Strona 23 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 10:08 pm
autor: Helion Kanavar
-No tak..- W końcu sma nigdzie nie pójdzie a i nie zostawi blondyna samego tutaj.
-No dobra-Wolałby przed ale nie on tutaj ustala warunki-Dobra ale nie jestem wybredny, wiec raczej moje zdanie nie ma znaczenia- Lekko wzruszył ramionami. Napił sie kawy i podszedł do niego i złapał nakrętkę.
-Mówiłem, ze pomogę i nie dziękuje, przynajmniej nie myślałem-Dodał patrząc co am do roboty- Eh.. same śmieci- Mruknął mało zadowolony.
-Wezmę to- Mruknął biorąc coś- Nie lubię drobiny- Nie ukrywał, ze były dla niego nudne i mało fascynujące. Wziął narzędzia i oparł sie an łóżku. Tam właśnie zabrał się an sprawdzania i reperowanie.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 10:23 pm
autor: Mephisto Kudo
- Mamy współpracować a nie od razu jednego dyskryminować. Jak coś Ci się nie podoba to powiedz - no myślę, że tak to powinno działać jak mam mu pomóc. Fakt, będą zakazy i on doskonale wie na co ale mimo wszystko możemy się dogadywać do reszty.
- A mówiłeś, że nie jesteś wybredny - zaśmiałem się kończąc naprawę urządzenia, później tylko sprawdzić czy działa i można brać kolejne.
Do pokoju weszła Amaya, znowu nie zapukała - A puk puk to gdzie? Może byś nas na czymś przyłapała co? - powiedziałem żartobliwie ale mnie olała i to konkretnie. Poszła prosto do Heliona - Chodź pomożesz mi - pociągnęła kumpla za rękę, no co za baba. Chciała aby z nim wyszła.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 10:40 pm
autor: Helion Kanavar
-Ej no spokojnie -Spojrzał na niego troche zaskoczony. Przecież współpracuje, próbuje przynajmniej.
-W sprzętach to nie jestem jak ten jest większy niż zwykł pies- No wolał grzebać w konkretnym sprzęcie a nie takich periodach. A mozesz powiedział nie tak i sam nie do końca ten fakt ogarnął, hhm... Nim jednak zdążył bardziej się nad tym rozwieść, to weszła dziewczyna do pokoju.
-O hej- Przywitał się dalej grzebiąc w sprzecie.
-Co? ale.. obiecałem Mefowi, ze mu pomogę..- No nie chciał go zostawiać do tak. Sam sie oferował i no ale no poszedł.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 10:50 pm
autor: Mephisto Kudo
- Jestem spokojny - no i skończyłem.
Pokręciłem głową - Maruuuuuda - zaśmiałem się skręcając sprzęt.
Amaya ciągnęła dalej Heliona - Choć obiecuję, że to tylko na chwilę - mówiła prawie błagającym głosem - Potrzebuję Twojej opinii - mówiła dalej a ja się wkurzyłem, złapałem ją za przed ramię i grzecznie wyprowadziłem z pokoju - Jak się nauczysz pukać to wtedy z nim pogadasz - uśmiechnąłem się szeroko zamykając jej drzwi przed nosem -Pa pa - rzuciłem dość z siebie dumny.
Nie minęła chwila kiedy zaczęła napierdzielać w drzwi a ja z uśmiechem na twarzy - Ktoooooo tam? - odchyliłem się na krześle, no cieszyło mnie to.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 10:58 pm
autor: Helion Kanavar
-Ale...- No i tyle oklapł an dupie patrząc an to wszystko bez słowa. No nie wiedział jak to ma skomentować. No zgaił by Mefa ale tez nie zdążył. Co tutaj się dzieje w tej chacie.
-Co tutaj się dzieje- No nie wiedział i odsunął się, oparł. Wrócił do naprawy urządzenia. Zaczął sie chyba lekko bać tej jego lokatorki.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 11:05 pm
autor: Mephisto Kudo
Ta dalej naparzała w drzwi drąc się pod nimi i mnie zwymyślała przy okazji.
Spojrzałem na Heliona z rozbawieniem - To norma - nic sobie nie robiąc wziąłem się za kolejny sprzęt. Szczerze to już przywykłem do takich sytuacji z nią w roli głównej. Mimo wszystko, może powinienem mu to wyjaśnić - Amaya jest spoko ale czasem jest zbyt natarczywa - wskazałem na drzwi plecami do kumpla - Widzisz - no i wziąłem się za robotę.
Czasem mogła by się ogarnąć a nie, tylko kumpli straszy - Pewnie idzie na randkę i chce się Ciebie zapytać o strój - powiedziałem rozbawionym głosem, po zapewne gdyby było inaczej to aż tak by się nie dobijała.
Re: Domek Mephisto i innych
: pn gru 12, 2022 11:11 pm
autor: Helion Kanavar
-Em...- Bardziej przytulił swój naprawiony sprzęt
-Kobiety są straszne..- No tak i to mu teraz na pewno pomoże w przełamaniu się do nich. Podniosłem się aby odłożyć mechanizm i zabrać kolejny.
-Ma dobry gust, więc nie wiem po co moja pomoc- Siadł an łóżku przyglądając się mu. Potrząsnął lekko i otworzył.
-A ty? Co z twoimi randkami?- zapomniał, ze ten przecież tez lubował się w nich. Spoglądał ukradkiem n zielonego.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 10:12 am
autor: Mephisto Kudo
Pomachałem ręką - Nie przejmuj się - powiedziałem rozbawiony widząc jak tuli swój sprzęt.
- Nie są takie złe ale pamiętaj, nigdy nie próbuj ich zrozumieć. Nie ogarniesz tego - taka dobra rada na przyszłość, niech sobie ją zapamięta.
- To może zamiast gustu chciała Cię wyrwać na babskie pogaduchy - parsknąłem śmiechem, cholera ją wie co chce. O na szczęście się poddała bo hałas za drzwiami ucichł. No i można na spokojnie zabrać się za naprawianie sprzętów.
Postukałem się śrubokrętem po brodzie - W sumie to jak będzie to będzie - wyszczerzyłem kiełki.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 10:23 am
autor: Helion Kanavar
Em..- No dobra będzie musiał sobie to zapamiętać. Spojrzał na urządzenie- Ale co mi do babskich pogaduch? nie jestem kobieta- Sprawdził czy urządzonko działa i kiedy się w tym upewnił położył je na biurku Mephisto.
-Szkoda, ze nie mam takiego podejścia- Nie aby blondynowi zależało an randkach ale no zielonek to taki czasem wydawał mu się lekkoduch. Nie dość, ze wiele rzeczy taktował jako zabawę to jeszcze innymi się nie przejmował aż tak.
Re: Domek Mephisto i innych
: śr gru 14, 2022 10:34 am
autor: Mephisto Kudo
Popatrzyłem na kumpla kiedy stał przy biurku - Mnie się nie pytaj - wzruszyłem ramionami - Może myśli, że jak jesteś gejem to że myślisz jak kobiety? Czort ją wie - no powodów jest chyba z tryliard a co ta se myśli to nawet nie chcę wiedzieć.
Nie zawsze byłem taki, zawsze chciałem sprostać postawionym mi celom i kroczyć wyznaczoną ścieżką. Jednakże ktoś mnie się zapytał czy jesteś szczęśliwy? Wtedy takie proste pytanie mnie tak mocno zaskoczyło, że nie znałem odpowiedzi.
- Jak chcesz mogę Cię nauczyć - grzebałem już w drugim ustrojstwie. Czasami żałowałem, że mam takie wielkie łapy.