Strona 3 z 112

Mieszkanie Heliona

: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Obrazek
Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 11:51 am
autor: Nari Orecev
Nie znała domowników, z którym wcześniej mieszkał Helion i Mephisto. Możliwe, że mu pomagają jakoś a Blondynowi jak na razie nie ma kto, mieszka sam - Możesz mieć rację - choć zastanowiła się nad pewną kwestią. Czy zielony powiedział o tym komukolwiek?
Zaśmiała się słysząc jego odpowiedź - A jednak - szturchnęła go ramieniem. Była ciekawa co odstawił przyjaciel, co wymyślił romantycznego dla swojego ukochanego. Nie mogła ukryć uśmiechu na twarzy pełna nadziei, że jej opowie co zrobił.
Poklepała go po ramieniu - Dobrze, dobrze to było dobre posunięcie - ale wciąż liczyła na więcej szczegółów.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 8:46 pm
autor: Helion Kanavar
-No mam nadzieję- Nie wnikał nigdy w ich zażyłości. No ale mieszkali razem to jako tako powinni chyba ogarniać co i jak.
No ta tworzyła taką.. niewidzialną presje. Straszne.
-A ten, zostałabyś dzisiaj na noc?- Zapytał dziewczyny i dopiero po chwili, takiej dłuższej dotarło jak to może brzmieć- Nie, tego nic z tych, w łóżku byśmy poleżeli i takie tam- Nie to nie zabrzmiało dobrze. W głowie jakoś to lepiej brzmiało... Walnął się dłonią w czoło. Może lepiej się nie odzywać już. Napił się kawy.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:04 pm
autor: Nari Orecev
Przysunęła się z nieukrytym uśmiechem na twarzy - To jak powiesz mi? - popatrzyła na niego bokiem i od dołu aby zrobić zaraz wielkie oczy. Myślała, że może to wpłynie ja jego decyzję i jej wyzna co wykombinował dla zielonego.
Nie powie zdziwiła ją propozycją Heliona ale zaraz wybuchła śmiechem, o nic takiego z ten tegesem nie pomyślała. Kiedyś? Możliwe, że tak ale znając obecne fakty to już całkiem nie dopuszczała do siebie takich myśli. Uśmiechnęła się szeroko - Ach jak ja kocham to Twoje zakłopotanie - poklepała go ramieniu. Nie powinno się dobijać leżącego co też nie było w dziewczyny planie - Pewnie, czemu nie - może podczas nocy wyzna jej co się tak naprawdę tam stało aby miała jaśniejszy obraz tego wszystkiego.
Zamyśliła się na chwilę - Ale będę musiała skoczyć do domu po ciuchy na zmianę - nie to że do straży ale do klubu na pewno i przydałaby się piżama.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:14 pm
autor: Helion Kanavar
Wziął głębszy oddech- Nie, to głupie i już nie zrobię czegoś takiego- Skwitował jedynie kobiecie. Czuł się jak skończony idiota. Na to, ze się zgodziła.. to jakoś mu trochę ulżyło. Bo trochę to wszystko ujął nie tak jak powinien.
-Po prostu nie chce być dzisiaj sam- Odłożył kubek. Nie miał nic przeciwko aby ta wybrała się po swoje rzeczy. Rozumiał to w całości. No ale ucieszył się, ze ta się zgodziła. Trochę się obawiał, że uzna go za jakiegoś zboczeńca czy cos takiego.
-Trochę to wszystko za bardzo wewnętrznie przeżywam- Skwitował trochę zakłopotany. w końcu facet to raczej nie powinien mieć takich rozkmin.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:25 pm
autor: Nari Orecev
- Nie mów mi, że zaprosiłeś go do tańca z kwiatkiem w ustach? - już to sobie wyobraziła, zasłoniła usta dłonią starając się ukryć swój chichot.
Po kolejnych słowach się uspokoiła - Spokojnie dzisiejszej nocy nie będziesz - puściła do niego oczko przyjacielsko, rozumiała że teraz przyda mu się wsparcie i rozmowa z kimś komu może zaufać.
Przytuliła go bokiem pocierając dłonią ramię - Będzie dobrze, tylko na razie muszą te wszystkie emocje jakoś opaść - powiedziała spokojnie bez śmiechu w tonie. Teraz to byłoby nie na miejscu.
Podniosła się z sofy - Dobra to żebym się nie rozleniwiła to teraz skoczę po rzeczy - póki miała do tego zapał, później może być z nim ciężko. Upiła łyk kawy ściągając torbę z kanapy - Zaraz wracam a Ty nigdzie nie idź - powiedziała wesoło ruszając do siebie.

