Strona 3 z 5
Mała kuchnia
: pn sty 06, 2025 5:54 pm
autor: Dariusz Wyrm

Pomieszczenie, w którym najczęściej sie przesiaduje. Blisko jest lodówka, kuchenka i można przyjemnie spędzić tutaj czas.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 11:26 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-Idę do Erin, chcesz iść?- W sumie może zaproponować jeśli nie będzie chciała to nie-Na ognisko. A jeśli chcesz zostać to żadnych upolowanych podarunków w postaci, szczurów, myszy i tym podobnym- No bo co on z tym zrobi? Woli aby jak na kota przystało, nie polowała na takie rzeczy.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 12:33 pm
autor: Kimi
Podrapała się po głowie, skąd on ją przejrzał, że nałapałaby mu gryzoni i zostawiła by pokazać, że jest przydatna w usuwaniu szkodników. No cóż, nadal będzie je łapać ale postara się nie zapomnieć zutylizować.
Nie znała żadnej Erin, kwestia też tego czy jest tam mile widziana ale skoro Sylvan to zaproponował to całkiem możliwe, że dostał zaproszenie z osobą towarzyszącą.
- Mogłabym ale jest jeden problem, nie mam co na siebie założyć.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 1:07 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Możesz chodzić jako kot, a i coś mogę dać ci do ubrania. To nie problem. Kwestia czy odpowiadałoby ci coś takiego?- No on jest trochę duży ale zawsze cos dałoby się ogarnąć.
-Więc jak?- No on nie będzie się odstawiła jakoś specjalnie. W końcu to nie randka a ognisko.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 1:36 pm
autor: Kimi
Jeśli ma chodzić w formie zwierzęcej to tym bardziej będzie się czuła swobodnie, ubranie i tak się zazwyczaj dopasowuje a w ludzkiej postaci jego t-hirt będzie dla niej niczym szeroka i długa sukienka. Nigdy nie przywiązywała jakoś specjalnej uwagi do ubioru, aby było jej wygodnie. Po prostu nie chciała iść owinięta w prześcieradło niczym duch. Do tego ognisko zapewne w ogrodzie czy innym do tego miejscu odpowiednim więc będzie miała gdzie pohasać czy powdychać świeżego powietrza.
- Zwykła koszulka mi wystarczy. Ogarnę też szybko pranie i mogę wyjść. - Podniosła się pośpiesznie i poszła załatwić swoje sprawunki, zajęło jej to dosłownie kwadrans. Dała też czas Sylvanowi na znalezienie dla niej coś odpowiedniego do założenia.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 1:43 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Skinął jej głowa i kiedy ta poszła załatwiać swoje sprawy, ten poszukał jej jakaś koszulę, w której wyglądała by w miarę dobrze. Sam się po tej czynności przebrał ale tylko jeansy i czarna koszula. Nic nadzwyczajnego. Dla niej wyciągnął białą z niebieskimi rękawami.
-Może być? -Zapytał kobiety.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 1:52 pm
autor: Kimi
Rozwiesiła ubrania w odpowiednim miejscu by przeschły i wróciła do staruszka.
Odwróciła się do niego plecami, założyła koszulkę a potem złożyła prześcieradło w kostkę. Przed wyjściem rzuci na swoje łóżko. Ciuszek był bardzo luźny i przewiewny, no troszkę wyglądała jak w worku po ziemniakach.
- Jest idealnie. - Powiedziała szczerze i pomachała rękoma. Była gotowa do wyjścia.
- A tak właściwie to kim jest dla ciebie Erin? - Wypadałoby się dowiedzieć do kogo mniej więcej się idzie w gości.
Re: Mała kuchnia
: śr maja 28, 2025 7:10 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No nie miał nic bardziej kobiecego. no ale skoro kobieta sama nie narzekał jakoś szczególnie, to on tym bardziej nie będzie.
-Na obecna chwile można powiedzieć, że jest moja partnerką- Tak, na obecną chwile, bo mimo wszystko nie do końca był pewny za co sam kobieta ma go.
-Jak gotowa, to idziemy- Dodał jeszcze chwile później i wyszedł z Kimi.
2xzt.
Re: Mała kuchnia
: wt wrz 01, 2026 11:46 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Przyszedł tutaj z Wiktorem.
-Połóż gdzieś swoje rzeczy- Sam musi aż sie napić. No po prostu nie spodziewał się takiego spotkania. Wyjął kufel i nalał sobie wilkołaczego piwa.
-Możesz spać w pokoju gościnnym- Rzek wskazują dłonią gdzie tutaj taki ma. Nie mógł uwierzyć, że widzi swojego syna. Bardzo sie cieszył ale i odczuł gorycz żalu, że nie było go w tych ważnych dla chłopaka momentach, że nie pamięta nawet jak ten rósł.
-Zmężniałeś nawet trochę- Przyznał odzywając sie próbując jakoś nawiązać jakikolwiek kontakt inny niz fizyczny.
Re: Mała kuchnia
: śr wrz 02, 2026 9:11 am
autor: Wiktor
Chwilę się wahałem czy faktycznie odłożyć swoje rzeczy czy może jednak odwrócić się i wyjść. Czułem się zagubiony. Niby zawsze chciałem znaleźć odpowiedzi na swoje pytania, dowiedzieć się o swojej przeszłości. Odkąd wybudziłem się ze śpiączki miałem problemy z pamięcią.
Teraz miałem szansę dowiedzieć się czegoś więcej i nagle nie byłem pewien czy chce. Nie sądziłem, że tak szybko będę miał możliwość poznać prawdę… tylko czy to będzie prawda?
Obserwowałem mężczyznę przez dłuższą chwilę sam nic nie mówiąc. W końcu postanowiłem odłożyć rzeczy i usiąść.
W głowie miałem bardzo dużo pytań, co się stało, dlaczego, kim teraz jesteś, kim ja jestem. Jednak nic nie przechodziło mi przez gardło.
Re: Mała kuchnia
: śr wrz 02, 2026 9:38 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Młodemu zrobił herbatę do picia. Nie wiedział czy ten pije a kawa to zbyt późna pora.
Napił się i była niezręczna cisza. Sam nie wiedział za bardzo jak zacząć rozmowę. Cos próbował ale nie szło to mu najlepiej. Najchętniej to by go objął, przytulił. Minęło tyle lat. Jakaś tak bariera zaistniała miedzy nimi. nie widzieli się w końcu wiele lat, a siwek pamięta go jeszcze za młodszych lat.
-Przepraszam cię synu- oj ciężko to mu wyszło w tej niezręcznej atmosferze- Przepraszam, że nie było mnie kiedy powinienem byc przy tobie- Zdawał sobie sprawę, ze słowa to słowa do tego jest ciężko.