Strona 25 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:03 pm
autor: Helion Kanavar
No czego oczekiwał po takim wypaleniu.
-Ał.. przepraszam- Rzucił d niego masując się po łbie.
-Mef przepraszam.. ja po prostu.. nie wiem co było- Nie odsunął się ale liczył się z tym, ze ten może go znowu strzelić- Nie wiem co ja ostatnio brałem, z Reno nigdy nie miał takich odlotów i nigdy nie miałam urwanego filmu- Chciał to z siebie wyrzucić, wiedział, że chyba za bardzo wszedł w gówno- Pierwszy raz mam tak, że tak trudno mi myśleć o czymś innym. To nie mogło być to samo co z szefem, nie wiem. Boje się tego jak bardzo chce znowu tego zazyć i tego co mogłem zrobić wtedy, nie pamiętam nic- Spojrzał błagalnien na chłopaka. Tak Helion zdawał sobie sprawę, ze się wpakował ale nie umiał jeszcze z tym sobie radzić, jego wola ciągle walczyła z tym uczuciem, pragnieniem.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:13 pm
autor: Mephisto Kudo
Westchnąłem słysząc jego wypowiedź a to jak wspomniał o szefie dało mi do myślenia - Szef Cię pierwszy raz poczęstował tym gównem, że w ogóle zacząłeś brać? - była to dla mnie istotna informacja. Po za tym będę musiał się dowiedzieć u źródła co mu podawał i trochę byłem na siebie zły że pozbyłem się wszystkich tabletek. Może ktoś by wiedział co wziął i jak z tego wyjść.
Poklepałem Heliona po ramieniu - Już dobrze, jakoś to ogarniemy - co innego mogłem mu powiedzieć? Trzeba go wspierać a to dopiero początek podróży w dobrą stronę - Pamiętasz jak to się nazywało? - jak pamięta to nazwa też dużo da i będzie można się czegoś dowiedzieć. Ech… No nic trzeba będzie działać. Obejrzałem się na zegarek - Zróbmy sobie przerwę i chodźmy odwiedzić Nori - zamilkłem na chwilę - Eee tom No Nari - poprawiłem się szybko. Łudziłem się że może ona jakoś na niego lepiej podziała.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:19 pm
autor: Helion Kanavar
Nie chciał wpakować szefa w coś ale nie chciał tez kłamać.
-Tak, po raz pierwszy wziąłem coś od niego- Przyznał, jednak to było coś innego. Posłał mu lekki uśmiech.
-Dzieki stary- Jest mu wdzięczny nawet jak zachowanie blondyna bywa uciążliwe.
-Nie wiem-Skupił się na tym co mu tamten koleś gadał. Ciężko mu jednak szło- Koleś powiedział, ze jest dobre, że pozwoli się zrelaksować i nie myśleć- No i po części miał racje, bo chyba nie myślał, nie pamięta. Cos w tym musiało być, że organizm tak sie tego domagał.
-No..- Miał juz mu przywalić za te ignorancje. Wstał i ubrał kurkę.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:31 pm
autor: Mephisto Kudo
No co za dziad, teraz już wiem skąd to wiedział. Menda nie szef, pewno też dlatego dał mu wolne. Powoli zacząłem mieć coraz więcej pytań bez odpowiedzi. Dobra to jak wrócę do roboty to się dowiem a teraz co innego.
- Podziękujesz jak się uda a teraz nie dziękuj - powiedziałem szczerze, na razie nie miał za co dziękować. Pomyślałem nad tym co mi właśnie powiedział czyli nie wie a to szkoda. No nic będzie próbować mu to wybić z głowy.
No zdziwiłem się jak się szybko do niej zebrał czyli na prawdę ją lubił. No, no. Uśmiechnąłem się w myślach - Myślisz, że już jest po pracy? - zapytałem bo ten on powinien się orientować w tym temacie w końcu z nią mieszkał.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:34 pm
autor: Helion Kanavar
-Dobra dobra- Wyszczerzył się. Był gotowy. No i się troche głupio pcozuł.
-Nie wiem-No od długiego czasu jakoś tak unikał mieszkania i sam nie pamiętał już na ktorą może mieć zmianę.
-Pracuje w strażnicy po wybuchu... może, może jest w domu?- Wolałby był była chciał wiedzieć czy z nią jest wszystko w porządku.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:43 pm
autor: Mephisto Kudo
No to będzie ciężko - Dobra to najpierw pójdziemy do straży zobaczyć czy pracuję, jeśli jej nie będzie pójdziemy do domu - No to był świetny plan. Tak przynajmniej myślałem, zobaczymy co powie Helion.
Ruszyłem po kurtkę kiedy zapaliła mi się lampka, odwróciłem się prawie natychmiastowo po olśnieniu - Dlatego chcesz pracować w straży?! - wskazałem na niego palcem prawie krzycząc mówiąc to. No ucieszyłem się jak dziecko, to był dobry plan z jego strony.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:47 pm
autor: Helion Kanavar
-No dobra- Wyszczerz do niego. Plan wydawął się dobry. Poczekał aż ten się ubierze i pojdzie z nim .
-COoo...-Aż zatkało blondyna i zaśmiał się głupkowato- Nie nie to nie tak- Szybko dodał czochrajac sobie czuprynę- Po prosu to taka pierwsza myśl, może się przydam do czegoś- No myśl nad kolejnymi wymówkami.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 8:57 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się trzymając kurtkę w dłoni. Podszedłem do niego szturchając go łokciem w żebra - Tak, tak na pewno - uśmiechnąłem się wymownie do kumpla. No mnie nie oszuka, kogo jak kogo ale mnie nie oszuka. Ale to dobrze, dobrze coś pozytywnego może z tego wyjdzie.
- Na pewno się przydasz, to kiedy piszemy CV? - mówiłem zakładając kurtkę. Im szybciej tym lepiej.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 9:01 pm
autor: Helion Kanavar
-nie no serio to tak .. wyszło i tyle- Dobra moze lepiej by blondyn już nie mówił nic o tym, bo jeszcze cos palnie głupiego.
-Myślę, że jak wrócimy to można napisać- W końcu nie powinno to zająć dużo czasu. Troche popracowali. Pomógł Mefisto to i jest po części do przodu.
-A co będziesz sprawdzał czy dobrze pisze?- Uniósł lekko brew.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 9:10 pm
autor: Mephisto Kudo
- Gdyby nie to Twoje zawahanie może być uwierzył - zachichotałem udając kobiety jak to one mają to w zwyczaju. Może faktycznie było inaczej ale jakoś ciężko było mi w to uwierzyć. Dobra koniec mamy misje do wykonania.
- Dobra - wciąż się uśmiechałem patrząc na niego dwuznacznie. Że też mam takie myśli a nie inne… No, No tylko teraz żeby w końcu rozwinął te skrzydła.
- Oczywiście, sprawdzę czy nie zrobiłeś jakiś błędów czy nie pominąłeś czegoś - puściłem do niego oczko otwierając drzwi.