bardzo nie chciało jej się ruszać z miejsca. Było tak przyjemnie i ciepło ale jednak musi zejść na dół i przygotować ewentualne miejsce na obiad. Z trudem ale zrobiła to co miała a w tym czasie Takaro wrócił z obiadem - Jak to pięknie pachnie - przyznała czując kurczaka. Nie czekając wzięła się za rozpakowywanie i rozkładanie jedzenia, nie pytała którą partię chce chłopak. Na pewno by odpowiedział obojętnie więc takie pytanie było zbędę, pokroiła kurczaka wzięła sobie ćwiartkę z nogą a resztę wpakowała chłopakowi na talerz z ziemniaczkami. Sobie oczywiście też nałożyła, w międzyczasie zrobiła im po herbacie a jak wszystko było gotowe zaniosła wszystko na stół, usiadła - Smacznego - powiedziała zabierając się za jedzenie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 13, 2025 1:43 pm
autor: Takaro
Był z siebie zadowolony.
-Smacznego- Odpowiedział i zabrał się za posiłek. Miała racje, mu obojętnie jaka partię by jadł i ile by dostał. Nie jest wymagający.
-Jak sie dzisiaj czujesz?- Zapytał tak między kęsami. Obserwował sobie ją, bo może.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 13, 2025 5:47 pm
autor: Nari Orecev
- Dziękuję - odpowiedziała zaczynając jeść, szczerze nie pamiętała kiedy jadła kurczaka z rożna. Było to tak dawno temu, że nie widziała aby się nad tym roztrząsać.
Uniosła głowę z nad talerza - Chyba dobrze - wzruszyła ramionami - A Ty? - odbiła piłeczkę próbując jakoś podtrzymać rozmowę. Dzisiaj wszystko było jakoś takie dziwne dla niej, może nie tylko dzisiaj ale ostatnio. Brak motywacji do czegokolwiek, jedyne co na razie ją pchało do przodu to chęć posiadania własnego kąta bez obawy, że ktoś ją wyrzuci.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt wrz 16, 2025 8:34 pm
autor: Takaro
On to dość szybko pochłaniał swój kąsek.
-Serio? nie wyglądasz- No ale co on może wiedzieć? nie zna się i no. Może chyba wystarczy?
-Może potem pójdziemy popływać póki pogoda jest jeszcze fajna?- zaproponował jej z nadzieją, ze moze to by pomogło jej się bardziej no bardziej.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt wrz 26, 2025 4:04 pm
autor: Nari Orecev
Dokończyła posiłek - Jak to nie wyglądam? - spojrzała badawczo na chłopaka. Nie czuła się jakoś specjalnie zmęczona choć brakowało jej motywacji do czegokolwiek.
- Brzmi dobrze - przyznała sprzątając po nich gdy i ten dokończył posiłek. Poszła na górę przygotować się do pływania, założyła pod ciuchy strój kąpielowy, spakowała ręczniki do torby. Będąc gotową zeszła na dół - Jakby co to możemy iść.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr paź 08, 2025 12:42 pm
autor: Takaro
Może ona miała mało energii ale on wręcz przeciwnie. Miał jej dość sporo. No zjadł i ogarnął sie i tutaj wszędzie też, bo tak!
-Umiesz pływać?- Głupie pytanie bo kobieta hasała po jeziorze juz ale no. To facet. Nie wymagaj za duzo.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lis 06, 2025 10:24 pm
autor: Nari Orecev
Przygotowana do wyjścia zdziwiła się słysząc pytanie - Skąd Cię się to wzięło? - zapytała otwierając drzwi od domu - Pewnie a Ty? - to, że pływał statkiem o niczym nie świadczyło. Nie musieli go tego uczyć ani dać mu szansy. Najwyżej nauczy Takaro pływać jak nie potrafi. Myślami co jakiś czas odpływała zastanawiając się nad pewnymi kwestiami.
- Idziemy? - wyszła zza próg domostwa.