Strona 3 z 13
Sala Pacjentów
: czw gru 30, 2021 6:34 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie mieszczące kilka łóżek lekarskich dla pacjentów wszelakiego kalibru od gladiatorów, stróżów prawa, oszustów po zwykłych mieszkańców miasta. W tym miejscu nie ma podziału na klasy, rasy czy statusy społeczne. Każdy jest traktowany tak samo.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 7:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spędził przy niej każdą minutę lekceważąc zmęczenie, które i tak szybko odganiał od siebie. Stał na straży Ketsueki, pilnował abym nikt podejrzany nie pojawił się w pobliżu. Strażnicy wiedzieli gdzie go szukać dowódcy to też do szpitala przymusili mu raporty i nowe informacje zebrane podczas jego nieobecności w biurze. A żeby ze szpitala nie robić składzika za każdym razem oddawał dokumenty dokładnie instruując podwładnych co mają z nimi zrobić.
Widząc jak kobieta uśmiechnęła się sam również to uczynił - Odpoczywaj - rzekł kiedy ta próbowała się rozejrzeć.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 7:19 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Słysząc go nawet miała ochotę się roześmiać, jednak nie na tyle dużą by się nie powstrzymać. Klatka ją bolała, wolała więc nie dawać jej więcej powodów do dania o sobie znać.
- Jakbym miała jakiś wybór. - Nie mogła nawet usiąść, ani ruszyć głową, zostało jej tylko odpoczywanie.
- Fen... Ile ja tu leżę? - Wokół nie było aż takiego chaosu, więc to z pewnością nie był dzień wybuchu... Może nawet nie dzień po nim.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 7:37 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zapewne gdyby tak dużo nie pracowała organizm kobiety lepiej by znosił całą rekonwalescencję a obecnie było gorzej. Chociaż mógł w to wątpić bo same obrażenia Białowłosej nie były małe.
- Chociaż teraz masz okazję - nie były to pokrzepiające słowa.
Zastanowił się przed odpowiedzią - Z trzy lub cztery dni - stracił trochę rachubę czasu siedząc przy niej.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 7:44 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Aż otworzyła szerzej oczy. Cztery dni, a ona dopiero drugi raz się obudziła? I co tak właściwe jej było? To że wszystko ją bolało, wcale nie dawało zbyt wielu informacji. Zadała jednak inne pytanie, nad tym też się zastanawiała.
- Co się stało? To była bomba? - Tylko dlaczego ktoś ją tam wysadził? Może wybuch był spowodowany czymś innym?
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 7:54 pm
autor: Fenrir Labdakid
Skinął głową - Tak - rzekł spokojnie - Ale nie chcę o tym mówić - przerwał na dłuższą chwilę - Nie tu - miał swoje powody ale na pewno wszystko wyjaśni Ketsueki.
To co się stało na początku nie dawało mu spokoju ale z ubiegiem dni, zaczynał to traktować z dystansem. Znał przyczynę ataku, gdyby kobiety by tam nie było może myślałby inaczej. Jednakże było zbyt dużo zbiegów okoliczności, jak najpierw napaść na bibliotekarza a później zamach na Białowłosą. To na pewno musieli być oni, nie widział innego rozwiązania ani nie liczył na dziwne zbiegi losu.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 8:03 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Jej nawet nie przyszłoby do głowy, że to ona była celem ataku. Uważała raczej, że atak był na strażnicę, a ona miała pecha, wychodząc akurat po jedzenie.
- W porządku. A Ty, nic Ci się nie stało? - Wyglądało na to, że jest cały, ale może ma jakieś niewielkie obrażenia. Martwiła się. Siedział tu przy niej, a może sam potrzebował opieki medycznej? Choć cztery dni... No chyba by już ją otrzymał.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 8:13 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Nic mi nie jest - zapewnił kobietę, mu nic się nie stało.
- Wybacz mi - powiedział spuszczając głowę, gdyby nie był taki uparty. Wszystko mogłaby wyglądać inaczej, nie leżałaby tu teraz w takim stanie. Nie przeszła by tak trudnego zabiegu ani jej zdrowie nie doznała takiego uszczerbku.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 8:27 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Czyli nie znajdował się w obrębie wybuchu, albo przynajmniej na tyle daleko, by nie zostać rannym. Ulżyło jej i było to widać. Uśmiechnęła się łagodnie, obdarzając go czułym spojrzeniem.
- Nie mam Ci nic do wybaczania. - Nie rozumiała dlaczego teraz ją przeprasza. Przecież to nie on podłożył bombę. Zacisnęła palce na jego dłoni.
- Jak długo tu siedzisz? - Był gdy się obudziła ostatnio i teraz też. Światło wpadające przez okna, nie pozostawiało wątpliwości, że przespała całą noc. Było wcześniej niż przy jej poprzednim przebudzeniu.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 8:36 pm
autor: Fenrir Labdakid
Nie spojrzał na nią - Jak się dowiesz będziesz innego zdania - rzekł, mógłby się obwiniać bez końca ale to nie miałby sensu. Teraz musi skupić się na tym aby dorwać tych drani co to uczynili.
- Cały czas odkąd się wszystko uspokoiło - to nie był dla niego problem a wręcz uważał, że musi tak zrobić. Dobro kobiety było dla niego teraz najważniejsze. A tamtych dorwie choćby miał za to przypłacić życiem.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 9:02 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Nie rozumiała. Mimo wszystko nie sądziła by mogła go o cokolwiek obwiniać.
- Wątpię Fen. - Poruszyła palcami, dając mu znać, że chce by podniósł głowę. Obecnie tylko w ten sposób mogła dawać znać o czymkolwiek, inaczej niż słownie.
- Żartujesz? Siedzisz tu dwa czy tam trzy dni... - Nie wiedziała kiedy sytuacja została opanowana.
- Musisz odpocząć. Mam tu opiekę. - Wolałaby jego. Nie chciała by ktoś jej dotykał. Nie mogła jednak pozwolić, by siedział tu i się wykańczał. Tak czy siak, nie zrobi nic za lekarzy i Ket będzie musiała przeżyć, że ktoś inny jej dotknie.