Strona 26 z 35

Kwiecista Łąka

: pt lis 19, 2021 8:31 pm
autor: Tkacz Losu
Obszar troche oddalony od jeziora, otoczony drzewami. Rosną tutaj różne kwiaty nawet zima, dzięki magi, jaka osłania to miejsce.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 10:33 am
autor: Nari Orecev
Szczerzę powątpiewała w to jego jestem zdolny, no nic najwyżej da mu stare ciuchy do prania a jak wszystko pójdzie gładko to najwyżej resztę.
Przyglądała się mu, na prawdę jest jak dziecko. Niewiele mu potrzeba aby był szczęśliwy aż dziw bierze, że jest od niej starszy.
Jak mu to obojętnie to poszła usiąść na ławkę. Oparła się wygodnie popijając kawę zaczynając obserwować chmury.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 10:40 am
autor: Takaro
No i postawił na swoim, super. Poszedł z nią i usiadł na ławce. Pił sobie kawę.
-Jesteś taka cicha dzisiaj- No moze nie ogółem dzisiaj no ale teraz tak jakby trochę. Spoglądał w jej stronę. Nie martwiło go to jakoś bardzo ale trochę tak, tak no ciut trochu no.
-Czy w porządku jest?- No powinien chyba zapytać w druga stronę.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 10:48 am
autor: Nari Orecev
Chmury powoli przesuwały się po niebie a ona nie mogła dostrzec żadnego kształtu. Nie współpracowały z nią - A to coś złego? - zapytała nie odrywając wzroku do sklepienia.
- Jak na razie tak - odpowiedziała z lekkim uśmiechem. Nic się nie działo takiego, żeby czuła się źle.
Oby odciągnąć do siebie uwagę wskazała na byle jaką chmurę - Ta wygląda jak krzak - co prawda kształt na to nie wskazywał ale może jakoś on w to uwierzy? Oby tylko nie zapomniała o niczym

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 10:52 am
autor: Takaro
-Nie, raczej nie- Tak mu się zdawało, ze raczej to nic złego. No i skoro chyba tak chciała to nic mu do tego. Pił kawę nie odzywając sie również.
-Krzak? -Spojrzał na nią, a zaraz potem na niebo. Przekrzywił lekko głowę w bok- chyba tak- nie mógł temuż zaprzeczyć ale potwierdzić tez nie. No wiec uzna, że ona ma racje.
-Wracajmy- Powiedział po dłuższej chwili milczenia z jego strony.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:02 am
autor: Nari Orecev
Skinęła głową, będzie musiała popracować nad soba aby nie dawać mu powodów do takich pytań.
- No tak - dobrze, że uwierzył i ma na chwilę spokój. Nie przerywała ciszy jaka zapanowała, nie widziała w niej nic złego.
- Nie podoba Ci się tu? Nudzisz się? - zapytała spoglądając na niego. Takie siedzenie na pewno mu się nie podoba, wolałby porobić coś innego coś bardziej ruchowego. Chociaż sam zaproponował spoglądanie w chmury.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:07 am
autor: Takaro
-Nie- znaczy nie to, że nie podoba mu się. spacer zawsze jest fajny.
-Jeśli no tego chcesz to siedźmy- Oparł sie bardziej na ławce i spojrzał na niebo. Tak spokojnie i cicho tutaj. nie śpieszyło mu się z czymkolwiek, tak po prostu. No liczył sie z nia, no.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:12 am
autor: Nari Orecev
- Jak nie chcesz tutaj być to możemy wracać - w domu i tak jest dużo do roboty a ile prania czeka. Musi wyprać pościel po Khalidzie i Mortena po nich, posprzątać mieszkanie i nie tylko.
- Nie musisz wiecznie na mnie patrzeć - stwierdziła podnosząc się z ławki. Dopiła kawę do końca wyrzucając kubek do śmietnika, poczekała na to co zrobi chłopak. Jak będzie chciał dalej tutaj posiedzieć to ona to zrozumie i ponownie zasiądzie na ławce.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:18 am
autor: Takaro
No teraz nie rozumiał o co jej chodzi. Przecież tego no chciała tutaj posiedzieć. A o co chodzi, ze patrzy na nią? Nie może?
-Czemu nie mogę patrzeć na ciebie?- Przekrzywił głowę dopijając kawę ale nadal siedząc. Bo chyba czegoś nie zrozumiał do końca tak jak powinien.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:24 am
autor: Nari Orecev
Zrezygnowana pokręciła głową, dlaczego on musi brać wszystko dosłownie? Usiadła koło niego pocierając skroń - Nie chodziło o takie zwykłe patrzenie - oparła się o ławkę a na jej oparcie założyła ręce. Dzisiaj nie mogła ułożyć nic sensownego i na tyle prostego aby ten mógł to zrozumieć - Chodzi oto, że nie musimy robić cały czas tego co ja chcę a możemy porobić coś na co Ty masz ochotę - czy mu to dobrze wytłumaczyła, nie wiedziała. A czy on to zrozumiał? Tego też nie była pewna ale może nie jest aż tak głupi i pojmie.

Re: Kwiecista Łąka

: pn lis 04, 2024 11:29 am
autor: Takaro
Milczał i złożył dłonie na piersi rozmyślając bardziej.
-Ale ja nie wiem co chce- Rzucił bo co on moze chcieć robić? no tak jakoś. Nie miał na to żadnego pomysłu czy jakieś wizji czy cos takiego. Po prostu wolał robić to co ona mu powie i czego ona chce. No jest jego panią i on chce a zadowolić. O wie co chce.
-Chce cię zadowolić- Rzekł chwile po tym jak o tym pomyślał.