Strona 219 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz sty 05, 2025 2:04 am
autor: Nari Orecev
Czując jak ją przytulą odwróciła się cała w jego stronę mocniej się wtulając. A po jego słowach się zaśmiała, jakie to było proste z jego strony. Szkoda tylko, że facetom nie przyszywa się takiej łatwo a bardziej chwali za jego trofea zaś z kobietami było gorzej. Eh… Naiwny Blondynek pomyślała.
Nic nie powiedziała na słowa Kanedy, pozwoliła sobie na naładowanie baterii. Zamknęła oczy zasypiając w objęciach przyjaciela.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz sty 05, 2025 2:10 am
autor: Takaro
No nawet trochę ją pogłaskał po głowie. Czując, że zasypia, to druga ręka przygotował łózko i położył ją. Potem zszedł zjeść, umył się i tez sie położył. Miał nadzieję, że kobiecie będzie lepiej i potrzebowała po prostu trochę odpocząć. Tulił i głaskał ją aż sam zasnął.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz sty 05, 2025 3:22 pm
autor: Nari Orecev
Przespała całą noc nie czując jak chłopak ją przestawia. Była zmęczona nie tylko fizycznie ale też psychicznie przez swoje ciągłe myślenie o niepotrzebnym zajściu.
Wstała rano, wzięła leki schodząc na dół. Przed sprzątaniem włączyła muzykę aby umilić czas porządków. Pozamiatała i zmyła podłogi a kiedy miała już wszystko ogarnięte wzięła się za śniadanie. Oczywiście nie zapomniała zaparzyć kawy. Z gotowy posiłek z napojami zaniosła na stół wracając na górę.
Po cichu otworzyła drzwi do pokoju sprawdzając czy chłopak jeszcze śpi, jeśli tak było obudziła go głaskaniem po włosach mówią, że śniadanie gotowe.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt sty 10, 2025 10:45 pm
autor: Takaro
Spał. Dobrze mu było. No nie wstał tak szybko, a kiedy go budziła, zamruczał. Zaraz potem podniósł sie lekko i ja objął. no a następnie ściągnął ją do łóżka.
-Zaraz- Mruknął odnośnie śniadania. To nie ucieknie, nie? nie wypuści jej, nie ma tak!

Re: Dom Nari i Mortena

: pt sty 10, 2025 11:30 pm
autor: Nari Orecev
Mogła się spodziewać, że takie budzenie Blondyna nie przyniesie skutku ale nie spodziewała się, że będzie razem z nim tak leżeć. Dziewczyna nie miała najmniejszych szans w oporze przeciwko sile Takaro lądując obok niego. Westchnęła, nie mogła narzekać, że było źle choć wstać też przecież trzeba - Trzeba wstać - powiedziała ściszonym głosem. Nie było aż tak rano a prawie południe. Próbowała się jakoś wydostać z objęć chłopaka.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw sty 16, 2025 2:53 pm
autor: Takaro
Wydał z siebie długi przeciągły dźwięk. Tak samo z siebie. Tak jakoś po prostu.
-Ale dlaczego?- Zapytał po tym kobiety ale no puścił ją. nie będzie przecież na siłę ją trzymać. Chociaż... Nie, nie będzie.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw sty 16, 2025 3:48 pm
autor: Nari Orecev
Słyszą dźwięki jakie wydał z siebie chłopak, aż spojrzała na niego. Było to bardzo dziwne, nie słyszała wcześniej aż takich.
- Bo już prawie popołudnie a Ty musisz się wziąć do nauki - ostatnio miał bardzo folgowane z nią. A jednak dziewczyna chciała aby ten przy spotkaniu z rodzicami jak los da nie czuł zażenowania sobą a potrafił dumnie trzymać twarz wysoko. Nie jak paw ale jednak tak aby nie czuł, że ich zawiódł. Chciała żeby czuł się komfortowo i przede wszystkim aby nie dawał się wykorzystywać innym.
Czując jak ją puścił podniosła się - Dzisiaj pouczymy się o wartości pieniądza i zrobimy kilka zadań matematycznych - podeszła do szafki wyciągając odpowiednie ćwiczenia. Nie powoli mu dłużej tak się obijać - A jak wszystko zrobisz ładnie, zrobię Ci kakao z tymi małymi piankami jak ostatnio - zaczęła - Plus jak zaraz wstaniesz zaparzę w dużym kubku kawę pomijając, że śniadanie już na Ciebie czeka - miała nadzieję, że go to zmobilizuje.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw sty 16, 2025 5:23 pm
autor: Takaro
Podniósł się i usiadł- Przecież cały czas prawie sie uczę- Nie z nią ale sam z siebie tez to robił. No ale to czego to aż walnął się na łóżko. Cyfry są okropne. No ale nagrody czy tam zachęty sa bardzo kuszące dla niego.
-O- No to się czas zbierać. Wstał i poszedł sie ogarnąć, a kiedy to zrobił, to poszedł się na dół najeść, o. No to no.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt sty 17, 2025 9:41 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna zeszła zza chłopakiem na dół, zaparzyła kawę w dużym kubku jak obiecała stawiając do śniadania Takaro - Proszę a jak zjesz zapraszam na górę - powiedziała wesoło wracając do pokoju. Zajęła się sprzątaniem gdy ten tam na dole konsumował potrawy jakie przygotowała dla niego wcześniej. Ogarnęła biurko przekładając listy na komodę, nie chciała ich jutro zapomnieć bo to byłby kolejny dzień zwłoki z wysłaniem.
Przygotowała ćwiczenia, kilka monet, liczydło i ewentualne patyczki do liczenia dla niego. Usiadła na łóżku oczekując powrotu Blondyna.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob sty 18, 2025 9:00 pm
autor: Takaro
Podziękował za kawę i zabrał się za jedzenie. Nie bardzo miał ochotę na to aby uczyć się. Wiedział, że to będzie trudniejsze i cięższe niż nawet pisanie i czytanie. Jak zjadł to jeszcze ogarnął po sobie. W końcu poszedł na górę.
-To tego jestem- No i zabrał też ze sobą kawę. Będzie mu potrzebna siła.