Strona 24 z 32
Re: Główna Aleja
: ndz gru 22, 2024 12:37 am
autor: Takaro
-Nie, tyle starczy- Było tutaj dużo rzeczy ale nie chciał ją naciągać. Za to co wybrał jakoś sam dałby rade zapłacić. Wiedział, w jakiej sytuacji są. Chce być dobrym facetem, no.
-Dobra- Skinął głowa i znikł na moment aby wrócić z ta dużą skarpeta. Uznał, że po prostu jest to rodzaj dekoracji.
-No to wszystko - Pokazał co ma. Było co wybrał, światełka no i skarpeta.
Re: Główna Aleja
: ndz gru 22, 2024 12:56 am
autor: Nari Orecev
- Skoro tylko tyle chcesz - nie będzie go zmuszała do wybierania więcej jak nie ma na to ochoty. Zdawała sobie sprawę z ich sytuacji, jednak chciała aby miał udane święta.
Poczekała aż wróci ze skarpetą, nie pospieszyła go. Nie widziała takiej potrzeby.
- Dobrze to do kasy - powiedziała ruszając w jej stronę. Będąc przy niej zapłaciła za zakupy a później pochowała w torby a to co się nie zmieściło to dokupiła aby nie nieśli pojedynczych rzeczy w rękach.
- Trochę tego wyszło - lądowało się dobrze gorzej teraz nieść. Zaśmiała się w duchu a czeka ich jeszcze jeden sklep.
Re: Główna Aleja
: ndz gru 22, 2024 3:29 pm
autor: Takaro
-Poniosę- Rzekł, bo to nie problem dla niego. No i tego pójdzie dorobić gdzieś i sie dołoży do wszystkiego. Chce byc przydatnym bardziej niż jest. Tak, dokładnie tak będzie.
Re: Główna Aleja
: ndz gru 22, 2024 4:18 pm
autor: Nari Orecev
Nie sprzeczała się z chłopakiem, podała mu torby - Dziękuję - powiedziała wesoło. Idąc do kolejnego sklepu, na szczęście ten będzie ostatni.
Dziewczyna zatrzymała się przed sklepem - Poczekasz chwilkę a ja kupię to co trzeba? - zapytała się nim weszła do środka. Poczekała na odpowiedź chłopaka a później w razie co poszła.
Re: Główna Aleja
: ndz gru 22, 2024 11:46 pm
autor: Takaro
-Ta jasne- Bo czemu nie? Poczeka, niech zrobi te swoje kobiece sprawy czy co tam ma do roboty. Nie śpieszyło mu sie jakoś i no. Spoglądał na śnieg i to wszystko dookoła. Jakoś wcześniej nie przyglądał się świętom.
Re: Główna Aleja
: pn gru 23, 2024 12:34 am
autor: Nari Orecev
Słysząc zgodę chłopaka weszła do sklepu i nie marnując czasu zabrała się za zakupy. Wzięła gotowe to czego sama nie potrafiła przyrządzić. Składniki na to co potrafiła, kupiła jeszcze kilka innych rzeczy dla Takaro do skarpetki ale schowała tak aby on nie widział w torbie i wyszła ze sklepu. Jak na dziewczynę zrobiła to ekspresowo - To teraz do domu - powiedziała wesoło ruszając do domu. Droga minęła mi dość szybko.
2xzt
Re: Główna Aleja
: sob sty 18, 2025 12:50 am
autor: Rogata
Rogata naprawdę mocno stara się nie narzekać że nie udało jej się zdążyć na lodowisko. W końcu dostała prezent i smaczne przekąski. Ale to była wilkołaczyca której emocje było ławo odgadnąć.
-Nie czekali
Powiedziała w końcu wilczyca głosem pełnym żalu i wtuliła się w Abu, swojego pluszaka
-Rogata chce mięsko-
Stwierdziła tak by Erin mogła to usłyszeć. Co prawda teraz była bardziej głodna niż zła ale chciała to zajeść wyobrażając sobie że gryzie po nodze jednego z tych co zadecydowali że.już zamykają
Re: Główna Aleja
: ndz sty 19, 2025 6:08 pm
autor: Erin Wyrm
No nie zdążyły i Ruda nawet spodziewała się tego rodzaju reakcji u Rogatej. Sięgnęła do niej ręka i podrapała ją między łopatkami.
- Staw w ogrodzie powinien być zamarznięty, tam się poślizgasz. - Miała nadzieję, że będzie to wystarczający zamiennik.
- Chcesz zjeść w domu czy w Tawernie? - W domu mogła dostać surowe, więc Ruda przypuszczała jaka będzie odpowiedź.
Re: Główna Aleja
: ndz sty 19, 2025 10:44 pm
autor: Rogata
Rogata przystanęła i zaczęła się zastanawiać
-W domu lepsze mięcho ale za ten wilkołak od Pani miał Rogatej załatwić pluszaka-
Zastanowiła się wilkołaczyca i popatrzyła na Rudą
-I Rogata chce się poślizgać ale pluszak ma być duży-
Widać że biała miała sporą rozterkę co zrobić.
-Pani zadecyduje-
Re: Główna Aleja
: wt sty 21, 2025 8:51 pm
autor: Erin Wyrm
Pokręciła głową rozbawiona. Widać na czym jej zależało i co zapamiętywała.
- Pluszaka chyba jeszcze nie załatwił, trzeba dać mu na to trochę czasu. Wracamy do domu, a jutro na obiad wpadniemy do Tawerny i go odwiedzimy. - Może już coś kupi skoro obiecał, a jak nie to Rogata zrobi mu tam dziecięcy foch i pewnie na następny dzień będzie już miał co trzeba.
- Chodź, ja też coś dla Ciebie mam, ale to w domu. - No i ruszyła ulica w stronę posiadłości.