Strona 208 z 288
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 29, 2024 2:51 pm
autor: Khalid Grayter
Wrócił do domu i zabrał się za przygotowanie czegoś na kolacje. Został zaproszony i nie wypada z gołym rękoma przychodzić. Sam nie obchodził świąt, nie miał ku temu powodów. Dekorował lekko mieszkanie i na tym sie wszystko kończyło. Rudi jak zwykle wsparł jaszczura i ten przygotował rybę w dwóch wersjach. Był to sandacz. Tylko takie coś miał u siebie. Zapakował posiłek do dwóch pojemników. Włożył je do większej torby, a tę założył na ramię i poszedł do wilkołaków. Mógł odmówić. Sam trochę sie sobie dziwił, że tego nie zrobił.
Stanął przed drzwiami i zapukał.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 29, 2024 3:36 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna kończyła przygotowania do kolacji. Wszystko praktycznie było zrobione tylko poczekać na gościa i na tą mendę na górze co się ulotniła.
Słysząc pukanie do drzwi otworzyła je - Dobry wieczór, zapraszam do środka - powiedziała wpuszczając przybysza przodem - Napijesz się kawy? - zaproponowała. Do kompotu i tak postawiła na stole oddzielne szklanki. Słysząc odpowiedź zabrała się za kawę w międzyczasie zanosząc wszystko na stół.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 29, 2024 5:03 pm
autor: Khalid Grayter
-Dobry wieczór- Odpowiedział i posłała jej lekki uśmiech. Wszedł do środka i od razu rozejrzał się gdzie może położyć ryby.
-Gdzie to położyć?- Widział blat ale wolał się upewnić. Kobieta zawsze mogła chcieć postawić tam coś innego.
-Z chęcią- Kawy nie odmówi.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 4:48 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna odwzajemniła uśmiech - Możesz od razu położyć na stole - powiedziała od razu zapraszając jaszczurkę do salonu. Nie było sensu stawiać przyniesionej potrwany gdzieś indziej jak i tak wylądowała by tam.
- Już się robi, chcesz z jakimś dodatkiem czy zwykła z mlekiem? - zapytała się o dodatek z alkoholu. Ona sama dla siebie na pewno coś ździebko doda. Zostało tylko zawołanie bachoręcia z góry.
- Kaneda zejdź na dół - zawołała chłopaka. Za nim zszedł do nich zrobiła kawę tylko czekając na odpowiedź Khalida.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:11 pm
autor: Khalid Grayter
-Dobrze-Wyłożył to co przygotował na stół- Od razu uprzedzam, ze średni ze mnie kucharz- wolał uprzedzić gospodynie. Nie jest w tym najlepszy ale co tam. Nie przyszedł z gołymi rękoma.
-Jeśli masz na myśli alkohol, to podziękuję nie pije- Pilnował się w tej kwestii. Nie miał alergii czy coś ale nie wiedział co sie moze dziać jak spożyje tego za dużo. Utrata kontroli to ostatnia rzecz jaką by chciał.
-Jeśli zaś syrop to nie ma problemu- Nie wiedział co dokładnie kobieta może mieć na myśli. Następnie usiadł przy stole.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:13 pm
autor: Takaro
Zawołany zszedł. Nie aby był szczęśliwy widząc gościa. Nie odwali niczego. Tak. musi sie pilnować. Kobieta była na niego zła i musi no. Pilnować się. Usiadł przy stole.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:25 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się - Spokojnie, ze mnie też marny kucharz - nie jest zbyt wybredna jeśli chodzi o jedzenie.
Wszystkie przygotowane potrawy wylądowały na stole - Chyba mam jakiś syrop do kawy - przeszukała szafki - Mam czekoladowy i karmelowy - pokazała - To który? - zapytałam, po otrzymanej odpowiedzi wlała odpowiedni zanosząc kawę Khalidowi. Nie była już taka i dla Blondyna też zrobiła a do swojej dolała nieco rumu. Za nim usiadła do stołu rozdała mężczyzną opłatki - To czas na życzenia i można jeść - powiedziała wesoło. Pierwszemu złożyła życzenia Khalidowim, życząc mu więcej szczęścia i milszych znajomych oraz tyle ile się da poszerzenia swojej wiedzy a Blondynowi... W sumie wszystkiego i oby szybko nadgonił zaległe nauki oraz udało mu się znaleźć rodziców.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:42 pm
autor: Khalid Grayter
-Czekoladowy- Nie będzie to takie słodkie. Czas życzeń. Nie lubił tego. Życzył jej szczęścia w życiu, lepszej pracy i lepzego faceta. Tak sugestia, że obecny jest trochę... nieodpowiedni. Blondynowi życzył rozumu. Nie było to miłe ale nie mówił, że będzie. Usiadł na miejsce i zaczął jeść.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:51 pm
autor: Takaro
Dostał kawę. No to kobieta nie jest na niech aż tak zła. No to już poczuł się lepiej. A życzenia? Trudno było cos wymyśleć. No to kobiecie życzył no szczęścia i aby ni było lepiej. Za to facetowi chciał przywalić. No kurwa bardzo chciał. ale nie! Ma być grzeczny. Życzył mu tylko śmierci. Z uśmiechem usiadł i zaczął jeść.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 5:59 pm
autor: Nari Orecev
Podziękowała obu za życzenia, nie mogła się nie zaśmiać przy wymianie ich życzeń. Zrobiła to na tyle subtelnie, że zasłoniła usta dłonią ściszając śmiech.
Pożyczyła wszystkim smacznego, powiedziała co gdzie jest i co to za potrawa. Sama zdecydowała się skosztować ryby przyrządzonej przez gościa. Smak nie przypadł dziewczynie ale jednak zjadła kawałek do końca nie krzywiąc się przy tym a pokazując tak jakby jej smakowało. Nie zapijała też każdego kęsa kawą, zaś plusy ryby były takie że nie miała w sobie tylu ości - Jaka to ryba? Jest na prawdę bardzo smaczna - zapytała jednocześnie kłamiąc po zjedzeniu kawałka.