Zt.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:28 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie no nie- No na ro to nie miał odwagi- Powiem potem- westchnął, czuł, ze ta nie da mu już spokoju jak jej nie powie. Wiedział, ze ta będzie miał kupę śmiechu z tego wszystkiego. No ale on stara się. Nie tak jak trzeba ale jakoś po prostu nie wie jak sie za to zabrać. Nie chce go od siebie oddalić swoim zachowaniem teraz.
-Spoko- Kiedy tylko wstał, leg na sofie bokiem.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:33 pm
autor: Nari Orecev
- Dobra - uśmiechnęła się do niego. I dowie się co odstawił to sprawiło, że pobiegła do domu aby wrócić jak najszybciej.
Będąc u siebie wyrzuciła wszystko zbędne z torby pakując to co trzeba, ciuchy na zmianę i swoją ulubioną piżamę. Mając już wszystko ruszyła z powrotem do Heliona po drodze zahaczając o "chińską" knajpkę, wzięła kilka potraw i wróciła do przyjaciela.
Zapukała do drzwi a czując zapach jedzenie zrobiła się głodna, może nie będzie miał nic przeciwko temu, że przyniosła coś do jedzenia. Miała na uwadze to, że nie miał ochoty gotować.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:37 pm
autor: Helion Kanavar
Leżał tak sobie nie bardzo ruszając się z miejsca. Nie odczuwał takiej potrzeby. Słysząc pukanie wstał i skierował się w ich stronę. Otworzył ej i wpuścił kobietę ponownie do siebie. Czuł zapach jedzenia. Nie miał nic rpzeciwko temu co zrobiła. w końcu czemu miałby. Sam poszedł do kuchni. Zrobi coś do picia. Nie pytał o herbatę i wstawił wodę. Będzie jakaś owocowa.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:41 pm
autor: Nari Orecev
Weszła do środka - Przyniosłam jedzenie - nie to, że nie czuć ale i tak powiedziała. Postawiła wszystko na stoliczku a później poszła ściągnąć swoje rzeczy.
Usiadła na sofie rozpakowując jedzenie jakie ze sobą przyniosła - Mam nadzieję, że w coś trafiłam - była pierwszy raz w tej knajpie, nie znała się na aż takim gotowaniu to wzięła to co wyglądało smacznie i brzmiało. Rozstawiła sześć opakowani na stoliczku.
Poczekała na Heliona za nim wzięła coś do jedzenia - To opowiadaj co wymyśliłeś - w końcu jej obiecał, że powie jak wróci.

Re: Mieszkanie Heliona

: wt gru 12, 2023 9:50 pm
autor: Helion Kanavar
Zalał wodę i przyniósł herbaty. Swoją posłodził. Nie jestem wybredny- Jeśli coś jest jadalne, to zje bez jakiegoś większego oporu.
-Tylko się nie śmiej- Ale jakoś nie wierzył aby ta nie skorzystała i nie wyśmiała jego błyskotliwy pomysł.
-Chciałem zaprosić go na imprezę.. no dobra spotkanie z okazji mieszkania. No i odwaliłem się w garniaka, no chciałem aby wiedział, ze jestem poważny w tym i no że nie jestem tylko taki lekkomyślnym- Może zła taktyka- Kupiłem bez kolcowa różne i płatki. No tego płatki se rozsypałem na łóżku i przed, zaproszenie z kwiatem zostawiłem an stoliku bo mi się zasnęło trochę tak- No czekanie robiło swoje- Było no spoko i w ogóle, nawet był seks ale no.. potem- Tutaj spojrzenie przeniósł na swoje dłonie- Zabrałem rzeczy i wróciłem do mieszkania- Tak to podsumuje.