Strona 3 z 5

Piknik

: sob cze 22, 2024 12:15 pm
autor: Bjorn
Jednego weekendu, jednego ranka. Oboje przyszli na jedną z łączek kiedy to nie było jeszcze zbyt dużo ludzi. Kobieta miała ze sobą koc i duży koszyk. Zabrała swojego partnera na piknik. Samą praca się nie żyje. Koc rozłożono i koszyk na razie tylko postawiony został z boku.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 4:24 pm
autor: Bjorn
-W to nie wątpię mój drogi- Skinęła mu lekko głową. Miała do niego duże zaufanie, nie tylko w tych prostych kwestiach ale w każdych.
-Niczego jeszcze nie planowałam. Jest to propozycja, od dawna nie byłam w dziczy- No i trochę tęskno jej było do tego. Miasto to miasto. Żyła jednak trochę już lat poza nim i dobrze sobie radziła.
-Aby coś planować, musiałbym wiedzieć czy w ogóle chciałbyś taką wyprawę- Jakby nie chciał to takie planowanie było by bezsensowne. No albo w połowie.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 4:36 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zastanowił się, najchętniej by odmówił. Nie lubił zostawiać miasta bez opieki i nie wiedzieć co się z nim dzieje. Na wyprawie z Sylvanem też nie za dobrze się czuł z tym faktem.
Komu jak komu ale Bjorn nie był w stanie odmówić - Zacznij planować a jak już będziesz wiedział daj znać - przybliżył się składając na szyi kobiety delikatny pocałunek. Później w tym miejscu odpierając swoje czoło. Napawał się jej zapachem i obecnością.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 5:18 pm
autor: Bjorn
Kobieta ucieszyła się na jego słowa. Może nie jest to jakoś widoczne. Nie jest aż tak wylewna ale tak było.
-Dobrze, na pewno nabierzesz nowych sił- Była tego pewna i miała zamiar o to sie postarać. Objęła go swoim mocnym ramieniem i pogładziła druga ręką po głowie.
-Co powiesz na mały trening przed posiłkiem?- Tak wyskoczyła z tym tak nagle. No ale ruch jest dobry i do tego apetyt urośnie trochę. Nie miała tez na myśli jakiś wielkich walk. Zaraz wymyśli za to formę treningu, może jak młode niedźwiedzie.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 5:30 pm
autor: Fenrir Labdakid
Mężczyzna szczerze w to wątpił ale skoro Bjorn mówił coś takiego to może co w tym było.
Uniósł spojrzenie na kobietę cicho się śmiejąc - A nie miało być czasem spokojnie? - zapytał z widocznym rozbawieniem. Jak widać kolejne przysłowie dobrze się tu sprawdza, kobieta zmienną jest. Podniósł się z koca zaczynając się rozciągać. Nie miał nic przeciwko dobremu treningowi to też pomaga oczyścić umysł.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 5:36 pm
autor: Bjorn
-No i będzie- Zaśmiała się ale siedziała na kocu dalej- Kto powiedział, że treningu musi zawsze być gwałtowny?- Posłała mu rozbawione spojrzenie. W rozciąganiu przeszkadzać nie będzie.
-Co powiesz na niedźwiedzi trening- Chciała wiedzieć czy coś takiego go zainteresuje. Nie było to nic wymyślnego czy błyskotliwego- Trening młodych- dodała aby wiedział, ze to nic co ma kogokolwiek łamać.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 5:47 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Nie mówiłem, że taki będzie - rzekł spokojnie wyciągając rękę do kobiety.
- Brzmi interesująco - średnio znał kulturę i zachowanie tych istot a poszerzanie wiedzy dla dowódcy było czymś istotnym. Do tego zapoznanie się z treningiem niedźwiedzi było czymś ciekawym. To co dodała później już mniej zajmowało myśli mężczyźnie chciał się przekonać na własnej skórze jak oni przechodzą szkolenia.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 6:26 pm
autor: Bjorn
Chwyciła go za dłoń i wstała.
-Tylko wiesz musisz to robić nie w ludzkiej formie- No jako wilkołak i tak będzie manualny ale to detale. Ona sam z chęcią mu utrudni treningi.
-Pierwsza to wspinaczka an drzewa aby jak najszybciej i efektowanie z najmniejsza ilością połamanych gałęzi-Wilkołak no jest bardzo chwytny. Taka rozgrzewka dla obu będzie dość dobra i zabawna.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 6:45 pm
autor: Fenrir Labdakid
Dla mężczyzny robiło się coraz ciekawiej - Dobrze coś jeszcze? - zapytał prawie natychmiastowo dostając odpowiedź. Nie było to jakieś ciężkie do zrobienia ze względu na to, że po przemianie będzie miał prawie 3 m wysokości.
Dowódca nie zwlekając przemienił się w wilkołaka, stanął przed drzewem rozciągając ramiona - I na pewno ma się odbyć z jak najmniejszym uszczerbkiem drzewa? - po tym co mówiła mogło to być oczywiste.
Wilkołak podskoczył chcąc się złapać grubszych gałęzi aby móc się ich przytrzymać co za pierwszą próbą poskutkowało tym, że jedną łapą złamał gruby konar zaś zwiał na drugiej. Zdziwił się swoim mało precyzyjnym osądem wytrzymałości drzewa. Po dłuższym wdrapywaniu się na nie średnio mu szło nie łamanie mniejszych gałązek. O dziwo było to trudniejsze niż mu się wydawało.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 7:02 pm
autor: Bjorn
Dała mu fory aby zaczął- Na górze jest ul, trzeba zdobyć plaster miodu i znieść na dół- No samo wspinanie byłoby za proste. Sama zmieniła się w niedźwiedzia. Zabrała się za wspinaczkę, jak to misie robią. Szło jej całkiem nieźle czy to ze wspinaczką czy unikaniem gałęzi. Była ciekawa co na to Fenrir.

Re: Piknik

: ndz cze 23, 2024 7:11 pm
autor: Fenrir Labdakid
Wilkołak obejrzał się na niedźwiedzicę będąc już na drzewie, ciekawe zadanie. Skinął pyskiem na znak, że zrozumiał co ma wykonać i jak ma przebiegać dalsza część treningu. Pomimo wcześniejszych poślizgnięć mężczyźnie reszta nie sprawiała takiego problemu. Wspinał się wyżej a widząc jak dobrze idzie jego partnerce uśmiechnął się obnażając kły. Bjorn zdecydowanie lepiej poszła pierwsza część niż mu, mógł się tego spodziewać. W końcu była w swoim żywiole.