Strona 27 z 51
Klub tanca
: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

,

Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 8:32 pm
autor: Takaro
Szedł za nią i spojrzał na kartę. To co tam było napisane to czarna magia, jakieś hieroglify. No ale numerki jakoś ogarniał. Tak mu się zdawało. Niektóre miały dziwną kolejność. Chyba jednak jakoś sobie z tym poradzi. No ale z barmanem nie wchodził w dialog. Nie miał na to ochoty ani chyba nie musiał nawet. Poszedł za rudą kiedy widział, ze ta gdzieś idzie. Jest niczym cień, nindza czy coś, heheh.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 8:38 pm
autor: Nari Orecev
Odebrała kolejne zamówienie a poszczególne karteczki spinała ze sobą zwykłym spinaczem aby nigdzie jej nie uciekły i na bieżąco je uzupełniała tak jak było jej wygodnie.
Barman ponownie próbowała jakoś zagadać a Nari skinęła mu tylko głową nie odzywając się, wzięła zamówienie dla kilku stolików roznosząc je. Za każdym razem pytała dla kogo co podać z tacy albo bawiła się z innymi zgadując co kto zamówił dodając do tego krótką opowiastkę. Tym co się takie podejście spodobało pożartowali i się pośmiali a inni czego tego sobie nie życzyli od razu dostali to co chcieli. Dziewczyna wracała do baru z pustą tacą pod ramieniem a gdy jakiś gość strzelił ją w pośladek dłonią odwróciła się do niego z uśmiechem jednocześnie grożąc, że jak sytuacja się powtórzy to nie doczeka się potomstwa.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 8:43 pm
autor: Takaro
Chodził za nią jak cień. Przysłuchiwał się i przypatrywał temu co ta robiła.
-Kurwa, ten koleś do ciebie zarywa- Rzucił do rudej kiedy szła do jakiegoś stolika. Po co to powiedział? Tak jakoś po prostu.
-Czemu oni cię zagadują, nie wystarczy, ze podajesz im to co chcą?- Zapytał kobiety. To co robiła było proste, on sam podawał panom rzeczy. Nie przyjmował tylko zamówienia, mówili aby poszedł tam i tam przyniósł coś tam i tyle. Tutaj było podobnie ale jednocześnie inaczej.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:03 pm
autor: Nari Orecev
Obejrzała się na Blondyna - Eee na pewno nie, chce być po prostu miły i tyle - nie miała nic do barmana, dobrze jej się z nim pracowało. Zamówienia zawsze szybko wychodziły a do tego klienci się nie skarżyli a to podstawa - Czasem jak z kimś rozmawiasz nie zawsze musi chodzić o podryw - chociaż ona nie dostrzegała takich rzeczy.
- Nie do końca, jak widzisz jednym to wystarczy a inny chcą wejść w rozmowę aby np sprawdzić obsługę czy wrócą tutaj następnym razem. Wiesz kelner to tak jakby wizytówka lokalu, jak się zaprezentujesz taką klub otrzyma opinię i to będzie - zaczęła delikatnie machać nadgarstkiem próbując przypomnieć słowo jakiego jej teraz brakowało - No kurczę nie mogę znaleźć słowa - przechodzili między stolikami a ten sam typ ponownie klepnął Nari w pośladek. Dziewczyna znowu się do niego odwróciła kładąc rękę na stoliku a drugą sięgnęła do jego krocza mówiąc do niego dość przyjemnym głosem i nawet tak jakby zaczęła flirtować delikatnie przesuwać tam dłoń a później z całej siły złapała go za klejnoty ściskając ile wlezie. Mężczyzna pisnął wykrzywiając twarz z bólu - A teraz posłuchaj mnie uważnie chujku, masz dwie minuty na opuszczenie lokalu albo wezwę ochronę - trzymała go tak długo aż nie skinął jej głową, że to zrobi - Świetnie, nie zapomnij uiścić rachunku i oczywiście o napiwku - uśmiechnęła się szeroko idąc do baru.
Przy barze zawołała barmana pokazując na gościa a ten nastawił minutnik - Dzięki - powiedziała z uśmiechem odbierając kolejne zamówienie a ten zaś powiedział, że nie ma co. Chciał dodać coś jeszcze ale Nari ruszyła do stolika.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:08 pm
autor: Takaro
-Ale u ciebie chodziło, na pierwszym spotkaniu cię rozszyfrowałem- Rzucił do niej z pewnością siebie i krzyżując ręce na piersi. No i miał w końcu rację, jak zawsze. W końcu on to jest geniuszem a co tam.
Zaraz potem szedł ale nie zareagował na to co wyprawiał kobieta. No nie rozumiał jej zachowania. Są wizytówką, a ta teraz no... Robi złą wersję wizytówki.
