Strona 214 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:46 pm
autor: Takaro
Wytłumaczyła mu o co konkretnie jej chodziło. No tak, było cos takiego. Nie sądził jednak, że taka odpowiedź ją w jakiś sposób moze urazić.
-Nie miałem nic złego na myśli- nie miał nic na myśli w tamtym momencie temu odpowiedział jak odpowiedział- Jeśli chcesz się z kimś spotykać, to nic mi do tego z kim i co byś robiła- No taka prawda. Głupio sie czuł, ze ta odebrała to w taki sposób.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:51 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła rękę słysząc jego tłumaczenie, to nie polepszyło jej nastroju - Proszę, przestań - otworzyła oczy i pomimo wcześniejszego ustalenia samej ze sobą wypiła jednym duszkiem alkohol krzywiąc się przy tym. Podniosła się z kanapy lekko się chwiejąc, wzięła głębszy oddech podchodząc do stołu odstawiając szklankę. Podeszła do chłopaka - Możesz rozpiąć? - zapytała odwracając się do niego tyłem. Domyśliła się, że w obecnym stanie będzie jej ciężko rozpiąć suwak od sukienki.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:58 pm
autor: Takaro
Znowu coś zrobił nie tak. Sam już nic nie wiedział. Nie powinien był sie odzywać jak widać. Westchnął ciężej widząc w jakim jest stanie.
-Ta- Rzucił i zabrał sie za rozpięcie jej sukienki. Może powinien pogadać jutro o tym? nie wyglądała jakby no była normalna.
-gotowe- Powiedział kiedy ją rozpiął całkiem.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:06 pm
autor: Nari Orecev
Nie ciągnęła tematu, nie widziała sensu w tym. Przytrzymała sukienkę na wysokości biustu, nie chciała aby się jej zsunęła.
- Dziękuję - odpowiedziała czując luzy po rozpięciu odzieży. Zamrugała kilka razy robiąc krok do przodu. Na prawdę nie przemyślała alkoholu przy lekach. Zatoczyła się puszczając kieckę aby móc się złapać i nie wywrócić przy kolejnym kroku. Potknęła się o czerwoną szmatę, na jej szczęście była dość blisko ścianą. Nie poleciała daleko, pokręciła na siebie głową z rozczarowania. Kucnęła sięgając po sukienkę i z przerzuconą przez ramię zaczęła wchodzić po schodach na piętro.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:21 pm
autor: Takaro
No nic nie mówił. Obserwował ją i pokręcił z rezygnacją głową. Bez słowa podszedł do niej i wziął ją na ręce. Potem zaniósł do pokoju i umieścił w łóżku. Jest bezbronna.
-To teraz leżeć i no!- no teraz on ma siłę i jest tutaj panem!
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:26 pm
autor: Nari Orecev
Jak jak powiedział nie miała siły się z nim siłować ale i tak była na przegranej pozycji. Nie tylko przez alkohol ale i brak odpowiedniej mocy aby się móc sprzeciwić.
Kiedy została położona na łóżku chciała z niego zejść - Chcę się umyć i do końca rozebrać - że wpadła na taki głupi pomysł zakładania pończoch z tą głupią uprzężą na nie. Mocowała się z nią, próbując rozpiąć ale szło kobiecie ciężko a jeszcze zostało odpięcie każdej ze skarpet.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:32 pm
autor: Takaro
Pokręcił głowa.
-Umyjesz sie jutro, a rozebrać ci się pomogę- Rzucił, bo jak sie upiera to w tym jednym jej pomoże i tyle. Tak więc zabrał się za pomoc w pozbywaniu sie jej odzienia. On na szczęście ubrany jest no, tak kurwa jak człowiek o! nie no, że nie wyglądał źle ale aby potem tak sie męczyć? Czy jest to warte wysiłku? Pomyśli potem.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:42 pm
autor: Nari Orecev
Zaprotestowała - Sama się rozbiorę - uniosła rękę próbując się rozebrać ale ręce nie do końca chciały współpracować. Chciała ładnie wyglądać chociaż ten jeden dzień w roku, postarała się nie dla siebie. Czując jak i chłopak ma z tym problem postanowiła wstać, nieco się zachwiała ale utrzymała pion. Poradzi sobie! Gdyby była mniej pijana na pewno bez problemu by sobie z tym poradziła. Udało jej się odpiąć jedną pończochę! Chociaż uprząż została, po kilku próbach odpięła drugą. Zamrugała kilka razy, ściągnęła wszystko co miała pozostając z paskiem na biodrach - Dupa, dupa, dupa - powiedziała pod nosem dalej nie mogąc się uporać z kawałkiem paska.
- A w dupie - przetarła ręką twarz i chcąc iść do łazienki jakoś próbowała wyminąć Takaro.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:46 pm
autor: Takaro
-Umyjesz się jutro- Warknął na nią i poradził sam sobie z jej paskiem. To nie było nawet aż tak trudne.
-Spać, kurwa mać, słyszysz!-Rzucił i tak, zablokował drogę wyjścia. Jest pijana niech idzie spać. No i tka nie będzie się sam czuć a rano jej sie przyda prysznicowanie. Nie przepuści jej i tyle.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:51 pm
autor: Nari Orecev
Pomachała mu palcem przed twarzą chwiejąc się - A zsikać się w łóżko też mam? - bo jednak musi się załatwić, póki jej nie położył nie czuła tego. Nie ważne, że gdy tam pójdzie i tak wlezie pod prysznic. Przed snem to też ją nieco otrzeźwi.
Zakryła uszy kiedy krzyknął - Weź się uspokój - odsłoniła je - Nie jestem małym dzieckiem - powiedziała dalej próbując go wyminąć a jednak pójście za potrzebą było mocniejsze.