Strona 218 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 12:26 am
autor: Nari Orecev
Spoglądała na chłopaka a jego reakcja była… Podniosła się - Już możesz. Idź zjeść - kładąc na łóżku w poprzek twarzą do materaca.
Zamknęła oczy odwracając twarz na bok, ciężko było oddycha w poprzedniej pozycji. Jak widać reakcja chłopaków nie wzięła się z nikąd. Próbowała to wyrzucić z pamięci ale to wracało jak bumerang.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 12:37 am
autor: Takaro
No jak zeszłą poczuł się trochę zmieszany. nie wiedział o co chodzi. Zrobił znowu cos nie tak. Usiadł na łóżku i lekko ruszył ruda.
-Wszystko w porządku?- Zapytał nadal nie do końca będąc pewnym co jest grane.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 12:43 am
autor: Nari Orecev
Poruszyła tylko głową tak aby spojrzeć na Blondyna - Tak, idź zjeść - powiedziała gapiąc się na poduszkę. Musi nad sobą pomyśleć i tym co robi, bo jak widać nie tylko Kaneda będzie miał o niej takie zdanie. Co prawda powiedział dziewczynie, że nie miał nic złego na myśli i przeprosił ale jak widać znikąd się to nie wzięło. Ponownie zwróciła twarz w materac, była soba zażenowana.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 12:56 am
autor: Takaro
-Nie- Powiedział stanowczo- Najpierw powiedz co sie dzieje- Wtedy pomyśli czy pójdzie coś zjeść. No a obecnie to nie ruszy dupy z łóżka póki ta nie powie o co jej chodzi. Nie ma obowiązku mówić mu cokolwiek. Jednak liczył na trochę szczerości .On stara się byc taki względem no jej.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:03 am
autor: Nari Orecev
Żałowała, że wcześniej jeszcze uszu nie zatkała. Westchnęła odwracając głowę twarzą do chłopaka - Jestem sobą rozczarowana i zażenowana - odpowiedziała szczerze - Teraz się nie dziwię, że masz o mnie takie zdanie - zakryła dłońmi uszy. Wie, że i tak usłyszy to co on będzie chciał powiedzieć. Pozory można stwarzać. Niech już idzie zjeść na dół a jej pozwoli umrzeć lub zakopać się pod ziemią.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:10 am
autor: Takaro
-Ale dlaczego- no nie rozumiał o co jej chodzi i czemu czuje takie cos względem siebie. nie do końca rozumiał znaczeń ale domyślał sie, że nie są to dobre znaczenia.
-Ale jak?- Że jak o niej myśli? on myśli o wielu rzeczach i połowie głupich.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:18 am
autor: Nari Orecev
- Przez głupoty jakie robię - odetkała uszy, nie było sensu ich zakrywać. Ona wiecznie miała ze sobą jakieś problemy, jak myślał że z czymś się uporała to zaraz pojawiał się następny. A zazwyczaj wszystko się działo przez jej głupotę.
- Że jestem puszczalska - powiedziała w końcu na głos. Nie była zła na chłopaka tylko na siebie bo jednak innej siebie mu nie pokazuje.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:44 am
autor: Takaro
-Czyli jakie?- Jakie głupoty? nie rozumiał o co jej chodzi. No aż głowa zaczynała go lekko od tego boleć. No bo jak ja ja zrozumieć i tego no pomóc?
-Ja tak nie myślę, nie rozumiem o co ci chodzi?- Uniósł lekko jedną brew bo nie rozumiał teraz już całkiem tego wszystkiego.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:54 am
autor: Nari Orecev
- Nieważne, przejdzie - pomachała dłonią - Idź zjeść a ja w tym czasie się postaram postawić do pionu - powiedziała przecierając ręką twarz. Na prawdę musi się wziąć za siebie, nie może tak dalej robić.
- Po prostu mnie przytul - zamknęła oczy. Czy chłopak to zrobi czy nie, najwyżej jak wyjdzie to się sama przytuli do poduszki i już. Tak się pocieszy i tyle.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz sty 05, 2025 1:59 am
autor: Takaro
Westchnął i zrobił to co mówiła. Przytulił ją.
-Nie myśl tak, to głupie. Skoro faceci mogą to czemu kobiety nie?- Chciał no jakoś polepszyć jej nastrój. Miał nadzieję, że chociaż minimalnie mu sie to jakoś uda.
-Dla mnie nie jesteś taka jak mówisz- No on wie co myśli, o.