Strona 223 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 20, 2025 9:59 pm
autor: Nari Orecev
- Niby w jaki sposób miałaby sobie robić krzywdę? - zapytała się chłopaka kiedy wrócił z herbatą. Podziękowała za gorący napój, podmuchała w kubek biorąc niewielki łyk.
Odłożyła go na szafeczkę i rozłożyła ręce na boki - Tuli tuli? - zapytała. Miała ochotę naładować baterie a Blondyn się do tego jak najbardziej nadawał.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 20, 2025 10:04 pm
autor: Takaro
-Nie wiem, no ale jakoś na pewno- no ona tka potrafi on to wie dobrze od co!
-Spoko- Skinął głową i położył sie obok niej. Przynajmniej żaden inny typ jej tutaj nie tknie i nie zaczepi. Wszystko przemyślane.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 20, 2025 10:12 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła wyżej brwi ze zdziwienia co tam sobie ubzdurał. Nie będzie się z nim kłóciła bo i tak już za późno na to. Mogla to zrobić w klubie a w domu to już po wszystkim.
Uśmiechnęła się szerzej słysząc zgodę chłopaka. Poczekała aż sam się wygodnie ułożył a później się w niego wtuliła mówiąc cicho „dziękuję”. Miała na chwilę przymknąć oczy, jednak przysnęło się dziewczynie.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 20, 2025 10:23 pm
autor: Takaro
On sam się też nic nie odzywał. No tulił ją i pogłaskał tez trochę. Później sam zasnął, bo no było całkiem fajnie. Sam był trochę zmęczony więc no.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt mar 21, 2025 4:51 am
autor: Nari Orecev
Dziewczyna przebudziła się w środku nocy, odwróciła głowę w stronę okna a widząc za nim ciemność. Uniosła się lekko naciągając na nich kordłę choć wydobycie jej spod chłopaka nie było takie łatwe. Poszturchała kilka razy Blondyna aby nieco się uniósł, w jego objęciach było przyjemnie ale zmarzła.
Gdy jej się udało co miała w planach, ponownie wtuliła się w chłopaka. Uśnięcie nieco jej zajęło, chociaż gdy przyszła pierwsza fala ciepła pogrążyła się we śnie.
Obudziła się w porze jak było już widno zza oknem. Leniwie zamrugała powiekami raz po raz podnosząc je i opuszczając. Poprawiła się na boku Takaro nie mają jakiejś specjalnej motywacji aby się podnieść.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob mar 22, 2025 4:18 pm
autor: Takaro
Spało mu się bardzo dobrze. No czuł jej zapach co tylko go uspakajało i dawało dobry sen. Po prostu, tak podświadomie. Nie chciało mu sie ruszać. Przebudził sie jakiś czas po kobiecie.
-No dzień dobry, kurwa mać- Rzucił i przeciągnął się.
-Jak się dzisiaj czujesz, co?- Zapytał spoglądając na nią. Mówił to normalnie tak. No i potem będzie kawa, tak kawa na śniadanie to coś super.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob mar 22, 2025 8:28 pm
autor: Nari Orecev
Kobiecie dobrze leżało się w objęciach chłopaka choć było to złudne uczucie. Od jakiegoś czasu męczyły powróciły do niej pewne myśli nie dając rudej spokoju.
Szturchnęła Takaro w bok - Musisz? - wymamrotała na tyle głośno aby to usłyszał - Bez tego kurwa mać było by lepiej - powiedziała chowając twarz w boku misia.
- Normalnie - wydobył się wytłumiony dźwięk - Nie mam ochoty wstawać - przyznała mocniej się wtulając. Tak było jej dobrze, że nie miała motywacji aby wstać, szykować do pracy czy coś zjeść ale najpierw to przyrządzić. Chciała zostać w łóżku tak długo jak się da.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob mar 22, 2025 9:05 pm
autor: Takaro
-Ale co- No ale po chwili już wiedział co. No jakoś tak samo- Serio aj to powiedziałem?- No bo nie zarejestrował tego jakoś. Jeśli powiedział, a ona by go przecież by nie okłamała, to no.
-Tego no, nie chciałem- No jakoś tak. Westchnął i pozwolił sobie na śmiały ruch, ze swojej strony. Dał jej buziaka no.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob mar 22, 2025 9:15 pm
autor: Nari Orecev
Zamiast odpowiedzieć pokiwała głową twierdząco. Wierzyła w to że zrozumie ten gest a nie będzie się dopytywał o co chodzi.
- Mam nadzieję - powiedziała podnosząc głowę. Zamrugała kilka razy po otrzymanym całusie - A to za co? - zapytała widocznie zaskoczona wymieszana jeszcze z zaspaniem.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob mar 22, 2025 9:29 pm
autor: Takaro
Zrozumiał i no będzie musiał bardziej myśleć nad tym co mówi, bo czasem nawet nie zauważa, ze jakieś dodatkowe słowo sie mu wypsnęło. No jakoś tak.
-Jak to? No ja ci już mówiłem. Bo cię kocham- Rzekł dumny z tego co powiedział a potem no objął ją i no nie puści bo mu dobrze od co.
-No i cię lubię- no aby to było jasne, że też ją lubi, nie.