Strona 258 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn lip 21, 2025 11:06 pm
autor: Nari Orecev
Zakładała buty - Tak, muszę nadrobić kilka spraw - powiedziała przerzucając torbę przez ramię. Zatrzymała się przed drzwiami - A co Ty masz dzisiaj w planach? - zapytała. Nie wiedziała dlaczego ten nagle zostawał w domu, zazwyczaj był jak rzep tym bardziej po tym jak wypiła. Nie jej jednak o tym myśleć co mu siedzi pod tą blond czupryną. To jeszcze nie ten czas aby się przejmowała.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 8:34 pm
autor: Takaro
-A jakich?- Zapytał ale pewnie i tka nie będzie rozumiał jak mu powie ale zapytać, zapyta.
-Ja to nie wiem- Przyznał bo tka było. Nie wiedział co będzie jeszcze robiła i w ogóle. Nie myslał o tym zbytnio. Może powinien iść z nią?

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 8:44 pm
autor: Nari Orecev
- Jak Ci wtedy mówiłam, zatrudnili tancerzy którzy będą z nami tańczyć pomiędzy występami - zaczęła - Oni sami też będą tańczyć ale w niektórych momentach będziemy się łączyć w pary i muszę dużo ćwiczyć z jednym aby móc się zgrać przed ich prezentacjom klientom - chyba wyjaśniła to w najprostszy sposób jak potrafiła. A że wymagała od siebie dużo to chciała ćwiczyć ile da rady.
- To może się poucz - zaproponowała, zrobi to co będzie uważał za słuszne. Nie będzie go już zmuszała jeśli sam tego nie chciał.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 9:26 pm
autor: Takaro
-No tak- No i faceci. Mlasnął- To pójdę z tobą- No musi mieć ja na oku, jak teraz tyle tancerzy, to na pewno ktoś coś będzie. Tym bardziej tan jej partner czy coś. W końcu to blondyn jest jej partnerem, no.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 9:33 pm
autor: Nari Orecev
- Na pewno chcesz? - w końcu prawie do tygodnia sama chodziła do klubu. Nic się nie działo takie niezwykłego.
Nie będzie nalegała aby został, tak czy inaczej ona będzie miała co robić. Zerknęła na zegarek - Jak chcesz iść to się pośpiesz - powiedziała gotowa do wyjścia.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 9:46 pm
autor: Takaro
-Tak- No przecież mówi. Pójdzie i będzie jej pilnować. Tak no i moze cos porobi, tam popracuje pomoże i będzie dobrze. Szybko sie ogarnął i był gotowy, ubrany.

Re: Dom Nari i Mortena

: wt lip 22, 2025 9:56 pm
autor: Nari Orecev
Poczekała na chłopaka aż się ogarnie. Trochę to trwało ale wiedziała, że starał się to zrobić szybko.
Widząc jak czeka gotowy do wyjścia odtworzyła drzwi wychodząc przodem. Zaraz za chłopkiem zamknęła dom na klucz ruszając do klubu.

2zt

Re: Dom Nari i Mortena

: śr lip 23, 2025 9:56 am
autor: Takaro
-Nie wiem co powiedzieć- odparł, bo tak też było. o czym miał mówić?
W mieszkaniu sie ogarnął i przeciągnął bo trochę dzisiaj się nachodził i na obsługiwał tych klientów. Część to serio jakaś taka nienormalna była.
-Ładnie tańczyłaś- Powiedział w końcu kiedy tam poczuł, ze mu te jego kości już są na miejscu.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr lip 23, 2025 10:14 am
autor: Nari Orecev
W domu szybko ogarnęła się aby móc udać się do łazienki - Na przykład jak się pracowało? Dużo dzisiaj miałeś zamówień? - najważniejsze że nie wdał się z nikim w konflikt. Nie widziała także, żeby miał jakiś problem z barmanem. Możliwe, że nie zauważyła tego ze względu na swoją pracę.
Po opuszczeniu łazienki wyszła z przewieszonym ręcznikiem przez barki dosuszając włosy - Dziękuję - usiadła na łóżku.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr lip 23, 2025 10:20 am
autor: Takaro
-Ta, było tego i pojebanych też- No było z niektórymi ludźmi cos nie tak. No nie wiedział co ale no. O barmanie nie miał ochoty gadać. Nie lubił go i nie chciał nawet myśleć o typie. Po co i na co to komu.