Strona 188 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 8:19 pm
autor: Takaro
Nie lubił typa i nie wiedział czemu ruda sie z nim dalej zadaje. Nie podobało mu sie to co mówił. Po części pewnie miał racje. Nim dojdzie do siebie zapach moze być słaby, nie zajdzie jej.
-chce- Powiedział ale z trudem. Bardziej z powodu niechęci do tego typka niż z ran. Chociaż te robiły też swoje. Ciężko było mu utrzymać skupienie i przytomność. Trochę w teł łeb mu się dostało.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 8:26 pm
autor: Los

Uśmiechnął się szyderczo do chłopaka - Od razu lepiej - podał chłopakowi fiolkę z eliksirem - Wypijesz sam czy Ci pomóc? - nie śpieszyło się białasowi. On doskonale wiedział gdzie zabrali kobietę, nim przyszedł sprawdzić czy ten jeszcze dycha śledził ich a upewniwszy się, że nie zmienią lokalizacji cofnął się po niego. Mógł być to błąd, w tym czasie mogli jej coś zrobić. Wampiry to dziwna rasa z różnymi fetyszami - A właśnie jak się nie pośpieszymy może być - zrobił pauzę - Za późno - powiedział to nad wyraz wesoło.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 8:38 pm
autor: Takaro
Wypije sam, choćby miał przy tym się tym czymś zadławić. Nie chce pomocy od niego. Trochę mu zajęło ale wypił to co ten mu dał. Może naiwnie, bo w końcu ten mógł mu teraz podać cokolwiek. Blondyn nie miał wiedzy na temat eliksirów.
-Zajebie cie- Tak pomogą rudej a potem mu zajebie, tak konkretnie za wszystko.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 8:46 pm
autor: Los

Podał mu eliksir silnie leczący, po kilku chwilach chłopak powinien być jak nowy. Nie do końca ale jednak nic nie powinno mu dolegać oprócz głupoty.
Roześmiany popatrzyła a Blondyna z politowaniem - No jestem ciekawy, za 5 minut powinieneś się poczuć jak nowo narodzony - zaczął gwizdać sprawdzając godzinę. Rozpiął kurtkę szukając czegoś w kieszeniach, zamarł bez ruchu gwałtownie odwracając się do Blondyna - To puki jeszcze mam okazję to się razem pobawimy? - zbliżył się na tyle aby położyć mu rękę między nogami przesuwając ją do góry. Przybliżył do niego twarz tak jakby chciał go pocałować - A może jednak nie, Wiewióreczka byłaby na mnie za to zła - cofnął się grzebiąc dalej we wewnętrznych kieszeniach. Nie tracił czujności mając świadomość tego, że chłopak na pewno za ten żart będzie chciał mu jebnąć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 8:54 pm
autor: Takaro
Spoglądał na niego i nie spuszczał z niego spojrzenia. Pięć minut... Eh. Wolałby nie widzieć jego mordy już i w ogóle. No nie lubił go i tyle. W pierwszym momencie nie wiedział co ten ma na myśli ale aż mu adrenalina podskoczyła kiedy ten wykonał ten ruch ręką, aż drgnął i jakby miał więcej siły to już by mu zajebał i tak konkretnie.
-Zajebie cię za to- może nie doszło do niczego ale nie podobało mu sie takie jego zuchwalstwo.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 9:01 pm
autor: Los

Białasek miał niezły ubaw z Blondyna - Zajebać to Ty mi chyba chcesz za wszystko - nie przejmował się groźbami stojąc do niego tyłem. Wciąż przeszukiwał kieszenie czegoś szukając, potarmosił się po głowie - No tak - odchylił kurtkę a to czego szukał znajdowało się na jednym z wielu pasków z eliksirami. Pokazał fiolkę Takaro - To masz wypić po dotarci na miejsce i nie będziesz się odzywał nieproszony bo szlag trafi ratowanie Wiewióreczki - co prawda on już miał zaplanowane kilka wyjść. Nie oszukując się rzucenie chłopaka jako przynęty było najbardziej kuszące.
Zerknął na zegarek - Dobra, ruszaj się i idziemy - ponaglił chłopaka gestem dłoni i sam zaczął iść w stronę drzwi.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 9:18 pm
autor: Takaro
No i wstał biorąc tę fiolkę.
-Trzymaj język za zębami a będzie dobrze- Warknął do niego ale dobra. Póki co będzie robił co ten chce dla dobra jego pani. Nie jest zachwycony czymś takim ale cóż. Dla niej to zrobi.
-ruszajmy- Rzucił ubierając sie do wyjścia.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 01, 2024 9:25 pm
autor: Los

Spokojnie dał się wyminąć chłopakowi a na twarzy Białasa pojawił się uśmieszek heheszek - Ale tym razem nie dasz się obić? - rzekł rozbawiony. Doszedł kawałek z zasięgu ręki Blondyna. Powinien nie dawać mu więcej pretekstu do zajebania go ale ten był tak podatny, że samo się to prosiło.
Lucas opuścił mieszkanie wilkołaków wskazując drogę, którą się następnie udał.

2xzt


Zapraszam tutaj

Re: Dom Nari i Mortena

: śr gru 04, 2024 6:40 pm
autor: Takaro
Kompletnie nic nie powiedział. Nie rzucał sie ani nie opierał. Rzucony przez most wylądował na koniec w salonie zatrzymując się o kanapę. Podparł się ramionami i rozejrzał. Czuł krew. Wstał rozglądając się po pomieszczeniu i podszedł do drzwi. Przejechał dłonią po nich.
-co ty zrobiłaś- Rzucił kiedy usłyszał, że kobieta przeszła przez most.
-co tu się stało- Skierował spojrzenie w jej stronę.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr gru 04, 2024 6:47 pm
autor: Nari Orecev
Przeszła przez księżycowy most, w końcu zamykając przejście. Podeszła do kanapy siadając na niej, podniosła z ziemi poduszkę przytulając się do niej. Wzięła głęboki oddech - Nic nie zrobiłam - taka była prawda. Nic nie zrobiła, oni wparowali do domu bez zaproszenia. Przeszły ją ciarki na wspomnienie tego co pamiętała po zabraniu z domu. Nie było tego dużo ale jednak coś pamiętała.
- Najwidoczniej włamali nam się do domu - spojrzała w stronę drzwi mówiąc co widzi.