Strona 21 z 51
Klub tanca
: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

,

Re: Klub tanca
: pn lip 03, 2023 11:07 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Nie wszystkie, niektóre są tylko piękne a niektóre fajne i piękne i to różnica- Sam sobie przytaknął i nie pogardzi jeszcze alkoholem- Poza tym to nic złego, że mam takie poglądy i jest pełnoletnia- Więc może tak mówić. Nie zdawał sobie sprawy tez jak mogło to zabrzmieć.
-Aj.. wybacz, wypsło mi się- No tak Feniek i otoczka tajemnicy ale fakt, to nie najlepsze miejsce na takie rozmowy.
-A czemu pytasz? Chcesz się już mnie pozbyć?- Spojrzał na niego podejrzanie- Jeśli tak to powiedz- wzruszył ramionami.
-Ket nie przeszkadzam- Przeniósł spojrzenie na nią. Chyba, ze to tak stwierdziła tylko z grzeczności...
Re: Klub tanca
: pn lip 03, 2023 11:23 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Przewróciła oczami rozbawiona. Podejście Syla była zupełnie różne od jej, ale nie był przy tym nieprzyjemny czy nieprzyzwoity.
- Zamierzałeś to przede mną ukryć? - Zrobił jej się przykro. Wiedziała, że nie o wszytskim mógł jej powiedzieć, ale miała nadzieję, że to co może powie. Skoro Syl wiedział, to nie była to jakaś służbowa tajemnica. Nic więcej jednak nie powiedziała. Znów wyobrażała sobie zbyt wiele... Osuszyła szklankę i spojrzała na Syla kręcąc głową.
- Nie przeszkadzasz mi. - Rzuciła swobodnie. Może i miała tendencje do grzecznościowego nastawienia, ale towarzystwo Syla jej odpowiadało.
Re: Klub tanca
: pn lip 03, 2023 11:38 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Nie powiedziałem, że to coś złego i tak wiem o tym - nie zamierzał mówić Sylvanowi co może a czego nie. Po za tym ten typ tak ma i się nie zmieni. Za mocno to się w nim zakotwiczyło aby od tak poszło.
- Nie, tylko zdziwiłem się że tutaj jesteś. Myślałem, że po wypadzie nie dostaniesz tak szybko wolnego - posłał mu porozumiewawcze spojrzenie, zaczął powątpiewać czy ten to zrozumie - A gdybyś przeszkadzał powiedziałbym Ci to na wejściu - nie miałby z tym najmilejszego problemu.
Przeniósł wzrok na Ketsueki - Możemy tutaj o tym nie rozmawiać? - nikomu o tym nie powiedział a w szczególności przyjacielowi. Wiedział, że ten nie raz się zapomina i odstawia to co przed chwilą tym bardziej, że ten wniosek złożył dopiero dzisiaj. Mógł się domyślić, że to szybko się rozejdzie ale nie sądził że aż tak.
Mając butelkę alkoholu na stole polał każdemu tyle samo, miał jednak obawy czy powinien dawać jeszcze Białowłosej wódki.
Re: Klub tanca
: pn lip 03, 2023 11:50 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Każdy może ukrywać co chce przed innymi, piękna, więc nie bądź zła- W końcu powiedziałby jej jeśli by chciał. A tak, no co. No chyba, ze są parą i jakieś tam maja już swoje układy czy cos. On się nie miesza do tego.
Po polaniu od razu na łyk wziął cała zawartość.
-To dobry facet- Poklepał go znowu po ramieniu.
-Nie dostałbym wolnego ale cóż chciałem cię dorwać i porobię kilka 24h i będzie szefostwo zadowolone- Wzruszył ramionami jakby była to norma.
-Ja już milknę na ten temat- Spojrzał na szklankę, zastanawiając się o czymś chwilę.
Re: Klub tanca
: wt lip 04, 2023 11:27 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Westchnęła, ale jedynie pod nosem, nie jakoś ostentacyjnie. Wiedziała, że nie powinna się czepiać i wolałaby tego nie robić, co jednak poradzi, że chciałaby być z nim bliżej. W to wchodzi też rozmawianie o takich rzeczach. Nie będzie się jednak pchać, gdzie jej nie chcą.
- W porządku. - Powinna zostawić ten temat i tyle. Nie jej interes.
- Tak wiem. - Posłała Sylowi uśmiech. Sięgnęła po szklankę i upiła kolejny łyk. Już zaczynała czuć działanie alkoholu, ale przecież po to go piła. Może poprawi sobie tym nastrój.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 10:56 am
autor: Fenrir Labdakid
Popijał wódkę niczym wodę a kiedy zabrakło towarzyszom w szklankach dolał im ponownie, widząc jak szybko schodzi trunek pomówił jeszcze jedną butelkę i dwa soki. Pomidorowy i bananowy, pewnej osobie przyda się zastrzyk witamin nim się całkowicie upije.
- To może później przyjdziesz do mnie - zaproponował przyjacielowi, jeśli mu zależało na tym aby go dorwać to miał widocznie dla niego kilka informacji. A mówienie tych rzeczy tutaj nie pomogłoby ani Siwkowi ani dowódcy, ściany mają uszy a w szczególności w takich miejscach.
- Co tak umilkłaś? - wpatrywał się w Białowłosą, to było dość dziwne że tak szybko odpuściła temat czy to że się nie odzywa.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 3:04 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No Fenrir nie szczędził sobie na alkohol Tylko czy siwek będzie jakoś oponować? Oczywiście, że nie będzie.
-W końcu skorzystam z obiadu- W końcu jak wpadać to konkretnie, nie?
Kwestia wyciszenia się Ketsueki nie uszła mu uwadze ale sam nie zaczynał tego tematu.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 8:03 pm
autor: Ketsueki Ōkami
To w końcu co miała robić? Jak pyta to źle, jak w końcu przestała, to zdziwienie.
- Tak jakoś. - Uśmiechnęła się, starając by nie wyszło sztucznie. Zaraz od razu się napiła, co by dodatkowo ukryć się za szklanką.
- Obiecałeś mu obiad? - Uniosła brew. Właściwie nie było to jakoś bardzo dziwne, ale chciała czepić się jakiegokolwiek tematu.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 8:53 pm
autor: Fenrir Labdakid
Prawie zapomniałem o tym, że Sylvan miał przyjść do mnie na obiad - Tak, zaprosiłem go - odpowiedziałem Ketsueki przenosząc wzrok na towarzysza - A co byś chciał na ten obiad? - jak zwykle pewnie powie, ze mu wszystko jedno. Co byłoby dość irytujące ale na pewno na coś wpadnę.
- A kiedy chcesz przyjść na ten obiad, dzisiaj? - jak tak to bardziej by przyszedł na kolację niż obiad.
Re: Klub tanca
: śr lip 05, 2023 8:59 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-To się nazywa miłość- Starał się powiedzieć to żartobliwie. Wypił trochę ale nie na tyle aby nie mieć świadomości tego co mówił.
-Mówiłem, to miłość, skrywana głęboko tego zimnego serca- Dodał szczerząc do niego ząbki- Widzisz kochana jak trudno go zdobyć, tyle lat się znamy i pierwszy raz mnie zaprasza na obiad- Czytajcie na randkę, hehe.
-Jak mam wybór to chce...- Tak coś co go powali-Kaczkę faszerowana warzywami w pomarańczach z ziemniakami i surówką z pora- No to teraz walnął. Wyszczerzył zęby czekając na reakcje.
-Może być-Skinął głową- On z tobą też taki szybki?- Spojrzał znowu na kobietę.