Strona 195 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 2:49 pm
autor: Takaro
Kiedyś mu wspominała, że wie takie rzeczy. Nie był pewny czy chce.
-Chce- No chyba już dorósł do tej decyzji.
Pokręcił lekko głowa- serio tak myślisz?- Bo sam zdążył już w to zwątpić. Tak se gadał bo chciał być doceniony, bo sam w siebie w sumie nie wierzy, a tak dobre pozory robił.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 2:56 pm
autor: Nari Orecev
- Daj mi chwilę - wyplątała się z pościeli powoli podnosząc. Ruszyła w stronę biurka kiedy przy nim się znajdowała otworzyła szufladę wyciągając teczkę z aktami Takaro. Wróciła pod pierzynę ponownie wtulając się w chłopaka. Otworzyła papierowy przedmiot - O tutaj - wskazała palcem na jego imię i nazwisko - Nazywasz się Kaneda Morano, uuu jak jakiś latynos - uśmiechnęła się dając mu buziaka w policzek.
- Myślisz, że gdyby tak nie uważała powiedziałabym Ci to? - uniosła głowę aby spojrzeć na niego. Poklepała delikatni przyjaciela jedną ręką po torsie - Właśnie tak myślę - wolała mu to wyjaśnić aby zaraz w jego głowie nie pojawiły się jakieś dziwne różne myśli.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 3:09 pm
autor: Takaro
Poczekał na nią. Spojrzał na akta a potem w miejsce, które potem zostało pokazane.
-Kaneda Morano- Powtórzył, bo nie pamiętał tego. Całkowicie nie kojarzył. Nikt sie tak do niego nie odzywał? Chyba.
-Co oznacza latynos?- No powiedziała to. To coś złego? Jakaś choroba?
-W sumie wcześniej powiedziałabym nie a teraz no nie wiem- Przyznał, bo sam już nie wiedział nic- No ale tak, jestem zajebisty- Posłał jej lekki uśmiech.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 3:18 pm
autor: Nari Orecev
Przytaknęła mu kiedy powtórzył po niej - Zobacz są jeszcze imiona Twoich rodziców - wskazała palcem - Kevin Kaneda Morano i Rourth Morano, widocznie masz imię po tatcie - to znacznie ułatwi poszukiwania. Na pewno wyda fortunę na ptaki pocztowe ale się dowiedzą coś więcej o chłopaku.
- Latynos to określenie takiego koloru skóry, wiesz taka egzotyczna - poruszyła ramionami jak do jakiegoś tańca.
- Cały czas myślisz o tym co Ci powiedział na odchodne? - ładnie siadł na Blondyna - Nie przejmuj się nim - uchwyciła go za brodzę aby na nią spojrzał a kiedy dodał swoje zapewnienie o zajebistość spuściła głowę śmiejąc się - Jak zawsze - uniosła rozbawione spojrzenia na chłopaka.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 3:25 pm
autor: Takaro
Słuchał i spoglądał na to co pokazywała.
-Na to wychodzi- Ciekawiło go trochę czy chociaż jest podobny do niego czy nie koniecznie.
-o-Skinął głowa- Jak owoce- Tak słyszał to określenie, bo nosił skrzynie i tak tam mówili marynarze.
-Trochę tak, nie wykazałem sie za bardzo czymkolwiek- No przyznał, nawet nie mógł dotrzeć do dupka, mimo że był tak blisko.
-no oczywiście- No jakby inaczej do tego już nawet coś tam pisze i czyta!

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 4:03 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna sama była ciekawa jak wyglądają jego rodzice i czy ich zachowanie jest podobne do Blondyna ale na to ma bardziej wpływ otoczenie w jakim się znajduje.
- Można tak to ująć - nie przyszło jej do głowy aby porównać skórę do owoców.
- Jak to nie? Wykazałeś się odwagą, wiedziałeś że nie masz szans a i tak chciałeś mnie obronić za co dziękuję - powiedziała zamykając teczkę, odłożyła ją na bok przytulając Takaro.
- Widzisz, sama plusy - pokazała mu kciuka do góry.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 4:15 pm
autor: Takaro
-No bo tego no. Nie mogłem na to patrzeć- No no i akceptować czegoś takiego w jego obecności. Zapewne jakby kogoś na ulicy tez tak no. Siłowo. To też by zareagował, bo to jest okropne.
-A czego on od ciebie chce?- Zapytał tuląc ja i no. Przyjemnie ciepło fajnie. Nie sądził, ze tak się zbliży do niej. Był pewien dystans a teraz no.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 4:56 pm
autor: Nari Orecev
I on się dziwił, że nie chciała uwierzyć że się do niej dobierał jak zaniemogła. Słodki jest… Nie, nie ma myśleć o nim w ten sposób.
Wciągnęła powietrze powoli wypuszczając - Szczerze? - zapytała bawiąc się kołdrą - Teraz to już nie wiem, powiedział że jakąś dużą przysługę ale co miał na myśli to nie wiem - powinno ją to męczyć ale nie chciała o tym myśleć. Na pewno nie teraz, to wszystko było dziwne. I skąd on widział co się u nich dzieje?

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 5:23 pm
autor: Takaro
Przechylił głowę w drugi bok. Nie wiedziała? Nie dobrze i nie fajnie no.
-Wolałbym abyś nic dla niego nie robiła- no może mu się stawiać nie? no co tam jakieś dane słowo. Nie ma nic na papierze od co.
-A dostane jeszcze buziaka?- no korzystać musi, kawe dostał i jedzonko.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 05, 2024 5:30 pm
autor: Nari Orecev
Też by wolała ale jednak nie wie czy potrafiłaby nie dotrzymać słowa. Nie odezwała się, nie widziała co ma powiedzieć i tylko skinęła głową.
- Dostaniesz jeśli i ja dostanę. Nie ma że tylko Ty masz tak fajnie - pokazała mu język. Przypomniała sobie o pewnej kwestii, tak wykorzysta to że nie pamięta tego - A przytulać się możesz tylko do mnie w łóżku - zastrzegła - Po za nim też - zaśmiała się pod koniec. Tym razem zawłaszczy sobie tylko poduszkę.