Strona 231 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 24, 2025 8:53 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyny przytuliła się do chłopaka głaszcząc go po głowie. Czuła się dobrze, dziwnie ale dobrze. Była zmęczona ale zadowolona, najchętniej poszłaby spać. A jednak niedługo musi zacząć się szykować do pracy.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 24, 2025 9:07 pm
autor: Takaro
On za to uważał, ze nie puści jej do roboty. Nie jest w pełni sił i nie jest zdrowa. Ręka od tak się nie naprawi.
-no- Tak mruknał do siebie z zadowoleniem.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn mar 24, 2025 9:13 pm
autor: Nari Orecev
Leżała tak gładząc go po głowie a później plecach. Było to takie dziwne, nie wiedziała dlaczego ale mogłaby zacząć obstawiać że przyczyną tego było pierdolnięciem głową w futrynę. Nie zachowywała się tak jak zazwyczaj.
Pocałowała chłopaka w czoło próbując jakoś wstać.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt mar 25, 2025 11:01 am
autor: Takaro
-Cho pójdziemy się przejść tak za niedługo- Zaproponował, bo w sumie czemu nie? Ostatnio dużo siedzą w domu. Tak wyjść i po prostu przejść sie po mieście czy gdzieś, byłoby fajne. Jak będzie trzeba to ja weźmie na barana i nie pozwoli iść do roboty, od co.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt mar 25, 2025 11:21 am
autor: Nari Orecev
Dziewczyna podniosła się oporządzając - Po pracy możemy - powiedziała spokojnie idąc do łazienki.
Po wszystkim zeszła na dół sprawdzając czy zupa jest jeszcze ciepła, lekko ją podgrzała nalewając do głębokich talerzy. Oba półmiski postawiła na stole wraz z łyżkami - Idziesz na obiad? - zawołała z dołu. Dziewczyna w międzyczasie posprzątała po sobie kubki czekając na współlokatora.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr mar 26, 2025 9:32 am
autor: Takaro
No zszedł, ogarnął się tak trochę, bo po co i no zszedł.
-No idę idę i nie idziesz do pracy- Powiedział na jednym tchnieniu. Ma dojść do siebie. No taka kontuzja musi sie wyleczyć a tak no nie da rady wiec no. Zasiadł koło niej.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr mar 26, 2025 9:59 am
autor: Nari Orecev
Usiadła do stołu, poczekała aż chłopak się przyłączy.
Nie chciała skomentować jego wypowiedzi ale nie mogła się powstrzymać - To było tylko lekkie stłuczenie - poruszała kilka razy ręką - Widzisz, nic mi już nie jest - powiedziała wesoło - Smacznego - po tych słowach zabrała się za jedzenie. Jak nie będzie tańczyła to może robić za kelnerkę. Nie jest to ciężka praca a jakby co to Takaro może nosić za nią potrawy czy drinki jak aż tak się upiera.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr mar 26, 2025 10:10 am
autor: Takaro
-Nie wyglądało to tak- Stwierdził, bo no, on obserwował ją no. No nie chciał aby się przeciążyła. No jak sie nie doleczy to będzie tylko gorzej od co. Tak uważał. Zabrał się za posiłek ale tak spokojnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr mar 26, 2025 10:16 am
autor: Nari Orecev
Między kęsami odpowiedziała - Jak nie wyglądał, to co niby mi jest? - zapytała dokańczając jedzenie. Fakt, że czuła się teraz potwornie zmęczona i najchętniej poszłaby spać. Jednak rachunki nie opłacą się same, jedzenie ze sklepu nie przyjdzie jak je poproszą. Jakby nie patrzeć jest jedyną osobą zabraniającą w tym domu i nie może sobie pozwolić na zwolnienie.
Po zjedzeniu posiłku zwróciła się do Kanedy - To jak tak się martwisz to wymienię się z jakąś dziewczyną na kelnerowanie dzisiaj. Będę spisywała zamówienia a Ty będziesz je nosił. Co Ty na to? - zaproponowała uważnie obserwując chłopaka. Nie wspomniała już, że na tej zmianie pracuje nieco dłużej ale przynajmniej odrobiła by wczorajsze wyjście.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr mar 26, 2025 10:23 am
autor: Takaro
-Nie wiem- no ale no. Nie znał się no ale martwił się, że sobie pogorszy obrażenia czy cos takiego. Nie jego wina, że się no po prostu tak martwi no. Po wysłuchaniu jej propozycji, zamyślił sie chwilę. Brzmi to całkiem w porządku.
-Spoko- Skinął jej, bo jak ma to jej pomóc, to z chęcią się za to weźmie.