Strona 19 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:20 pm
autor: Helion Kanavar
-Umyć?- Zamrugał kilak razy. Po czym zaśmiał się trochę głupkowato i przeczesał po włosach- Mógłbym ci pomóc- Chociaż, wróć. To źle brzmi. Tym bardziej po ostatnich wydarzeniach.
-Ale spoko, spoko tego- Pomyślał chwilę i spojrzał za okno- Jeśli pozwolisz to bym cie zaniósł do domu- Nie był jednak pewny czy ten nie dobierze tego jakoś negatywnie. Dla blondyna nie byłoby to żadnym problemem.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:31 pm
autor: Mephisto Kudo
No tak dla niego mogło to być głupie ale dla mnie nie a na jego propozycję odpowiedziałem - Spoko przyda się - sam pamiętałem, że w domu było mi ciężko a nie chciałem aby ktoś mnie zobaczył.
Pokręciłem głową - To już wolę zostać - nie miałem ochoty aby ktoś mnie nosił. Czułbym się całkowicie bezużyteczny i w ogóle. Jak rosłego faceta miał nieść inny, dałbym radę dojść sam. Z przystankami ale sam a tak to wole posiedzieć tutaj.
Nic więcej nie mówiąc zacząłem się kierować w stronę łazienki, zatrzymałem się w połowie - Idziesz? - zapytałem patrząc się na przyjaciela a później doszedłem do kibla. Usiadłem na muszli, odstawiłem kulę stawiając ją tak żeby się nie przewróciła. Powoli zacząłem ściągać koszulkę.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:41 pm
autor: Helion Kanavar
Trochę zaskoczył go tym. Po tym co się ostatnio działo to raczej spodziewałby się tego, ze będzie chciał wracać.
-Tak tak... idę- Bo trochę go zatkała ta jego reakcja. Zabrał krzesło i postawił je pod prysznicem aby Mephisto nie musiał obciążać sobie nogi. Zaraz podszedł do chłopaka. Pomógł mu zdjąć koszulę a potem zabrał się za zdejmowanie mu spodni. Teraz też widział, że te... Skrzywił się.
-Widzę, ze ten dostawczak miał niezłe uzębienie- Powiedział do zielonek kiedy skończył pomagać mu rozebrać się. Czyli to co pisała Nari było faktem. Chłopak poszedł na arenę ale nie trenować. Nie wiedział jak powinien to skomentować.
-Dlaczego... -Zapytał nie precyzując do końca swoje pytanie. Za to pomagając mu pójść pod prysznic.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Byłem mu wdzięczny za pomoc ale zaraz uświadomiłem sobie co sam uczyniłem. Szlag trafił całą tą szopkę z dostawczakiem co też potwierdziła mina Heliona a później jego słowa. Przetarłem mordę nie wiem już który raz.
Nie było już co kryć prawdy - Nie chciałem myśleć i żyć - skorzystałem z pomocy docierając pod prysznic - Z jednym się udało z drugim jak widać - uśmiechnąłem się smutno odkręcając wodę. Uniosłem twarz ku strumieniowi zamykając oczy, na jakiś sposób przynosiło mi to ulgę. Przekrzywiłem głowę do przyjaciela - Masz dobrą koleżankę - stwierdziłem po krótce - Zaopiekowałaby się Tobą - zamknąłem oczy powracając wspomnieniem do naszego drugiego spotkania z Rudą.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:59 pm
autor: Helion Kanavar
Wziął gąbkę i ja namydlił kiedy ten mówił- Dlaczego nie chciałeś żyć- Padło z jego ust. Bo myślenie to co innego. Sam blondyn mimo, że jego mina nie raz nie wyraża, ze żadna błyskotliwa myśl zagościła u niego, to rozmyśla dużo.
-Nie potrzebnie kłamałeś- Dodał i pozwolił sobie zacząć go myć, zaczął od pleców i miejsca gdzie nie było śladów szycia.
-Wiem, że mam- Wiedział o tym i Nari też byłą dla niego kimś ważnym- Ale straciłbym przyjaciela- Nie chciał mówić takich rzeczy jak " miłość swojego życia" czy coś. Jeszcze ten znowu by się zamknął, a tak chociaż mówi.
-Nie zapominaj, ze masz też przyjaciela, który zawsze będzie po twojej stornie nie ważne jak głupią rzecz odpierdolisz-No i że ów przyjaciel tez nie raz odpierdala...
