Strona 26 z 45
Warsztat
: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.
Re: Warsztat
: śr kwie 10, 2024 10:15 pm
autor: Silver Tail
-Szef z warsztatu i mistrz to dwie różne osoby-
Wyjaśniła po krótce Silver
-U szefa była buda, a mistrz miał hamak. Tam spałam do góry brzuchem albo grzałam się na kamieniach przez... A tak mam nie mówić gdzie mistrz mieszkał. -
Wilczyca lekko szturchnęła się głowę łapą wystawiając język i robiąc niewinną minkę
-Wiem już że rosnę inaczej niż inne wilki, może jestem za młoda-
Zaśmiała się wilczyca i wróciła do motoru sprawdzić jak idzie z olejem i wyczyścić odpływ
-Gdzie potem smarowidło wylać?-
Re: Warsztat
: czw kwie 11, 2024 8:16 pm
autor: Mephisto Kudo
- Aaaaa to trzeba było tak od razu - no i teraz rozumiem - Ale czekaj, czekaj, czekaj jak to się stało, że ten no masz tego szefa a mistrz nic Ci nie powiedział, że robiłaś za free? - no nie kumam tego. Dlaczego? Sprzedał ją czy coś?
Uniosłem rękę do góry - Spoko rozumiem, nie musisz się tłumaczyć - no jak tak to tak, jak nie może to nie.
- O to, to, to też miałem na myśli - ależ oczywiście, że nie a może miałem? Chyba miałem ale dobra nie będę jej no teraz ten tego tego tłumaczyć, czy będę?
- Eeeee - rozejrzałem się za tą no beczką - O tam - wskazałem łokciem majstrując już przy jakimś urządzeniu. No trzeba no teraz nadrobić zaległości.
Re: Warsztat
: czw kwie 11, 2024 9:56 pm
autor: Silver Tail
-Mistrz nienawidzi miast, a szef to jedyny człowiek jakie zna co robi z silnikami-
Wilczyca wniosła miskę i poszła wylać jej zawartość
-Ponoć raz się spotkali i chociaż szef nie był winien nic mistrzowi to ten zgodził się wziąć mnie na naukę-
Silver lekko oblizała łapę i stwierdziła
-Warto by polecić właścicielowi przeczyszczenie silnika.-
Niebieskooka przypasowała śrubę na miejsce i powoli z wyczuciem ją zakręciła i dokręciła
-Teraz musisz mi pomóc. Gdzie macie smarowidło którym zalewamy ten sprzęt?0
Re: Warsztat
: pt kwie 12, 2024 6:48 pm
autor: Mephisto Kudo
- No to już znasz paru, nasz szef to mistrz w ich naprawie plus Helion też potrafi je naprawiać - jak się wypełznie z nory i pozna odpowiednich ludzi to horyzonty się powiększają. Choć musiałem przyznać, że ciekawe rzeczy mówi.
- Jakoś mnie to nie dziwi - po tym czego ją uczył to ten człowiek mnie chyba niczym nie zaskoczy ale mogę się dziwić.
No i strzeliłem facepalma - Umyj łapy a nie je liżesz, możesz się zatruć a zamiast tego używaj nosa - no mnie to pomagało w ocenieniu stanu sprzętu. Węch to dobra sprawa w mechanice.
- Już Ci daję - podniosłem siedzenie z krzesła sięgając na górną półkę, tak sam wszystko ustawiałem w sensie swój rejon pracy i dałem to tak aby było mi wygodniej ale no widać będę tego no musiał przeorganizować to dla Silver - Proszę - podałem wilczycy smarowidło. Poruszałem głową na boki aby no te rozruszać kark - No jeszcze trochę i do domu - mówiłem wesoło. No i co? No i wróciłem do pracy.
Re: Warsztat
: pt kwie 12, 2024 10:44 pm
autor: Silver Tail
-Zjadłam już kiedyś różowe zborze to po za tym że miałam problem z jedzeniem przez dwa kolejne dni i kręciło mi sie w głowie top nie było źle. No i zaraz po zjedzeniu tak śmiesznie się czułam że... tylko nie mów nikomu, podjadałam to ziarno jak tylko je znajduje, a były szef się wkurzał że musi mieć szczury i te nie padają-
Zaczęła chichotać i popatrzyła na łapę
-Smak smarowideł jest specyficzny-
Mówiąc to odebrała smarowidło po czym przystała do ostrożnego uzupełniania poziomu co jakiś czas dając spłynąć gęstej cieczy i kontrolując jej poziom.
