Strona 245 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 7:24 pm
autor: Nari Orecev
- Brzmi kusząco ale daj mi jeszcze chwilę - tuliła się w chłopaka, było tak przyjemnie, że nie chciała go puścić. On źle na nią działa, wcześniej nim go nie było bez problemu potrafiła wstać z łóżka i zrobić to co trzeba. A teraz? Teraz przeciąga wszystko a jest złe.
Puściła Takaro przeciągając się siadając na łóżku - Cóż trzeba wstać - uniosła jedną rękę do góry łapią ją drugą za pierwszy razem nie do końca rozluźniła mięśnie to musiała poprawić.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 8:31 pm
autor: Takaro
-No dobra- Mu to tam nie przeszkadzało, bo niby w czym i jak by miało?
-Nie ucieknę, więc delektuj się- Tak ego top na te chwilę. No ale można raz na jakiś czas, bo dlaczego by nie? Poczeka aż wstanie i wtedy dopiero sam sie ruszy. Szybciej to nie widział powodu.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 8:44 pm
autor: Nari Orecev
- Mam nadzieję, że nie uciekniesz - obejrzała się na blondyna podnosząc się z łóżka - Chyba, że chcesz? - ściągnęła z siebie koszulkę. Podeszła do szafy wyciągając bieliznę z resztą odzieży ubierając się w czyste i świeże ciuchy. Po raz kolejny przeciągnęła się, uniosła palec do góry - Kawa, tak kawa to dobry pomysł - pomachała w powietrzu palcem. Zerknęła na chłopaka leżącego jeszcze w łóżku - To jak? - złączyła razem dłonie robiąc słodką minę - Zrobisz mi jedną? - szeroko się uśmiechnęła dając buziaka - Ładnie proszę - rzuciła się na łóżko przytulając do Takaro.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 8:51 pm
autor: Takaro
-Nie mam powodu- Przyznał, bo czemu by miał? Było mu tutaj wygodnie. No i obserwował ją i no jak zdjęła koszule też. Nic nie powiedział ale no. Uniósł się trochę widząc jak się przeciąga.
-Jasne- Rzucił szybko i wstał. Nie przebierał się. Zszedł na dół i przygotował wodę i dwa kubki. Potem woda i no. Kanapki! Tak miał je zrobić. No to zabrał się za niesforne robienie ich.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 8:57 pm
autor: Nari Orecev
Wykrzywiła usta w niesmaku, nie zdążyła się do niego przytulić a ten już zwiał. Z niezadowoleniem wypuściła powietrze - Co za typ - rzuciła kiedy tego nie było w pokoju.
Nie ma to jak konkurować z kawą, dałaby sobie rękę obciąć, że za kawę by ją zostawił. Przekrzywiła głowę w bok, coś zaświtało w tej rudej głowie. Zeszła na dół wchodząc do kuchni oparła się o blat - Gdybyś miał wybrać między mną a kawą co byś wybrał? Zaznaczę bez możliwości powrotu do drugiego wyboru i go zobaczenia - oj tak była tego ciekawa. Co prawda wiedziała co odpowie, kawa jest zbyt kusząca dla niego.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 9:08 pm
autor: Takaro
No on tutaj sie wysilał z śniadaniem aby chleb a raczej jego kromka był w miarę normalnej grubości a nie pięciu kawałków. No ale zatrzymał się z krojeniem i aż spojrzał na nią, bo go zaskoczyła tak bardzo.
-Dziwne pytanie- Przyznał trzymając nóż od smarowania chleba-Wybrałbym ciebie- No głupia, zadawać mu takie niedorzeczne pytania.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 9:27 pm
autor: Nari Orecev
Opierała się o blat zastanawiając się jak bardzo przegra z kawą. Otworzyła szerzej oczy słysząc i widząc zachowanie chłopaka - A nie wolałbyś kawę? - tak zdziwiła się pewnie tak samo jak on kiedy się pytała.
Dostrzegła co trzymał w dłoni - Co robisz tym nożem? - tak z ciekawości i dla własnej pewności wolała się upewnić, że nie próbuje tym pokroić chleba. Jest nieogarnięty, roztrzepany ale na pewno nie aż tak.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 9:31 pm
autor: Takaro
-No nie, lubię ja ale ciebie bardziej- Mówił pewnym siebie głosem. Zaraz potem spojrzał na swój nóż- No smaruje chleb- No po pokroił już go jako tako nawet normalnie.
-Mam tego nie robić?- Zapytał chwile potem patrząc na nią.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 9:35 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się - A myślałam, że kawa wygra - przyznała, przecież jak mu się oczy świecą kiedy tylko o niej wspomni czy nawet przed chwilą uciekł od niej aby się napić kawy. Pokręciła głową - Nie, nie spokojnie. Myślałam, że chcesz nim pokroić chleb - skrzywiła się w uśmiechu. To nie jest to, że go nie docenia ale czasem zdarzają mu się jakieś dziwne sytuacje.
Odbiła się do blatu - To ja pójdę usiąść - wskazała na krzesło przy stole udając się tam. Nie będzie mu przeszkadzała.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt lip 18, 2025 9:45 pm
autor: Takaro
-Ale kawy nie przytulę- Rzekł z duża dumą i pewnością w głosie. No a kiedy poszła usiąść, ten zalał kawy i postawił obie na stole. Zaraz po tym poszedł kończyć swoje kanapki. No były takie zwykłe z tym co znalazł w lodówce i uznał, ze się nadadzą. Najlepsze smakołyki oczywiście. Zaraz po tym sam usiadł.
-No to samczego- Rzekł pełen energii.