Strona 22 z 51
Klub tanca
: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

,

Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 9:10 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Wytrzeszczyła oczy na Syla, po kolejnym jego komentarzu parsknęła śmiechem.
- To ja chyba nie mam szans. - Alkohol robił już swoje i nie koniecznie hamowała się tak jak powinna. - To myślisz za jaki czas ja się doczekam? - Zdąży tego dożyć, a może obiadek nad trumną? No z pewnością nie byłby to tak skomplikowany posiłek jaki zażyczył sobie Syl. Preferowała raczej prostsze dania.
Słysząc pytanie Syla nachyliła się do niego, pociągając kolejny łyk ze szklanki. Zrobiła teatralnie kwaśną minę.
- No właśnie jakoś średnio. Korzystaj póki jest chętny. - Ostatnie wyszeptała, choć słuch Fena i tak zapewne to wyłapał.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 9:35 pm
autor: Fenrir Labdakid
Pokręciłem głową słysząc wypowiedź Sylvana - Jak dobrze pamięta a dobrze pamiętam to nie pierwszy raz ale zazwyczaj się nie pojawiałeś - wypił do końca alkohol w szklance polewając towarzystwu.
- Dobra, może być ale nie mam wszystkich składników w domu. Będę musiał zahaczyć o sklep - stwierdził spokojnie. Dla niego gotowanie to był chleb poprzedni, w końcu kiedyś miał swoją restaurację i nie tylko takie dania tam serwował.
Uniósł jedną brew słysząc na wymianę zdań między nimi, jednak nie odezwał się już ani słowem popijając wódkę.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 9:40 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Wybacz kochana- złapał się za serce- Prawdziwa męska miłość zawsze wygra- Bo on w to wierzy, na pewno.
-Tak za czterdzieści lat- Chwile przemyślał- chyba tak i ja nie pamiętam niczego takiego mój drogi- Spojrzał na Fenrira. Może i mówił prawdę ale Siwek nie pamięta a jak nie pamięta to tego nie było. Przyjmie taką strategie.
-U.. skoro tak mówisz to muszę korzystać zanim się rozmyśli- Ona chyba wie dobrze co mówię, nie? Chyba razem pracują czy cos tam innego.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 10:10 pm
autor: Ketsueki Ōkami
- Czyli co, bardziej by mi się opłacały kobiety? Trzeba było mi to powiedzieć wcześniej, teraz to już lipa. - Nie odkocha się tak o. Jak widać po pijanemu temat jej niewiadomej orientacji przestał być tabu.
- Cóż, jestem cierpliwa. - Nie żeby nie chciała szybciej, ale jeśli to ma zadziałać. Wyszczerzyła się radośnie i sięgnęła po szklankę, która jakimś cudem wiecznie była pełna. Uśmiechnęła się jeszcze szerzej i opróżniła ją na raz.
- Syl.. No co ty. To co się dziwisz, że zaprasza dopiero teraz, skoro go olałeś... I jak mam teraz ufać twoim radom? - Wskazała go palcem z obrażoną miną. Obraz jej się już trochę kołysał, a przecież siedziała, co to będzie jak wstanie?
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 10:28 pm
autor: Fenrir Labdakid
Powoli zaczął się zastanawiać co on tutaj z nimi robi, nie mógł jednak powiedzieć że jest nudno.
Oparł się wygodniej o oparcie wsłuchując się ich przepychankę słowną, wyglądali komicznie. Alkohol już tym razem nalał sobie i Sylvanowi, Ketsueki nalał soku z banana widząc co się z nią powoli zaczyna dziać. Najwyżej go zwyzywa ale od niego już procentów nie dostanie, było po niej widać i czuć.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 10:36 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ej, ja połowę swego życia nie pamiętaj, nie wymagaj za dużo- Humor kobiecie dopisywał i jakoś tak nie jest taka cicha myszka jak wcześniej. Zaśmiał się słysząc jej słowa.
-Moje rady zawsze się sprawdzają, kobiety potwierdzą- Ale faceci nie koniecznie ale to są detale- I jakie olanie, najwyżej odgrywanie trudnego i tyle, nie Feniek?- Spojrzał na kumpla, który teraz zamilkł. co oni tak na zmianę z tym milczeniem czy co..
Re: Klub tanca
: czw lip 06, 2023 12:15 am
autor: Ketsueki Ōkami
Spojrzała na Syla mrużąc oczy... i nie, wcale nie dlatego, że jej się trochę rozmazywał, ani odrobinkę. Jakie kobiety? Z niby był tylko Feniek, nie miał kto potwierdzać, a przecież mu tak na słowo teraz nie uwierzy.. i no właśnie.
- Skąd wiesz, że się sprawdzają? Połowy życia nie pamiętasz. - Fuknęła tak po psiemu i znów, już niemal machinalnie sięgnęła po szklankę. Ledwo przytknęła szklankę do ust, jeszcze nawet ich nie zamoczyła i szybko ją odsunęła. To nie pachniało jak powinno. Odwróciła się do Fena i otaksowała go wzrokiem. Oszust.
- Fen to zgrywa trudnego... i ogranicza mi alkohol. - W normalnych warunkach by mu podziękowała, bo na te chwilę wypiła już za dużo, ale w obecnym stanie wyglądało to zupełnie inaczej. Uśmiechnęła się wesoło do winowajcy i sięgnęła po jego szklankę by to z niej się napić.
Re: Klub tanca
: czw lip 06, 2023 9:33 am
autor: Fenrir Labdakid
- Tak Sylvan, Ty i zgrywanie trudnego - nie mógł się powstrzymać od śmiechu - Za to masz pamięć wiewiórki - poklepał przyjaciela po ramieniu.
- A i owszem, Tobie już wystarczy - stwierdził krótko, nie zamierzał jej później tachać do domu jak worka ziemniaków. Cieszyło go to, że się dobrze bawi ale są też granice. Mężczyźni mają mocniejszą głowę od Ketuseki nie dlatego, że jest kobietą ale przez to jak mocno siebie zahartowali za młodu.
- Znalazłem mieszkanie w rozsądnej cenie i nic się ze ścian nie sypie - przypomniał sobie o tym fakcie.
Re: Klub tanca
: czw lip 06, 2023 1:02 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zaśmiał się na słowa kobiety i pokiwał palcem.
-Ale pamiętam pierwszą a połowę- Niech nie zapomina o tym. W końcu nie wymazano mu całego życiorysu.
-A i dobrze robi, to nie jest zdrowe- Przytaknął na to, tym bardziej, ze ta już była wstawiona tak .. trochę.
-Pamięć mam wybiórczą po prostu i oczywiście, a co uważasz, ze jestem łatwy?- Zapytał unosząc brew, będąc przy tym rozbawionym.
-o- Zainteresował go tym teraz- Masz moją uwagę- dodał opierając się wygodniej.
Re: Klub tanca
: czw lip 06, 2023 10:02 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Skoro jej nie zablokował, zabrała jego szklankę i przystawiła sobie do ust. Nim się jednak napaliła, usłyszała co mówił i on i Syl. Westchnęła i sięgnęła po swoje szło z sokiem. Spojrzała na nie niezadowolona i upiła na raz tak z pół, po czym połowę alkoholu Fena wlała sobie do soku. Niech będzie, że to jakiś kompromis. Popijała sobie swojego drinka, tym razem już się nie odzywając, a słuchając mężczyzn.