Strona 20 z 59

Dom Fenrir'a i Bjorn

: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.
Obrazek

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 11:52 am
autor: Fenrir Labdakid
Uniósł jedne kącik ust do góry - Mam inne zdanie - rzekł spokojnie, choć kobieta miała trochę racji. Do tego sam dowódca nie chciał uderzyć Bjorn.
Zwolnił nieco uścisk aby Blondynka mogła swobodniej się poruszyć. Pokiwał głową - Naprawdę - a dalsze słowa wywołały u niego śmiechem - Da się mnie spić ale to nie jest proste - taka prawda. Mężczyzna miał mocną głowę do alkoholu co z jednej strony było dobre ale mało ekonomiczne. Po raz kolejny odbiegli od tematu - Łatwo zmieniasz temat ale chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o Tobie - zauważył. Co prawda dawał się wciągać w odmienne sprawy ale jednak chciał wiedzieć co się z nią działo.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 12:05 pm
autor: Bjorn
Nie miała zamiaru w tym temacie drążyć. Samo z czasem wszystko wyjdzie.
-Nie mam powodów aby cię spić- Przyznała, w końcu ona szybciej odpadnie w takich... zawodach niż on. No ale sam napić się może, tak raz na jakiś czas nic się nie stanie. Tym bardziej, ze herbatka jeszcze trochę musi ostygnąć.
-To jest.. naturalny przepływ między tematami, Fenrirze- zaśmiała się-Niczym woda, która płynnie przechodzi między skałami- Wzięła łyk piwa.
-Nie wiem po prostu co mam ci powiedzieć, od czego zacząć, sam dość ogólnie wszystko omiotłeś-Spojrzała na parę wydobywającą się z z herbaty.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 12:18 pm
autor: Fenrir Labdakid
Musiał przyznać jej rację, nie sądził aby miała powód do spicia go. Zauważył również, że kobieta jest zbyt bezpośrednia aby mogła postąpić inaczej.
Upił niewielki łyk piwa słuchając wywodu Bjorn o zmianie tematów porównując je do płynącej wody.
- Masz rację wszystko ująłem ogólnikowo - przyznał po raz kolejny rację Blondynce - Ale sądzę, że miałaś ciekawsze te dziesięć lat niż ja - była pewna rzecz, którą się nie podzielił z niedźwiedzicą ale myśli że niebawem to nastąpi. Jednakże sądził, że sama już też to zdążyła zauważyć.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 12:31 pm
autor: Bjorn
-Czy ciekawsze nie wiem, na pewno inne- No i tutaj też kwestia spojrzenia. Ona mogła uważać, że miała nieciekawe, a on ciekawsze.
-Szkoliłam się w tropieniu i nadal wychodzi mi strzelanie z łuku ale jakoś z czasem coraz mniej go używałam- Z czasem w końcu z gościa stała się jedną z nich i pełniła funkcje strażnicze.
-Uczyłam się języka i kultury Ursai- Wzięła łyk piwa tak mocniej-Opanowałam tę formę- Dodała chwile potem. W końcu trochę czasu zajęło jej nauka tego.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 12:41 pm
autor: Fenrir Labdakid
Każdy ma inne podejście do życia, tak jak to ujęła kobieta nie dla każdego to samo będzie ciekawe czy interesujące, może być całkiem inaczej czyli nudne.
Popijał piwo nie przeszkadzając Blondynce wypowiedzi, wsłuchiwał się w jej opowieść z uwagą. Zdziwiło go jednak to, że przestała po czasie używać łuku. Sam dobrze pamiętał, że była dobrą łuczniczką ale przyjmując kulturę i obyczaje Niedźwiedzi ludzi mogło to spowodować zmiany. Samo podejście Bjorn do pewnych kwestii było inne niż zapamiętał.
Odezwał się dopiero gdy skończyła mówić - Powiem szczerze, że nie sądziłem iż zmiennokształtni potrafią przyjmować takie formy - u wilkołaków było to dość naturalne a nie widział podobnych form u innych jak u kobiety. Widocznie była na całkiem innym poziomie niż reszta obywateli.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 12:51 pm
autor: Bjorn
-też nie wiedziałam- Nie miała o tym pojęcia- Starszyzna po tym jak przeszłam próby i przyjęto mnie w ich rodzinę, szamanki pomagały mi polepszyć kontakt z moim duchem i ta forma jest tak jakby połączeniem, jednością z moja zwierzęcą częścią- Nie była pewna czy to dobrze ujęła. Było to jednak jakoś tak. Była w pełnej równowadze ze swoją niedźwiedzią częścią, panowała nad nią całkowicie, nie na zasadzie władczym a zrozumienia.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 1:10 pm
