Strona 27 z 98
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: ndz lis 20, 2022 11:45 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Tawerna była prawie gotowa. Sylvan jeszcze rozejrzał się czy wszystko jest tak jak powinno.
-O-Znowu bystrze- a jakie projekty? Zapytał z zaciekawieniem. Nie wiedział, co ta robi. troche głupio, bo wypadłoby posiadać chociaż takie minom wiedzy. Będzie musiał później ja bardziej podpytać.
Re: Sala jadalna
: ndz lis 20, 2022 11:58 pm
autor: Erin Wyrm
Jakby jeszcze coś z tych jej projektów było. A tak to robiła je głównie dla siebie. Może powinna pomyśleć nad przedstawieniem ich komuś, kto się zajmuje taką działalnością w mieście.
- Dopracowuje swój stary projekt z Turnieju. - W sumie czy Syl w ogóle kojarzył tamto wydarzenie?
- Bransoleta z ostrzem energetycznym zasilana kryształem. - Obecnie energia nie parzyła już w dłoń, ale Ruda starała się doprowadzić do tego, by można było określić sobie kształt tego ostrza.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 10:03 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Słuchał ją z zainteresowaniem. Był w technologii totalnie zacofany ale brzmiało to ciekawie. Turniej był dawno i nadal grzebała w tych swoich rzeczach? Niesamowite.
-Niebezpieczna kobieta- Zaśmiał sie ale nie kpiąco- Pokażesz mi jak zrobisz? Nigdy z bliska nie widziałem takich rzeczy- Mówił zgodnie z prawda i był ciekawy tego urządzenia.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 10:16 am
autor: Erin Wyrm
Dawno czy niedawno, gdy trafiła do Darka, a później przez jakiś czas znów w Cross, niezbyt wiele robiła. Później zaczęła znów coś grzebać, a ostatnio zupełnie przypadkiem znalazła stare plany.
- Oczywiście. - No ale dopiero gdy urządzenie będzie stabilne. To całe szczęście nie turniej i nie ma ograniczonej ilości czasu. Testowanie tamtej bransolety skończyło się dla niej średnio. Obecnie nie miała już tej blizny, może tylko jakieś niewielkie jej resztki, ale wtedy nie wyglądało to ciekawie.
Podniosła się i podeszła do Sylvana. Wspięła się na palce i pocałowała go w policzek.
- W takim razie do wieczora. - Czas się zbierać. Narzuciła pelerynę na ramiona, założyła kaptur i jeszcze zerknęła na Syla nim wyszła by mu pomachać.
//zt
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 10:23 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Przytaknął jej skinieniem głowy i pomachał.
-Do wieczora- Rzucił i kiedy wyszła, wrócił za bar. Polerował szklanki. Niedługo powinno zjawić się pierwsi klienci.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 2:24 pm
autor: Erin Wyrm
Pojawiła się znów pod wieczór. W międzyczasie rzeczywiście zabrała Jiba na loty, zajęły jej one jednak dłużej niż planowała. Z tego powodu nad planami siedziała tylko chwilę, poprawiając kilka szkiców. Nic jednak nie ruszyła do przodu. Przed wyjściem wykąpała się i ubrała coś bardziej odpowiedniego. Na sukienkę było trochę chłodno, ale po znalezieniu odpowiednich rajsto, właśnie na tego rodzaju ubiór się zdecydowała.
Przeszła przez drzwi i nie szukając za bardzo Syla, ruszyła od razu do baru. Zapewne to właśnie tam był, jeśli nie to kręcił się po sali i w końcu i tak go zauważy.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 3:22 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Był właśnie tam. Zatkało go widząc kobietę. Sam już zamykał swoją zmianę. Dogadał się z kucharzem, że zastąpi go na koniec a siwek odpali mu coś po wypłacie.
- Wyglądasz ładnie- Nie wiedział jak inaczej ująć to w słowa.
- Daj mi chwilę na ogarnięcie się- Poszedł do łaźni się szybko ogarnąć, a potem w kanciapie szukał czegoś godnego towarzyszenia kobiecie. Trochę mu to zajęło ale w końcu się udało. Nie miał typowo wyjściowych ubrań, więc założył spodnie jeansowe, białą koszulkę i kurtkę, ciemna pilotkę. Jeszcze poprawił swoje włosy.
- Jestem gotowy - Posłał jej subtelny uśmiech.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 3:28 pm
autor: Erin Wyrm
Uśmiechnęła się słysząc komplement i nawet trochę zarumieniła. Skinęła mu głową i w spokoju czekała. Gdy za barem pojawił się mężczyzna mający zastąpić Syla, przywitała się z nim.
Wstała słysząc głos wilkołaka i odwróciła się w jego stronę. Obejrzała go z góry do domu, zupełnie bez skrępowania i zamruczała.
- No ty też niczego sobie. - Podeszła do niego, pocałowała go w policzek i ruszyła do wyjścia.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 8:30 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Troche się głupio poczuł ale i miło na ten komplement.
-No nie mam nic lepszego- Jakoś tak chciał się wytłumaczyć. No ale cieszył się z tego wieczoru i jednocześnie troche się go obawiał. Unikał wychodzenia z tawerny jeśli tylko mógł.
-Ten..- Zaczął i troche sie zarumienił- Jak chcesz możesz mnie złapać pod ramię, czy coś-Nic nie na siłę, jeśli nie chce to spoko. Po prostu no chciał być uprzejmy.
Re: Sala jadalna
: pn lis 21, 2022 9:08 pm
autor: Erin Wyrm
- Przecież wyglądasz świetnie. - Jej się podobało. Nie potrzebowała by ubierał się w garnitur czy inne podobne cuda. W takim wydaniu było mu bardzo do twarzy.
Chwyciła go pod ramię, tak jak proponował i uśmiechnęła się, starają się w ten sposób trochę go uspokoić. Jak na dłoni było widać, że wilkołak się stresuje.
- Wyluzuj trochę. Przejdziemy się, wypijemy herbatę, nic strasznego. - Wyciągnęła trochę dalej rękę i chwyciła go za dłoń na chwilę, nim znów wróciła do poprzedniej pozycji. Już idąc pod rękę opuściła z Sylem tawernę.
//zt