Strona 182 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 1:56 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczynie również było miło podczas tej zabawy. Nie miała też jakichkolwiek oczekiwań względem chłopaka. Po jej pierwszych przypuszczeniach myślała, że to się szybko skończy jak się zaczęło a tu taka niespodzianka. Dłoń przeniosła z pleców Takaro na jego bark a później przed ramię. Uniosła je wkładając pod swoją koszulkę tak aby jego dłoń też się tam znalazła zostawiając na swoim boku zaś własną ręką wróciła na plecy Blondyna.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:13 pm
autor: Takaro
No sam nie bardzo wiedział co robić. W końcu nie bywał w takiej pozycji, takiej opcji. Było fajnie i nie spodziewał sie jej dalszych kroków ale było to no ciekawe. Pozwolił sobie aby pójść dalej aby nie trzymać tylko dłoni tam ale jakoś poznać kobietę, tak bardziej. Miał trochę stresu z tego powodu ale nie chciał się wycofywać, nie teraz na tym etapie. Znowu ja ucałował teraz znowu po szyjce.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:23 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna nie miała problemu aby bardziej poznał jej ciało. Sama dała mu na to pozwolenie jakiś czas temu. Gdyby mi teraz zabroniła byłoby to chamskie, Nari pomimo wszystkiego nie ingerowała bardziej w dalsze kroki. Ruda lubiła takie pieszczoty a po kolejnym pocałunku w szyję przygryzła dolną wargę. Odchylając nieświadomie głowę w bok dając do niej lepszy dostęp chłopakowi.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:28 pm
autor: Takaro
Poznawał ją ale nie szybko czy nachalnie. Nie chciał aby to jakoś wyglądało nazbyt.. no nazbyt co? on sam musi uporać się z demonami jakie ciągle w nim było po tym co sam przechodził. To była duża blokada. Pracował nad sobą i uważał, że robił postępy. Obdarowywał ją pocałunkami. Trochę się bał mimo wszystko. To też kłóciło sie z tym co by chciał. Było to dość problematyczne.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:36 pm
autor: Nari Orecev
Była zrelaksowana, a poczynienia chłopaka sprawiały, że przez jej ciało co jakiś czas przebiegały przyjemne dreszcze. A ona czuła większą ekscytację co jakiś czas mocniej zaciskając palce na nim. Starała się nie dać ponieść swoim odczuciom nie chcąc przytłoczyć tym Blondyna. Miała świadomość tego co przeszedł, nie wszystko ale małą część tego. Plus umówili się, że jak on będzie chciał coś więcej to ma sam wyjść z inicjatywą. A na tym etapie było ciężko stwierdzić czy będzie coś więcej jak nie tylko same mizianie, które było bardzo przyjemne.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:40 pm
autor: Takaro
Sam nie do końca wiedział co i jak dalej. Znaczy. Coś wiedział ale... Może powinien z nią pogadać i to wszystko z siebie wyrzucić, dałoby to cos może. Może też ona miałaby jakiś pomysł lub sposób na to? Potem pomyśli, teraz się skupiał na niej. Tej woni kobiety i bliskości jaka miał z nią. Dłońmi dalej zapoznawał sie z nią z nią, każdym jej centymetrem powyżej pasa. Ustami zaś w okolicy szyi, obojczyków czy części klatki piersiowej.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:49 pm
autor: Nari Orecev
Rozmowa na pewno by pomogła a czy umiała by pomóc? Na pewno by się starała.
To co robił sprawiało, że dziewczyna zaczęła płycej a szybciej oddychać. Tak działało to na nią, ta jego zabawa ustami w pewnym momencie była nie do zniesienia a ona nie mogła na niczym innym skupić myśli. Niż na tym jak bardzo pragnie go w tej chwili. Jakoś udawali się Rudej jeszcze nad sobą panować aby nie ingerować w zabawę chłopak.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 2:53 pm
autor: Takaro
Czy robił coś złego? Nie wydawało mu sie ale... No jest ale. Nie był pewny do końca. W swojej głowie niejednokrotnie miał te swoje tam fantazje. No ale kończyło sie na fantazjach. Jakoś nie miał odwagi się bardziej jeszcze przełamywać. Kontynuował dalej to co robił, jak wyczuje jakieś rzeczy co nie trzeba, zaprzestanie czy coś. Nie chciał aby poszło to za daleko, nie czuł sie na to gotowy.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 3:20 pm
autor: Nari Orecev
Obie dłonie przeniosła na pościel zaciskając mocno na niej ręce aż pobierały jej knykcie. Miała wrażenie, że ciało zaraz jej zapłonie od tej przyjemności. Dreszcze stawały się częstsze aż co jakiś czas wydawała z siebie ciche westchnięcia. Nie sądziła, że aż tak była spragniona czyjegoś dotyku w ten sposób. I że tak łatwo było ją pobudzić do takich odczuć. Miała ochotę na więcej, zdecydowanie na więcej ale nie mogła przejąć inicjatywy. Obiecała.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob lis 30, 2024 7:37 pm
autor: Takaro
Chyba było dobrze. Nie powinien o tym myśleć. Nie powinien iść dalej ale no robił to. Co działo się z nią napawało go jednak trochę strachem. Nie do końca był pewny tego co sie dzieje. no i czy jest dobrze? Zaprzestał pieszczot i nie posunął sie dalej.
-Wszystko w porządku?- zapytał podnosząc się tak by spojrzeć w jej twarz.