autor: Fenrir Labdakid
To co mówiła było interesujące nie tylko pod względem zaakceptowania siebie i życia w harmonii ze sobą oraz zwierzęcym duchem ale również to że przyjęli ją do rodziny.
- Czyli po przez harmonię ze sobą i swoim zwierzęcym duchem można uzyskać taką formę? - zaczął się zastanawiać nad nowym szkoleniem strażników. Będzie potrzebował także szamanów tak jak mówiła kobieta aby mogli się połączyć ze swoim zwierzęcym patronem. Nie mniej jednak nie może teraz zbytnio o tym myśleć, chociaż na chwilę niech odsapnie od pracy. Jednakże gdzieś mu to z tyłu głowy siedziało.
Spojrzał na Bjorn - Jak u nich wygląda rodzina? - każda rasa miała swoje zasady i zwyczaje, ciekawiło to wilkołaka - Ciężkie były te próby? - zapytał po chwili, upił łyk piwa.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 1:40 pm
autor: Bjorn
Co prawda sam zmiana kosztowała ją dużo sił ale mogła dzięki temu przebywać w niej tyle ile sam chciała. Z czasem krótko ale teraz nie miałam ograniczenia.
-Tak to można nazwać, jest ona czymś miedzy człowiekiem a zwierzęciem- Dawała jej w pewien sposób możliwości obu gatunków.
-Trochę inaczej niż u nas, u ludzi- Nie wiedział jak to obrać w słowa aby oddawało to esencje tergo. Pozwoliła sobie aby ponownie oprzeć się na mężczyźnie plecami.
-Dużo zależy od plemienia ale na ogóle panuje matriarchat. Kobieta może posiadać więcej niż jednego partnera acz to nie są mężowie- Zamyśliła się trochę jak to określić- W naszej mowę zwą się Związani Krwią. Opiera się na wspólnym dobry, zaufaniu i szacunku. Jeśli na świat przyjdzie młode to każdy z partnerów uznaje potomstwo za swoje, nawet jeśli realnie nie należy do nich. Nie istniej zawiść, zazdrość. Jedna mama kilku ojców ale to też pozwala na przeżycie, jeśli w czasie kiedy kobieta opiekuje się nie bardzo może polować, zajmuj się ogniskiem domowym do czasu aż młode będzie mogło samo sobie radzić. Samce dbają o bezpieczeństwo i jeśli któryś zginie, to rodzina nie popada w kłopoty przez obecność pozostałych samców, którzy zapewnią przetrwanie- Nie była pewna czy dobrze to opisuje. Będąc tam i żyjąc z nimi to samo przychodzi. Dopiła swoje piwo.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 1:58 pm
autor: Fenrir Labdakid
To co mówiła było dość intrygujące dla mężczyzny - Czyli tam kobiety są głowami rodów i obejmują rządy? - tak wywnioskował po jej słowach. Do tego to one mogą mieć więcej partnerów niż samce partnerek, chyba? Nie przeszkadzało to w żaden sposób dowódcy - Związani Krwią, to jest jakiś rytuał - chciał się dowiedzieć więcej. Niby dość proste zasady a jednak trochę pokręcone, zapewne dla kogoś zewnątrz. Sam nie wiedział czy poszedł by na taki układ ale to zależy od wychowania w danej wierze. Dla nich było to coś normalnego.
- Można rzec, że dość rozsądne rozwiązanie - odstawił pustą butelkę na stolik. Przez brak mężczyzny w domu po stracie kobietom ciężko się żyło a tak to miały cały czas ochronę tak jak to powiedziała.
- Znając Ciebie to na pewno musiałaś zajść wysoko - stwierdził opierając się głowa o jej.

Re: Dom Fenrir'a

: sob mar 11, 2023 2:07 pm
autor: Bjorn
-Tak, zwykle to one dłużej żyją, a nie ma demokracji czy dziedziczenia, po prostu zwykle najstarsza obejmuje rządzy. Kiedy wkracza w odpowiedni wiek jest dodatkowo oczona tego co powinna umieć, co sprawia, ze istniej ciągłość wiedzy- Starszyzna wiedział wiele i była bardzo chroniona. Bjorn nie wiedział za dużo o nich, była za młoda.
-Niby jest ale...- No nie wiedział czy o tym opowiadać. Nie aby było to coś brutalnego czy coś. Nie czuła się jednak zbytnio komfortowo aby od tak o tym mówić.-Nie..- zaśmiał się otwierając kolejną butelkę nożem-Nie, ja zatrzymała się na roli Strażnika. No i opowiadałam różne historie młodym Ursai czy czasem się z nimi bawiłam- No takie ich dzieciaki czy młodzież była pocieszna.