Strona 24 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 10:39 am
autor: Helion Kanavar
Ciekawe spostrzeżenie.
-A ty uważasz, ze myślę jak kobieta?- po tym pytaniu spoglądał na Mephisto w oczekiwaniu na odpowiedź. Wziął teraz coś kolejnego.
-Śmieci- Mruknął, nie drobnica to tyle nudnego grzebania.
-W jaki sposób?- Zaskoczyło go to trochę. Usiadł na łóżku i zaczął rozkręcać urządzenie. Zaraz potem zabrał się za naprawienie i wymianę części, które się połamały.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 10:47 am
autor: Mephisto Kudo
Spojrzałem na niego kątem oka nieco rozbawiony - Może nie do końca - odpowiedziałem szczerze - W sumie samo myślenie to może nie ale Twoje zachowanie nieco je przypomina ale teraz już wiem, że może to być spowodowane czymś innym nie zależnym od Ciebie - w sumie nie wiem czy to prawda ale można tak ująć, że przez narkotyki on się taki rozchwiany emocjonalnie.
- A Ty znowu marudzisz - pokręciłem głową - No ja nie wiem co z Tobą począć. To jak nie chcesz tego robić to pomyślisz gdzie chcesz pracować oprócz warsztatu - to byłby dobry plan, niech sobie pomyśli nad miejsce w którym by siebie widział przez pół roku póki tamten nie zapomni.
- Normalny, Ty mi będziesz mówił co myślisz i czujesz w danym momencie a ja Ci powiem jak powinieneś myśleć - tak było najłatwiej mu to wszystko wyjaśnić i wytłumaczyć bez żadnych nieporozumień.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 10:55 am
autor: Helion Kanavar
W takim razie musi popracować nad zachowaniem? Nie chce być porównywany do kobiet, jest facetem. Pomasował sobie czoło.
-nie będzie łatwo- Eh no ale trzeba kiedyś zacząć.
-Mówiłem, ze ci pomogę- No chciał się mu odwdzięczyć i pomóc. Nie ważne, ze akurat drobiny nie lubi.
-Nie wiem do czego bym się nadawał, do innego warsztatu nie pójdę- nie będzie pracował u konkurencji.
-Hmm...- W sumie to ciekawa myśl nawet.
-Można próbować-Może przy okazji ogarnie sposób rozumowania zielonego. Zawsze to dodatkowy as w karcie.. czy czymś tam.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 11:08 am
autor: Mephisto Kudo
- Oj tam, oj tam nie przejmuj się tym na razie. Nad tym też popracujemy - odłożyłem śrubokręt, położyłem rękę na wewnętrznej stronie uda Heliona jadać nią do góry. Zatrzymałem ją dopiero kawałem przed kroczem.
- No dobrze, dobrze marudo - pokazałem mu język wciąż trzymając tam rączkę.
- To spróbuj czegoś nowego? Odświeży Ci umysł a nie będzie tkwił w monotonii? - zaproponowałem bawiąc się dłonią na jego udzie, no zobaczymy jak się zachowa. Oby tylko buraka nie strzelił znowu.
Gdy się zgodził na mój pomysł to się uśmiechnąłem - To co teraz myślisz? - powiedziałem wyczekując odpowiedzi.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 11:16 am
autor: Helion Kanavar
Dużo jeszcze przed nim pracy. Tak to wygląda przynajmniej. Nie umkło mu zachowanie Mephisto, nie bronił się jednak od tego ani nic.
-Nowego?..nie wiem straż?- Pierwsze lepsze co mu do głowy wpadło. Może to przez to, ze Nari tam pracowała i temu to mu w głowie zostało, że cos takiego istnieje. Na pewno to jest całkiem coś innego.
Buraka nie strzelił ale mimo to zarumienił się troche i znowu lekko wyszczerzył. Co myśli? Teraz? Oj burak na mordzie.
-Emm... -Wziąłbym coś- Że tego no ten..- No i nie mógł się wysłowić.... A nie chciał walnać teraz czegoś głupiego. A podobało mu się i no...

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 11:24 am
autor: Mephisto Kudo
No takiej propozycji nowej pracy się nie spodziewałem, myślałem że szybciej będzie chciał iść jako kelner czy coś tam innego - Dobra - powiedziałem odkładając sprzęt na biurku.
Podniosłem się dalej bawiąc rączką to tu to tam - No słucham? - powiedziałem ciszej przysuwając się do kumpla a kiedy strzelił buraka cicho się zaśmiałem. No jaki on jest przewidywalny ale mogłem wymyślić coś nowego i może niej zawstydzającego dla niego? A niech się chłopak trochę pomęczy.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 11:33 am
autor: Helion Kanavar
No to pierwsza myśl, nawet nie rozmyślał długo nad tym. Czy się nadaje do tego? Wątpił ale próbować można?
Pewnie w końcu nie będzie go to tak zawstydzać, może. Zamruczał ale to było bezwolne, samo jakoś tak się wydobyło.
Jakoś głód na narko teraz jakoś tak się wyciszył, inne rzeczy w nim teraz bardziej się odzywały. Spoglądał na niego przez pewien czas. Spuścił spojrzenie. Opuścił łeb.
-Że chciałbym...- Ugryzł sie w jezyk. Bo trudno mu to przechodził przez gardło.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 3:55 pm
autor: Mephisto Kudo
Oczywiście próbować zawsze można, za to nie karają. Jeszcze. No zobaczymy czy mu się uda ale najpierw trzeba mu ogarnąć jakieś CV i tylko co do niego wpisać? A tam zajmiemy się tym później.
Uniosłem brew do góry słysząc jak zamruczał a ja się nawet nie staram, no łatwo go zadowolić. Taki plus dla jego przyszłej/przyszłego partnera bo teraz to już nie wiem co on będzie miał za drugą połówkę o ile ją w ogóle znajdzie.
Dalej go prowokowałem - Co byś chciał? - wyszeptałem mu do ucha kiedy spuścił głowę, zabrałem rękę może to mu pomoże w ogarnięciu myśli.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 7:45 pm
autor: Helion Kanavar
Nie jest wymagający ale czy dobrze czy źle? Blondyn nie miał pojęcia. Za mało kontaktów między ludzkich. Przeszły go ciarki kiedy ten wyszeptał swoje słowa mu do ucha. Uniósł spojrzenie an niego i odszeptał mu co chce.
-I dragi- Dodał głośniej acz to nie miało wyjść z ust. Samo tak wyszło...

Re: Domek Mephisto i innych

: śr gru 14, 2022 7:54 pm
autor: Mephisto Kudo
No czekałem, czekałem i jeszcze raz czekałem aż mi w końcu odpowie. Nawet popatrzył na mnie a to plus, że uniósł spojrzenie. Jednak jak usłyszałem odpowiedź uśmiechnąłem się szeroko zamykając oczy a za chwilę strzeliłem mu w potylicę - Zapomnij - mówiłem bardzo miło - Coś jeszcze? - może powiedzieć wszystko ale jeśli jeszcze raz wspomni o narkotykach to go uduszę. Co jak co ale jakoś mu to wybiję z głowy, choćby i siłą.