Strona 24 z 36

Jezioro

: pt lis 19, 2021 8:27 pm
autor: Tkacz Losu
Na jednym z brzegów znajduje się wypożyczalnia łódek. Za mała opłatę można jedną wypożyczyć aby móc popływać sobie po tafli wody, która nie jest mała.
Samo jezioro jest wyjątkowo czyste. Możliwe, że wpływ na to miał fakt, że wcześniej należało wyłącznie do akademii, a tamtejsi magowie dbali o jej przejrzystość.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 2:33 pm
autor: Nari Orecev
To, że on nie boi się nikogo zdążyła się przekonać i nawet dałaby sobie rękę obciąć, że pomimo przegranej dalej by startował do tej osoby. Zastanowiła się czy jeszcze bardziej by nie dokuczyła komuś takiemu.
Otworzyła szerzej oczy - Coś takie zobaczyłeś? - zapytała rozbawiona, nie sądziła aby chmury się tak uformowały ale tak czy inaczej uniosła głowę szukając owego kształtu. Oczywiście dany format mógł się przeinaczyć w coś innego, mimo wszystko szukała dalej. Po tym jak ją rozczochrał jeszcze bardziej odepchnęła go w bok roześmiana - Menda.
Pokręciła głową - To się go zapytaj - popatrzyła na Takaro poruszając brwiami. Jak chuj wie a on go ma to niech mu udzieli odpowiedzi.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 2:50 pm
autor: Takaro
No co taka zdziwiona skoro sama chciała by ten jej to powiedział, to powiedział no. Nie powinna być zaskoczona. Zresztą wątpił bo ona to dostrzegła. W końcu chwile gadali a i no.
-No tak ale twoja- dodał i znowu ją po chorał, a co tam, nie będzie go odpychać tak bezczelnie.
-Hmm..- Zastanowił się, po czym rozpiął spodnie i pasek. złapał za gumkę od bokserek- Ej wiesz?- Rzucił w stronę przyrodzenia- A chuj nie gada- dodał wzruszając ramionami i zapinać spodnie.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 3:11 pm
autor: Nari Orecev
Niestety nie dostrzegła chmury w takim kształcie co powiedział chłopak, widocznie było już na to za późno. A była ciekawa czy na prawdę tak wyglądała.
- Nie da się ukryć - nie dodała jeszcze, za jakiś czas może się to zmieni a do tego czasu jakby nie patrzeć jest jej na wyłączność. Nadymała policzki jak purchawka kiedy znowu ją poczochrał - Życie Ci nie miłe? - zapytała się grożąc mu palcem ale dobrze wiedziała, że ten sobie nic z tego nie zrobi. Nie była zła za to na niego a wyraz twarzy tego nie wskazywał, była uśmiechnięta.
Widząc tą całą szopkę jaka odstawił nie mogła się nie zaśmiać a wręcz wybuchła śmiechem - Widocznie źle o niego dbasz bo nie chce z Tobą rozmawiać. Za mało go pielęgnujesz i nie uważa Cię za dobrego kumpla - pozwoliła sobie na żart.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 3:42 pm
autor: Takaro
No on po prostu ma tam jakieś te swoje w głowie i tyle no co poradzić.
-Grozisz mi?- Uniósł jedną brew ku górze, będąc pewny siebie. Co ona w sumie moze mu zrobić. On jest zbyt zajebisty na tym etapie już.
-Po prostu jest chujem i nie współpracuje- Powiedział poważnym tonem- Mało jest rozmowny za to robi co chce i kiedy chce i sie nie słucha, menda- Tak go to mendą mógł nazwać, bo czasem działał na jego niekorzyść!

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 3:52 pm
autor: Nari Orecev
- Na nie widać? - zapytała rozbawiona. Jedyne co mogła mu zrobić to go połaskotać, dlaczego nie? Nie wie czy on w ogóle ma łaskotki? Pokiwała głowa na boki myśląc czy by nie spróbować. A co jej szkodzi? Przysunęła się bliżej zaczynając atak łaskotkowy, szukała łaskotek u niego prawie wszędzie.
- A co się dziwisz w końcu Twój - dalej szukała czy chłopak gdzieś nie ma łaskotek - Jaki właściciel taki chuj - powiedziała rozbawiona. Tak na niego narzekał a sam nie jest lepszy, chociaż teraz jak więcej wie to i reszta idzie lżej niż wcześniej. Pomijając fakt, że faktycznie zrobił się... Łagodniejszy?

