Strona 185 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 30, 2024 11:42 pm
autor: Nari Orecev
Nie wierzyła własnym uszom - Żartujesz sobie? - w nosie miała ze jest starszy. Zachowaniem przypominał przedszkolaka a nie kogoś dorosłego a tym bardziej starszego od niej. Usiadła na nim próbując mu odebrać poduszkę - A kto będzie tuli mnie co? - jeśli ona ma tulić chłopaka a ten poduszkę to kto przytuli ją?! To nie sprawiedliwe.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 30, 2024 11:45 pm
autor: Takaro
-Nie, sama mówiłaś, jestem starszy to tego, kurwa, no nie podskakują kurduplu- Rzucił i nie dał się jej złamać. Nie ma nie odda i już.
-Poduszka cię nie przytuli- No ni po sprawie. On ma siłę i wytrzymałość! Może se ruda próbować i tak nie odda jej.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 30, 2024 11:51 pm
autor: Nari Orecev
Zjeżyła się na niego, co za cham i prostak. Nabrała powietrze w usta nadymając policzki - Co z tego że jesteś starszy i wyższy? Co?! - no musiał jej wszystko wypomnieć. Brakuje tylko aby powiedział, że jest drobną kobietą nie potrafiącą sobie z niczym poradzić bez niego.
- Ty też nie! - podniosła głos próbując wyciągnąć jakoś poduszek. Wiedziała, że jest na straconej pozycji dlatego zeszła z Blondyna złapała za inną poduszkę. Podniosła się z łóżka idąc w stronę drzwi. Tak strzeliła focha i to na całego, o głupią poduszkę. I kto tu się teraz zachowywała jak przedszkolak?
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 30, 2024 11:58 pm
autor: Takaro
-I nie zapomnij, że silniejszy- Tak zrobił to teraz z premedytacją. Bawiła go ta sytuacja. Nie spodziewał sie tego. No wyszło.
-a ty gdzie leziesz?- Zapytał sie siadając kiedy ta stała przy drzwiach.
-Wracaj tutaj- No niech no nie zachowuje się no teraz tak no.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 12:05 am
autor: Nari Orecev
Przelała się czara goryczy w niej. Wiedziała, że nie ma z nim szans w przepychankach fizyczny zaś w słownych już tak ale nie miała do tego głowy. Pokazała mu środkowy palec.
Spojrzała na niego beznamiętnym wzrokiem nie spuszczając go ani na chwilę z chłopak. Chwyciła klamkę, otworzyła drzwi i wszyła bez słowa zamykając je za sobą.
- Ni chuja! - krzyknęła wchodząc do pokoju Mortena. Pożyczyła od niego koc i zeszła na dół na kanapę. Rzuciła na nią poduszkę kładąc się. Przykryła kocem i mamrocząc pod nosem kilka wyzwisk starała się zasnąć.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 2:12 pm
autor: Takaro
Aż zamrugał widząc to co mu pokazała i to co usłyszał. Czy to na prawdę ona? No zatkało go. No tak chwile siedział będąc w pewnego rodzaju szoku. No ale wstał, zabrał ze sobą poduszkę i pościel. Zszedł za nią na dół. Bez słowa, bo nic nie zrobił przecież, okrył ją pościelą dał jej poduszkę, a sam walnął sie jako wilk obok na ziemi.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 2:30 pm
autor: Nari Orecev
Leżała na kanapie nie wiedząc dlaczego aż tak wkurzyła się na chłopaka za poduszkę. Z jednej wiedziała z drugiej wydawało jej się to bezsensowne. Gadała do siebie pod nosem a widząc Blondyna zamilkła, zrzuciła poduszkę do wilka - Przecież jest Twoja - rzuciła obracając się na plecy. Ściągnęła z siebie kołdrę dając na puchatego zwierza a sama poprawiła na koc. Jak tak bardzo ją chciał to niech bierze, dziewczynie to już wszystko jedno.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 2:36 pm
autor: Los
Niezręczną ciszę wypełniającą domek przerwało nie pukanie a walenie do drzwi. Brzmiało to tak jakby ktoś chciał je wywarzyć. Nie było słychać wrzasków wołających o pomoc a tylko samo walenie. Kto wie co się działo na zewnątrz o tak później porze. Czy to młodzież bawiąca się "Ja tego nie zrobię?" a może ktoś z nadużyciem alkoholu/narkotyków pomylił mieszkania?
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 2:45 pm
autor: Takaro
Podniósł sie i otrzepał. Nie wiedział o co chodzi. Co zrobił takiego? No zrobił coś złego ale nie rozumiał co. Nie chciał poduszki ani kołdry. Usiadł patrząc na nią. Po tym jak się obróciła to położył łeb na fragmencie kanapy a potem lekko szturchnął ją nosem w kark. Słysząc walenie skierował tam spojrzenie i no wstał zmieniając się. Podszedł do ów drzwi i je otworzył.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz gru 01, 2024 2:55 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna była wkurzona na siebie i na niego i na cały świat. Nie zareagowała na szturchnięcie nosem, przetarła tylko mokre miejsce. Nie odzywała się, nie widziała potrzeby a słysząc walenie do drzwi usiadła na kanapie. Widząc jak chłopak idzie w ich stronę chciała go zatrzymać ale nie widziała potrzeby. Była ciekawa kto stoi za drzwiami.