Strona 206 z 289
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 24, 2024 11:49 pm
autor: Takaro
No to teraz zapowietrzył się w ogóle. Dużo rzeczy w tak krótkim czasie. Kobieta wyglądała no fajnie no. Zwarcie w mózgu jednak miął. Tyle tego wszystkiego. Co on ma robić!
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 24, 2024 11:54 pm
autor: Nari Orecev
Stanęła w drzwiach czekając na chłopaka, położyła ręce na biodra - Kaneda to jak? - nie pytała się o swój strój. Chciał w końcu zabrać ją na dół aby coś zobaczyła. Sama nie spodziewała się, że właśnie to co zrobiła wywołało w nim tą ekscytację.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 12:25 am
autor: Takaro
-A tak, chodź na dół- No trochę chłopaka to wszystko tak. No. Po prostu.
-Popatrz na to wszystko- Rzucił będąc na dole- Magia wczoraj tak nie było- No było ładnie ale nie tak!
-A widzisz to!- Wskazał an odciski i na ciasteczka i ogólnie an wszystko.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 12:34 am
autor: Nari Orecev
Nie protestują zeszła za chłopakiem na dół. Na spokojnie przyglądała się wszystkiemu.
Zaśmiała się obserwując Takaro - Mówiłam Ci, że Mikołaj nas odwiedzi i to się nazywa magia świąt - powiedziała podchodząc do śladów na podłodze. Teraz była pewna, że opłacało się nie spać do rana aby to przygotować dla niego. Wskazała na skarpetę - W to widziałeś? - a później na prezenty pod choinką. Nie było ich duża zaledwie 4.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 12:56 am
autor: Takaro
-Pierwszy raz cos takiego widze- Przynajmniej nie pamiętał. no cieszył sie niczym małe dziecko. Tyle tego i tak pieknie.
-Nie, a co to?- Zapytał podekscytowany ale i też zaciekawiony. Podszedł do skarpety.
-O kurwa- No był zaskoczony jak to możliwe. Nie czuje obcego zapachu. No magia.
-Jak to tak?- Zapytał sie jej będąc cały czas skołowany ale i tez zafascynowany- to dla mnie?
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 1:08 am
autor: Nari Orecev
Dla niej więcej nie było potrzebne nic więcej jak obserwowanie radości Takaro.
- Zapewne słodycze od Mikołaja - powiedziała wesoło podchodząc do swojej. Była o połowę mniej wypchana niż jego i też mniejsza.
Zaśmiała się ponownie wskazując na prezenty pod choinką - Nie tylko skarpeta ale i to. Zobacz - powiedziała biorąc jeden z pakunków dając chłopakowi - Te rzeczy są dla Ciebie, to wszystko - rzekła. Podeszła do krzesła siadając na nim, założyła nogę na nogę - Sprawdzisz? - podparła ręką głowę.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 1:14 am
autor: Takaro
-Kurcze nie czuje zapachu tego kogoś. No magia- nie potrafił tego objąć swoim umysłem. wiedział, ze w tym świecie magia istnieje, tak więc nie próbował tego nawet kwestionować. Jeszcze tamte? No szok.
-Na prawdę? i mogę?- No wolałby sie upewnić. Może go tak podpuszcza tylko. Słodyczami podzieli sie z ruda, bo jak zeżre je to za bardzo energia będzie go rozsadzać. Bardzo zaaferowany i podekscytowany, no niczym dziecko.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 1:23 am
autor: Nari Orecev
- Jak widzisz Mikołaj ma swoje sposoby - powiedziała przyglądając się z radością na chłopaka.
- Przecież są podpisane, to nie pytaj tylko otwieraj. To Twoje prezenty od Mikołaja i na prawdę możesz - zaśmiała się. Od dawna nie widziała w nikim tyle radości jak teraz w nim. Te święta może uznać za udane od wielu lat.
- A wiesz, że to nie koniec magii? Jak zjemy śniadanie czeka na nas jeszcze jeden prezent na placu. Także idę je przygotować - podniosła się idąc do kuchni. Szybko przygotowała talerz z szynkami, koszyczek z chlebem, smarowanie i sałatkę jarzynową. Zaparzyła kawę i mając już wszystko gotowe zaniosła na stół - Smacznego - powiedziała siadając i czekają na chłopaka.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 2:31 pm
autor: Takaro
-No widzę- Nie no, brakowało mu słów by móc to wszystko jakoś opisać. Jest bardzo a to bardzo tym wszystkim tak no. Radosny bardzo.
-No ja nie wiedziałem, ze to tak może być- Nawet nie przypuszczał, że mógłby kiedykolwiek spotkać taki dzień. Znaczy przeżyć. Zabrał sie za prezenty i no kurwa kurde no. Będzie odważny, am. byc męski. No ogólnie no. Ale jakoś tak czuł, że no poryczy się. No ale nie może. Jest mężczyzną i no. Podszedł tak czy siak do kobiety i objął ja mocniej. No taka zasłona aby nie widział, ze sie faktycznie popłakał. Za dużo emocji. No po prostu takie no radość. No.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr gru 25, 2024 4:21 pm
autor: Nari Orecev
- Mikołaj dał Ci zaległe prezenty to się nie dziw, że tyle ich masz - powiedziała wesoło. Sama widząc jak Takaro się cieszy była szczęśliwa. Dla siebie nic nie kupiła bo to co widzi tutaj jej w zupełności wystarczy.
Nari odwzajemniła przytulasa jeżdżąc rękami po plecach Kanedy. Nie wiedziała, że to miałaby zasłona dymna aby nie zauważyła że się popłakał z radości. W sumie i tak nie uważałaby go za mięczaka czy coś podobnego. Rozumiała, że to są jego prawdziwe pierwsze święta dlatego się postarała na tyle ile potrafiła.
- To jak? Idziemy jeszcze na plac? - zapytała wciąż obejmując Blondyna.