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 4:03 pm
autor: Takaro
-Chyba nie- No aż musiał się chwile zastanowić nad odpowiedzią.
-Co robisz?- Zapytał patrząc na nią trochę dziwnie. Łaskotek nie miał. nie stosowano an nim tej tortury i no nie miał.
-No jestem duzy to...- Zaśmiał sie i spojrzał na nią wymownie. No męski jak byk. Nie ma co.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 4:09 pm
autor: Nari Orecev
Ściągnęła usta w kreskę, jest taka straszna że się jej nikt nie boi. Niedobry niewolnik rzucać tak prawdą prosto w oczy.
- Szukam u Ciebie łaskotek - przyznała dalej starając się może gdzie je znaleźć? Po pewnym czasie odpuściła widząc, że nic nie wskóra - To nie sprawiedliwe - wykrzywiła usta w podkowę. Nie da jej się nawet tak po torturować aby chociaż miała jedną przewagę a tu nici. Sama mu się nie przyzna, że takowe posiada bo jeszcze on sam będzie chciał to wykorzystać.
- No jesteś a on - wskazała wzrokiem na krocze chłopaka - Eeeee.... - wyprostowała dłoń w poziomie kręcą nią na boki - Ujdzie - czy chciała mu dokuczyć w odwecie za brak łaskotek? Tak, zdecydowanie tak.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 4:31 pm
autor: Takaro
-Jestem zbyt zajebisty by je mieć- No tak, będzie sobie słodził więcej bo czemu nie. musi sobie ego poprawić. Walnął się znowu an trawie. Fajnie mu się tak spoglądało na niebo.
-Czyli idealny- Nie załapał zbytnio, ze miało to go ukłuć w męskie ego.
-No w końcu nie narzekam na to- a narzekałby jakby coś.
-Ja wiem, ze mnie za bardzo kochasz aby robić mi na złość- Takie miał przeświadczenie od co.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 4:51 pm
autor: Nari Orecev
- Tak na pewno - powiedziała z przekąsem. Dzisiaj było za fajnie i nie chciała psuć atmosfery próbując mu się jakoś odgryźć. Zapewne komuś innemu by nie podarowała. I tak odpuściła Blondynowi.
- Tego nie powiedziałam - tak od dzisiaj zacznie mu ukrócać tą zajebistość.
Na to mu nie odpowiedziała, nie wiedziała co a i sama jakoś średnio miała okazję sprawdzić. Więc się nie będzie wypowiadać jak nie jest w temacie.
Kolejne słowa spowodowały, że obejrzała się na niego - A to skąd wiesz? I do tego wiesz więcej niż ja - ona sama nie wiedziała co czuje oprócz tego, że go lubi a ten wyjeżdża z takim tekstem. Za pewne dla śmiechu ale jednak.

Re: Jezioro

: ndz sie 04, 2024 4:59 pm
autor: Takaro
-No tak- Nie ma w co wątpić. Położył sobie dłonie na brzuchu patrząc w niebo. Wcześniej urwał sobie jakiś tam kawałek trawy i ja miętolił w dłoniach.
-nie musisz, bo ja to wiem- No zresztą powiedział bo cos innego jakby było coś nie tak-Zresztą nie masz chujka to skąd możesz wiedzieć- no i niby czemu miałby to oceniać.
Pytania sie nie spodziewał. Walnął tak bo walnął i tyle. Nie miał jakiś głębszych myśli w tym kierunku.
-Bo jestem zajebisty-Odpowiedź najprostsza jak nie umie czegoś wytłumaczyć. Patrzył się dalej w niebo- Bo jesteś miła i troszczysz sie o mnie- dorzucił po chwilowym milczeniu.