Strona 248 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 12:40 am
autor: Nari Orecev
Stojąc na ziemi przyglądała się Takaro - Chcesz się położyć? - zapytała z lekkim uśmiechem. Ten tu przechodzi załamanie a ta się uśmiecha. Idealna para. Zastanowiła się czy chłopak wiedział co czyni chcąc być z nią.
Poklepała chłopaka po ramieniu - Nie przejmuj się, następnym razem będzie lepiej - tak myśli albo znowu będzie sobie z niego żartować.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 12:47 am
autor: Takaro
-Em nie, posiedzę- Tak posiedzi najwyżej zaśnie ot tego przeciążenia. dużo zużył energii na myślenie.
-No przepraszam ,kurwa no- No nie musi go pocieszać. Powinien był spełnić jej oczekiwania! Taka jego rola! a nie zawieszać się przy próbie ogarnięcia tych spraw. No i to ogarnięcia ich w umyśle!

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 12:53 am
autor: Nari Orecev
Założyła ręce na biodra - Idź się położyć, obiecuję że nie będę Cię męczyć a nie. Już już na górę - zaklaskała rytmicznie do słów. Nie ma to że boli, niech idzie normalnie odpocząć a nie się męczyć jeszcze tutaj.
- Przestań - machnęła ręką - Po części się przyzwyczaiłam - tak dziewczyno kop leżącego jeszcze bardziej. Ona i tak za niedługo wychodzi do pracy wiece ten będzie miał cały dom dla siebie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 12:58 am
autor: Takaro
-No już idę- Wstał, nie musi go poganiać. Chciał cos powiedzieć jak ta rzekła, ze przyzwyczaiła się. No ale myślenie bolało i nie potrafił rzucić riposty czy czegoś w jej stronę. Tak, wiec nie mówić więcej poszedł na górę i położył się. Nie sądził, ze może się tak zmęczyć, a nic nie robił takiego!

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:07 am
autor: Nari Orecev
Nari została na dole obserwując z rozbawieniem zachowanie Takaro. No a co innego mogła powiedzieć? Na pewno coś milszego. Pokiwała głową sama do siebie.
Posprzątała naczynia po blondynie, przygotowała obiad dla niego i tak czując niedosyt. Poszła na górę, wyciągnęła z szafy ciuchy do pracy. Miała się przebrać przy nim, popatrzyła się na ubrania to na Takaro. Zdecydowała, że pójdzie do łazienki. Tak to będzie dobre miejsce. Odkręciła prysznic obmywając ciało z całego brudu jakiego nie miałan ale też i się nieco pobawiła będąc o dziwo bardzo cichą. Wytarła się, ubrała zahaczyła jeszcze o pokoju - Obiad masz gotowy wrazie co a ja idę do pracy - puściła do niego oczko a sama zeszła na dół. Jak najbardziej humor jej dopisywał a do tego była zrelaksowana. Założyła buty wychodząc.

Zt

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:11 am
autor: Takaro
Mężczyzna wiedział, ze musi pracować nad sobą i skoro jest z nią, to musi spełniać swoje męskie obowiązki. Tylko nie rozumiał czemu czasem nawet jakoś to idzie a czasem totalnie nie. Kiedy weszła do pokoju, spojrzał na nią i na ubrania. Trochę zdziwiło, go, ze ta no poszła przebrać się do łazienki. Nie miał sił jednak aby gonić i pytać ją o to.
-Dobra- Odpowiedział jej, no i powinien iść za nia ale nie miał siłę i no zasnął.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:24 am
autor: Nari Orecev
Nari wróciła późnym wieczorem a powinna gdy byłoby jeszcze jasno. Była w bardzo dobry humorze ale też i pod wpływem alkoholu. Stała przed drzwiami próbując trafić kluczykiem do dziurki. Na samą myśl o trafianiu zaczęła się śmiać tak że głowa przydzwoniła w drzwi. Pomasowała miejsce w które się uderzyła wciąż się śmiejąc. Po dłuższym czasie udało jej się trafić! Co też oznajmiła krzykiem huraaa trafiłam! Weszła do domu ściągając “cicho” buty i na paluszkach idąc na górę. Wywalając się kilka razy po drodze.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:35 am
autor: Takaro
Ten spał praktycznie cały dzień. Obiadu nie zjadł no bo spał. Tka wyszło. Tak go energetycznie kosztowało to co rano się działo. Słyszał, ze ktoś sie dobija ale słysząc czyi to głos to nie podrywał się aby iść na dół dać wpierdol włamywaczowi. No ale ruszył się.
-Co jest- Rzucił słysząc a potem czując alkohol.
-Pozwolić ci iść samej to musisz się najebac-Rzucił kąśliwie do niej- Chodź pomogę ci sie ogarnąć i zaprowadzę do łazienki- Podszedł do niej z zamiarem wzięcia jej na ręce.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:47 am
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się szeroko - No oczywiście - nie wzięła tego za przytyk - Z dziewczynami pomijałam nasz związek ale słuchaj - przyciągnęła chłopaka bliżej. Miała rumieńce na twarzy - Nie masz pojęcia jakie ciacha się zatrudniły w klubie i są tancerzami! - ostatnie słowo wykrzyczała - Z nimi też piłyśmy na nowy start - czknęło jej się.
Nie protestowała na pomoc - Jeden jest wybitnie przystojny a jaki umięśniony - rozmarzyła się - I nie uwierzysz! Będzie ze mną w parze przez najbliższe miesiące - uśmiechnęła się tak bardo że pokazała ząbki. Weszła na górę puszczając Takaro - No ale jestem zajęta to nic z tego - wykrzywiła usta w podkówkę rozkładając ręce na boki kręcąc głową. Zaraz się uśmiechnęła wtulając w blondyna - Ale mam Ciebie - takie na pocieszenie ale ma!
Zamrugała oczami - Musze do łazienki - oznajmiłan ale stała jak stała.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lip 19, 2025 1:52 am
autor: Takaro
Wysłuchiwał jej bez komentowania. Jedynie zabrał jej rzeczy i ją do łazienki. Najwyżej pomoże jej się rozebrać i umyć. Potem ubierze i pośle do spania. Jest pijana i nie ma sensu wchodzić w dyskusje. Tak wiedział, że z takimi osobami to najlepiej nic nie mówić i potencjalnie przytakiwać im.
W łazience odezwał się- Rozbierz się i umyj- Będzie na straży aby se nic nie zrobiła.