Strona 196 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 5:46 pm
autor: Takaro
O, zaczęła stawiać warunki. Hmm.. no ale dobra, niechaj będzie o. Dał jej buziaka w policzek.
-nie rozumiem- Stwierdził, to moze czy nie może? Tylko w łóżku moze na mieście nie? Czy on czegoś nie rozumie. Czekał na wyjaśnienie tego, bo był zagubiony.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 7:07 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się otrzymując buziaka i zaraz mu oddała również w policzek - Widzisz wymiana - powiedziała wesoło.
Westchnęła - Że masz się przytulać tylko do mnie a nie do łóżka czy poduszki, ogarniasz? - uniosła wzrok na niego. Uniosła palec wskazując na chłopaka - Ty do mnie - wskazała na siebie później na koc czy poduszkę jedocześnie kręcąc głową - Do tego nie tylko do mnie - postukała swoją pierś zapominając o ranach. Uśmiechnęła się krzywo bo ją zabolało.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 7:29 pm
autor: Takaro
-No fajna- Skinął głową- Aaaaa- no teraz to zrozumiał. Wcześniej nie do końca złapał o co chodzi.
-Dobra łapie- Rzek z entuzjazmem. Może tulić ją reszta fe. Oki postara się o tym pamiętać! Tak!
-Jestem grzeczny -Dodał z dumą.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 7:47 pm
autor: Nari Orecev
- No - dobrze, że zrozumiał wymianę i przytulanie się ale - Pamiętaj do mnie tak do wszystkiego innego nie - pomachała mu palcem. Tak. Miała dość dobry humor, po chwili poczuła się gorzej. Zerknęła na zegarek - Muszę wziąć leki - pruknęła podnosząc się ociężałe. Jakby dostała jakiegoś odrętwienia, usiadła na brzegu łóżka podpierając ręce na kolanach. Zaśmiała się - I tak ma zostać - powiedziała po tym, że jest grzeczny.
Nie rozumiała dlaczego tak się czuła, przecież przed chwilą było wszystko dobrze. Podniosła się zataczając kółko. Powoli ruszyła do biurka z lekami.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 7:57 pm
autor: Takaro
-Tak tak- Energicznie ruszał głową na znak, ze łapie. Obserwował ją. Nie rozumiał ale jak widać ona coś wiedział. Znaczy przypuszczał, ze ona wie co jest grane.
-Podać ci je?- zapytał bo no on czuje sie w porządku. Ból bólem ale jest męski to kicha na to.
-Jak długo a msz to brać?- Zapytał się po chwili.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 8:12 pm
autor: Nari Orecev
Dobrze, że zrozumiał obie kwestię.
Zatrzymała się unosząc rękę - Dam radę - nie ważne jak się będzie czuła. Pójdzie po nie sama, dotarła do biurka siadając na krzesło. Wyciągnęła ze skrzynki jeden lek połykając. Położyła się na blacie - Nie wiem. Nie liczyłam tabletek a napisane jest, że mam je wybrać do końca - a dużo tego dziadostwa było.
Poleżała do momentu aż przestał kręcić się świat dziewczynie. Wróciła do łóżka.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 8:21 pm
autor: Takaro
-No dobra- Usiał wygodniej przyglądając sie kobiecie. No nie ma ochoty na leki i zreszta brał. Nie potrzebuje kolejnych. Ma dobrą regeneracje od co.
-A czemu masz problemy z leczeniem?- Tak to tez coś było o tym. Nie pamiętał co ale coś tam było w tym temacie.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 8:36 pm
autor: Nari Orecev
Będąc w łóżku położyła się na wznak - Nie wiem, od zawsze tak mam. Prawdopodobnie jest to wada genetyczna czy coś podobnego - nie znała przyczyny powolnego leczenia. Spoglądała w sufit - A dlaczego się pytasz? - wcześniej się tym nie interesował.
Obróciła się na bok - Chciałbym to wiedzieć i też to dlaczego poczułam się gorzej z chwili na chwilę. Przecież było dobrze - sama nie wiedziała co już o tym wszystkim myśleć. Czy jak oboje spali to Lucas coś im wstrzyknął?

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 8:49 pm
autor: Takaro
Słuchał i się zastanawiał.
-Ciekawe- Podsumował i znowu się zamyślił. Genetyka. Trudne pojęcia i no. Nie będzie wypytywał co to. Tak będzie lepiej.
-Ja za to szybko bardzo dochodzę do siebie i tego kurwa- No wysłów się- też jestem odporny dość an ból- to też ta genetyka? Może da się to jakoś inaczej? Albo złączyć i ją wyleczyć z tego.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 8:55 pm
autor: Nari Orecev
- Bardziej uciążliwe nie ciekawe - to powolne leczenia było jak zmora.
Uniosła wzrok na Blondyna - Ooo fajnie masz, zamienimy się? - chociaż patrząc na jego porywczy charakter to by mu nie służyło - Albo nie - odwróciła się plecami do chłopaka. Wzięła poduszkę przytulając się do niej. Zburzyło ją spanie a ten pewnie będzie chciał coś porobić i nie chciała go blokować.