-Ale że już do domu? Nawet słońce jeszcze nie zaszło-
Kolejny z dowodów że Silver pracowała w Januszex warsztat
Re: Warsztat
: sob kwie 13, 2024 4:46 pm
autor: Mephisto Kudo
No to kurwa mnie zaskoczyła - Zjadałaś trutkę na szczury? - no nie wiem czy oto jej konkretnie chodziło ale no ten teges. Ale że jej nie zabiło? To jeszcze bardziej byłem w szoku.
Nie no ja Silver już w ogóle chyba nie rozumiem albo przestałem, pokręciłem głową.
- No tak, do domu - no to ładnie była wykorzystywana. Masakra co ten ziomek z nią robił to ja już wolę nie wiedzieć.
No i reszta roboty szybko minęła, ponaprawiałem kilka małych cudaśków czyszcząc i no doprowadzając do ładu i składu aby ładnie wyglądały przed odbiorem klienta. Ładnie je też posegregowałem z dokumentami i wsio - Czas do domu - mówiłem wesoło i no ten zacząłem sprzątać warsztat. A kiedy był legancki to wyszedłem czekając na wilczycę.
zt
Re: Warsztat
: sob kwie 13, 2024 7:22 pm
autor: Silver Tail
-Ej jestem wilkiem, mam pancerny żołądek.-
Zaśmiała się wilczyca pomagając w porządkowaniu.
-Wiesz mistrz powiedział że jestem jak dziecko i wszystkiego próbuje. Mówi że to zły nawyk ale wiesz ile smakołyków można znaleźć na tyłach budynków?-
Zachichotała nieco już odprężona i zapytała
-Więc chyba idę z tobą.-
z.t
Re: Warsztat
: pn kwie 29, 2024 7:45 pm
autor: Silver Tail
Silver zgodnie z zaproszeniem wilkołaka weszła do warsztatu
-Wróciłam! I przyprowadziłam Kudo-
Powiedziała lekko rozbawionym tonem wilczyca
-Zostałeś zaanotowa.... Zaawanso.... zaanonsowany!-
Powiedziała ciut radośnie wilczyca, cieszyła się z przypomnienia sobie tak trudnego słowa. W końcu brzmiała z nim na pysku o wiele mądrzej
-Wiesz mistrz uczył czytać i miał takią książkę z dziwnymi i śmiesznymi słowami. No wiesz typu szlachcić, i to o zaananasowaniu-
Re: Warsztat
: pn kwie 29, 2024 8:50 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się - No ładnie - wszedłem za nią kłaniając się zebranym maszynom - Miło Państwa poznać - udawałem, że z każdym witam czy tam ten no uściskając dłoń.
- Tak pięknie to zrobiłaś - zaklaskałem w dłonie - Tak jak Ty anonsujesz tak nikt nie zaanonsuje - mówiłem się śmiejąc. No jak no tak ten to no od rana mamy oboje dobry humor.
No i teraz zabiła mi ćwieka, książka z dziwnymi słowami. No aż się zamyśliłem i no tak jakby mi żarówka nad głową się zapaliła - Chodzi Ci o encyklopedię? - wskazałem na nią palcem wcześniej uderzając ręką w otwartą dłoń. Bo oto jej chodziło, nie?
No i ten zaparzyłem nam kawę jak i dla szefuncia i no to co? Trza się brać do roboty.
Re: Warsztat
: pn kwie 29, 2024 9:14 pm
autor: Silver Tail
-To chyba był słowonik ale nie jestem pewna-
Stwierdziła wilczyca powoli zmieniając wdzianko na bardziej odpowiedni do pracy strój
-Jeszcze tylko kciuk-
Powiedziała wykształcając dany palec i zastanowiła się chwilę
-W sumie jak mieszkałam z mistrzem to opowiadał mi strasznie straszną historie. Widziałeś kiedyś koty?-
Zapytała patrząc się na wilkołaka
-Bo to historia z kotami, bo wiesz słyszałam że niektórzy trzymają koty w domu. Widziałeś takiego kota?-
Biała wpatrywała się w oczy wilkołaka czekając na jego reakcje