-Tylko mu zaufaj... - Bo miał wrażenie, ze stracił dość duży kawał tego zaufania u niego przez to co robił i mówił- .. mimo że też nie raz zachowuje sie jak gówniarz we mgle- Pozwolił sobie zmienić pozycję i zacząć myć mu nogi. Wcześniej dał druga namydloną gąbkę mu aby zajął się swoją ręką. Sam obawiał się, ze mógłby sprawić mu niepotrzebny ból.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 11:13 pm
autor: Mephisto Kudo
- Poczułem, że straciłem kawał siebie - tak to czułem i nie wiem dlaczego tak nagle się rozgadałem nie zdając sobie z tego sprawy.
Pochyliłem się bardziej do przodu kiedy mył plecy - A co miałem Ci powiedzieć? Że to praktycznie przez Ciebie się zapisałem na arenę? - zamknąłem oczy nie skupiając się na niczym - Że przez to jak wtedy uciekłeś poczułem się porzucony choć po raz pierwszy chciałem powiedzieć Ci co czuję? A później znowu przyszedłeś i ponownie próbowałem i jak się skończyło? - i tak to biło do pierwszej wypowiedzi.
Wzruszyłem ramionami o wzmiance o sobie - Znalazł byś innego - łatwo jest zastąpić innych.
Nie odezwałem się o odpierdalaniu przeze mnie czy Blondyna nie widziałem sensu. Zaufanie? Tak, jasne już to widzę jak znowu zrobi się trudno i spierdoli jak zawsze. Otworzyłem oczy biorąc od niego gąbkę, niezważająca na rany zacząłem je przemywać mocniej aż się krzywiłem z ból. Chciałem go teraz czuć bo zdałem sobie sprawę co powiedziałem, za dużo. Prawie szorowałem miejsca zszyć, że aż pobladłem.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 11:21 pm
autor: Helion Kanavar
Ugodło go to. Ten jednak mówił prawdę. Blondyn jest tchórzem. No i egoistą. Mył mu dalej nogi. Może lepiej, bo nie miał po tych jego słowach odwagi spojrzeć na niego.
-Przepraszam- Nie wiedział co ma powiedzieć. Przez jego głupotę i egoizm osoba, na której mu zależy chciał ze sobą skończyć- Masz rację, nie zasługuję na zaufanie- W innym wypadku wszystko poszło by w inną stronę.
-Jeśli chcesz to powiedz teraz, nie ucieknę- No niby gdzie, tutaj ma dom. Zresztą bardziej już tego nie spierdoli. A czy znalazłby sobie kogoś innego? Nie myślał o tym. No i wątpił w to. Helion powinien w końcu dorosnąć i przestać zachowywać się jak rozpuszczony bachor.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 11:37 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie wiem dlaczego ale nie zareagowałem na przeprosiny Heliona, jakoś nie specjalnie do mnie przemawiały ale przestałem szorować swoją ranę, z której po części zaczęła sączyć się niewielka ilość krwi.
Zaśmiałem się - A masz gdzie? - wypuściłem gąbkę z dłoni czując się błogo, zapach własnej krwi mnie uspokoił. Nie ważne, że bolało jak diabli i naruszyłem szwy - Najśmieszniejsze jest to, że jak tylko wyszedłem ze szpitala pierwsze co chciałem zrobić to zobaczyć Ciebie - spojrzałem na przyjaciela. Mówiłem prawdę, w domu byłem zaledwie po to żeby się przebrać i wziąć adres do niego. Pewnie gdybym go znał przylazłbym w tych ciuchach z kosza znalezionych.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 11:41 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie wiem.. do szafy?- Pozwolił sobie na niewyszukany żart. Czuł zapach jego krwi, która spływała z wodą. Potem jakoś mu to opatrzy.
-Przyszedłeś, a aj czymś znowu spierdoliłem- Podsumował, bo tak to wyglądało. Skończył myć mu zdrowa nogę i zabrał się za tą... mniej zdrową. Robił to jednak ostrożnie. Nadal jednak nie podnosił spojrzenia. To wszystko było przez niego i jego dziecinne zachowanie...
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 11:47 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się pod nosem - Szafa to dobry pomysł - powiedziałem bardziej wesoło niż wcześniej.
- Nie tym razem to była moja wina - odpowiedziałem zaraz po jego wypowiedzi - Sam prosiłeś abym to powiedział a wyszedłem - nie ukrywałem, że tym razem sam uciekłem. Ciężko mi się mówiło o tych sprawach a nie wiem czy to przez relaks pod prysznicem czy mam już takie przeciążenie siebie że nie wiem co robię i mówię. Poklepałem Heliona po ramieniu kiedy mył chorą nogę - Dzięki - ta pomoc bardzo mi się przydała.