-Sprzeczne sygnały mi pokazujesz- No jak można tak potraktować kogoś? No i jak sie mu usługuje. Nie w jego głowie coś takiego. Nie można to tak.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:22 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła jedną brew do góry po stwierdzeniu - To co takiego rozszyfrowałeś prócz - zaznaczyła wskazała na niego palcem - Że na Ciebie "lecę"? - powiedziała rozbawiona. Byli przy barze kiedy rozpoczęli tą rozmowę a ona poszła roznieść alkohole.
- Tu masz różnicę tego, że nas nie wolno obmacywać. Jesteśmy nietykalne, no ale są dziewczyny które coś takiego lubią ja nie. Fakt, że powinnam wezwać ochronę aby od razu go wyprowadzili i w sumie nie skończyło by się to dla niego lepiej ale na pewno zapamięta, że mnie się nie rusza - tłumaczyła mu idąc do baru. Kiedy się tam znaleźli przyszła jedna z tancerek mówiąc, że Nari ma iść się już przebrać. Odwróciła się do chłopaka - Poczekaj tutaj, zaraz przyjdę i pamiętaj nic nikomu nie mów kim jesteś. Zrozumiano? - pogroziła mu palcem, poczekała aż odpowie a później poszła do szatni. W czasie oddalenia się Rudej barman do niego podszedł zapytaniem czy są parą.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:33 pm
autor: Takaro
-No to, że lecisz na mnie i...- Zamyślił się- Pragniesz mnie- Dodał robiąc bardziej cwana minę. Czuł się chwilowo dość pewnie.
-Jak to nietykalni? Przecież usługujecie?- A to było równoznaczne z dotykaniem.
-Jasne postoje tutaj- No skoro mu karze to nie ma innego wyjścia ale może i to dobrze. Nie będzie musiał znosić zaczepiania czy czegoś tam innego. Spojrzał na barmana.
-A co cię to kurwa obchodzi- Rzucił do niego. Miał być miły ale no jest przecież. Nie obraził go.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:50 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna zaczęła się zastanawiać dlaczego on cały czas tak o tym mówi, na pewno aby podbudować swoje ego ale dlaczego nie czuje się wykorzystany? Przecież strasznie to przeżył a teraz non stop do tego wraca - Widzę, że Ci się spodobało - uniosła jeden kącik ust do góry - Ale nie licz na więcej - stwierdziła.
Zaśmiała się - Nie usługujemy, klienci nie są naszymi panami. Różnica jest taka, że mamy większe prawa w szczególności do obrony siebie samego - nie wiedziała czy dobrze mu to wytłumaczyła.
Uśmiechnęła się idąc się przebrać.
Barman spojrzał na niego już nie tak sympatyczny wzorkiem, widać było jednak że na chwilę stracił rezon - Trochę jednak obchodzi, to jesteście ze sobą czy nie? - burknął do Blondyna.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 9:55 pm
autor: Takaro
-Tak, tak- Machnął do niej dłonią. Przezywał ale ogólnikowo przywykł do takiego bycia traktowanym i mimo wszystko wyrzuca te rzeczy ze świadomości po tym wszystkim i tyle. Inaczej by już zwariował całkiem.
-No dobra- Dziwna ta filozofia ale niech jej będzie. Nie zna się na tym a ona niby tak.
Oparł sie o bar i myślał, ze koleś się odwali a tutaj ten dalej.
-Chuja cię to obchodzi- Warknął do niego ponownie- Pilnuj siebie kutasie albo wpierdol będzie- Blefował ale może to sprawi, ze ten sie odczepi. Zwykle jak tak niektórzy jego panowie gadali, to był spokój.
Re: Klub tanca
: ndz mar 31, 2024 10:07 pm
autor: Nari Orecev
Barman ewidentnie się oburzył po wypowiedziach Blondyna - Dobra, zobaczymy czy tylko taki wyszczekany jesteś - warknął do niego strzelając z pięści. Nim się sytuacja na dobre rozkręciła Ruda zdążyła się przebrać i wrócić po Takaro. Czując jakąś napiętą sytuację zapytała -
Coś się stało? - patrzyła się to raz na jednego raz na drugiego. Kolega z pracy od razu się do niej uśmiechnął mówiąc, że później oni sobie to wyjaśnią -
Okey? - kiwnęła głową na Blondyna aby ten poszedł za nią. Kiedy byli wystarczająco daleko od baru zapytała Takaro -
Co będziecie ze sobą wyjaśniać? - miała nadzieję, że ten nie narozrabiał jak jej nie było.
Zaprowadziła towarzysza zza kulisy sceny -
Tam masz krzesło a tam wodę jakbyś chciał się napić - wskazała obydwa miejsca a ona sama ruszyła w stronę sceny -
Tylko grzecznie, proszę - uśmiechnęła się krzywo. Wyszła na nieoświetloną scenę z dwiema dziewczynami, przyjęły odpowiednie pozycję a gdy muzyka ruszyła zaczęły
tańczyć .