Strona 20 z 35

Kwiecista Łąka

: pt lis 19, 2021 8:31 pm
autor: Tkacz Losu
Obszar troche oddalony od jeziora, otoczony drzewami. Rosną tutaj różne kwiaty nawet zima, dzięki magi, jaka osłania to miejsce.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 8:46 pm
autor: Nari Orecev
Przyglądała mu się jak pała dumą z efektów swojej pracy. Zaśmiała się - Jeszcze tyle Ci brakuje - pokazała na rozchylając palce - I bardzo ładnie - dalej się śmiała. Wyglądał komicznie, niczym małe dziecko.
- A dziękuję bardzo a Twój osobliwy i jako szczegółowy - widziała jak bardzo się starał i chciała aby wiedział, że ona to docenia. poczekała z zakończeniem swojego na Takaro aby mu pokazać jak to zrobić.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 8:56 pm
autor: Takaro
-O, dobra- No to zabrał się za dorabianie tego co mu brakowało.
-Co to znaczy osobliwy?- Nie wiedział i to nowe słowo. Plótł dalej ale był ciekawy. Nauczy się czegoś nowego. Dzisiaj to w ogóle taki fajny dzien. Tyle przygody i wiedzy. Zakończenia wianka wydało mu się najtrudniejsze.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 9:35 pm
autor: Nari Orecev
Spoglądała w niebo czekając aż ten dokończy swój wianek.
- Coś niespotykanego, rzadkiego, fantastycznego - wyjaśniła, co prawda były inne jeszcze określenia tego słowa ale powiedziała co miała na myśli. Widząc jak trochę ciężko mu idzie z zakończeniem ponownie chwyciła go za dłonie starając się pomóc - Weź rozluźnij palce, za sztywne je masz - powiedziała czekając aż no się nieco odpręży.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 9:45 pm
autor: Takaro
-Czyli?- Nadal nie bardzo rozumiał. Użył dużo słów ale brzmiały inaczej i nie umiał je połączyć z wcześniejszym. No ale może nie powinien jej tego mówić? Może powinien udać, że rozumie.
-Dobrze-Spróbował to zrobić ale kurcze to trochę też trudne.
-Dużo potrafisz- No był takiego zdania. Dla niego kobieta była chodząca wiedzą.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 10:01 pm
autor: Nari Orecev
- Że jest naprawdę bardzo ładny i unikatowy, czyli wyjątkowy - powiedziała wesoło. Jej nie przeszkadzało to, że on czegoś nie rozumie. Grunt że nie zgrywa ważniaka wszystko wiedzącego gdy tak na prawe nic nie wie.
- Daj rękę - poleciła w międzyczasie wzięła od niego jego wianek zabezpieczając tak aby się nie popsuł. Poczekała na dłoń Takaro a później zaczęła masować każdy palec, niech się rozluźnią a nie są sztywne jak druty.
Wzruszyła ramionami - Przeciętnie, czyli nie dużo - konturowała masaż rąk chłopaka.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 10:21 pm
autor: Takaro
No to bardzo fajnie. To jego pierwszy w życiu wianek i jest wyjątkowy. Tak! Kurwa niech ktoś śmie powiedzieć inaczej. Dał jej dłoń i patrzył an to co robiła z zaintrygowaniem- Co robisz?- No zapytał, bo to było takie no, nietypowe o! Tak będzie używał tego słowa. Jest zajebisty.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 10:39 pm
autor: Nari Orecev
Skupiona na masowaniu dłoni nie podniosła wzroku - Staram Ci się rozluźnić palce spięty typie - mówiła rozbawiona. Dlaczego faceci muszą być wiecznie tacy spięci i nadęci jednocześnie? Dopiero po chwili podniosła spojrzenie na Blondyna tylko po to aby pokazać mu język. Po wymasowani jednej dłoni już nie pytała i wzięła drugą. Jedna gorsza od drugiej - Jak tak dalej będzie to zadam Ci ćwiczenia rozluźniające - nie będzie go wiecznie masowała, niech sobie nie myśli że będzie miał tak dobrze.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 10:45 pm
autor: Takaro
-Miłe to- Nie będzie tego ukrywać. Miłe i przyjemne takie dziwne jednocześnie.
-Jaki spięty?- No gdzie niby on jest napięty jak sie napnie. Teraz to się nie napina to o co chodzi.
-Ale jak to? Nikt mi nie robił czegoś takiego z dłońmi, a aj łownie pracowałem- nie robił takich rzeczy dłońmi. Nie plótł niczego ani czegoś podobnego.
-A powiedziałbyś mi i wyjaśniał coś- Tak teraz to wpadło mu do głowy. Kiedyś miał pytać ale zapomniał.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 10:51 pm
autor: Nari Orecev
"To miłe, a jakie miało być?" pomyślała rozbawiona.
Załapała go za jeden palec potrząsając całą dłonią - Taki - dłoń sztywna niczym kamienie.
- Właśnie ładnie pracowałeś a nie dbałeś oto aby one też miały swój odpoczynek przez to masz te zgrubienia na nich i twardą skórę - żeby zaraz się nie pytał o co jej chodzi wskazała placem na i "napięła" jego skórę swoimi palcami o ile się w ogóle dało.
Trzymała jego dłoń w swoich - Pewnie, jak będę w stanie to Ci powiem - wpatrywała się w niego czekając na zagadnienie.

Re: Kwiecista Łąka

: śr cze 12, 2024 11:10 pm
autor: Takaro
-No ale takie mam dłonie- No moze widać, ze nie kremował ich czy coś robił. Nikogo nie obchodziło to też. Ma pracować i tyle.
-Jak miałem dawać im odpoczynek- No bo w jaki sposób? Taki jak ona teraz robiła? Nie wiedział o tym wcześniej. Nie myslał o tym. Jak mógł odpocząć to odpoczywał nie myslał o tym, ze jakoś dłonie powinny też odpoczywać.
-Czym jest miłość?-Może dziwne pytanie w dziwnym miejscu ale on dzisiaj zadaje dziwne pytania.