Strona 19 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: sob lip 01, 2023 3:32 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Jak się dobrze postarasz to może i szybciej - powiedział z przekąsem do kobiety. Choć nie wiedział w jaki sposób miała by to zrobić ale zapewne szybciej by go wyciągnęła gdyby powiedziała, że musi coś załatwić czy coś w ten deseń.
Z kolejną wypowiedzią kobiety nie mógł się kłócić, po tym wszystkim dalej miała wolne odpoczywając oraz dochodząc do siebie.
Uniósł jedną brew - A kto powiedział, że nie mam czym się cieszyć? - może tego nie okazywał to inna sprawa, miał rzeczy które sprawiały mu przyjemność. Nie było to dużo ale co za dużo to niezdrowo.
- Zgodzę się z Tobą, większość wolałaby taki taniec jak ten - wskazał podbródkiem na scenę - Czy coś bardziej efektownego ale znaleźli się by i tacy którzy doceniliby tą sztukę - stwierdził. Japoński taniec był bardzo specyficzny ale to nie oznacza, że nie byłoby nikogo komu by się nie spodobał.
- Zapewne znajdą się i takie osoby, może niekoniecznie z odpowiednim wyglądem rasowym ale na pewno są -może gdyby wybrała się do teatru na jakąś sztukę poznałaby odpowiednie persony.
Słysząc znajomy głos odwrócił się do niego - Witaj - nie zdążył go zaprosić kiedy sam się przysiadł - Napijesz się czegoś? - dowódca całkowicie zignorował wypowiedź o randce.

Re: Klub tanca

: sob lip 01, 2023 3:42 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Możliwe, ze przerwał im jakaś ważną rozmowę, tego nie do końca wiedział. Może coś tam sobie lekko zdawał sprawę, że może nie powinien był tak przyłazić do ich stolika. no ale stało się. Siwek posłał im swój lekki uśmiech.
-Serio?- Słowa Ketsueki go zaskoczyły i było to widoczne. Nie spodziewał się, że to on zaciągnie tego pryka do takiego miejsca.
-Nie wiedziałem, że lubisz też kobiety ale spoko- uniósł lekko dłonie- mi to tam rybka- Dodał szybko aby nie zostać źle zrozumianym.
-Jak stawiasz to nie odmówię- Lekko wyszczerzył swoje ząbki. Rozejrzał się po klubie. Nie widział tego młodego kelnera. No trudno i szkoda. Zaczepił by go.

Re: Klub tanca

: sob lip 01, 2023 11:04 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Szybciej? Czyli co nie za 10, a 8 lat? Nadal prognoza średnio wesoła, ale wiedziała jaki Fen potrafi być. Sama szybko teraz się nie wybierze na dłuższy urlop, w końcu dopiero co wraca do pracy.
- Nie mówię, że w ogóle. Ale dobrze jak jest tego trochę więcej. - Nawet jak nie jest to jakaś pasja, to po prostu cieszyć się z małych, codziennych rzeczy.
- Chciałabym kogoś takiego znać. - Nie sądziła by było to coś w zakresie zainteresowań Fena czy też innych jej znajomych, których z resztą niewielu miała. Z drugiej strony, nigdy z nikim o tym nie rozmawiała. Nikt też nie widział jak tańczyła.
- No nie wiem, to chyba zapomniana sztuka. Bez osoby, która się na tym naprawdę dobrze zna, nie da się tego nauczyć dobrze i w pełni. - Ona miała szczęście wychowywać się pod okiem kogoś takiego. Miło byłoby jednak poznać kogoś, kto się tym choć interesuje.
Skinęła Sylowi głową, zaraz robiąc wielkie oczy. Odwróciła się zdziwiona do tańczących kobiet.
- Kobiety... - Zastanowiła się chwilę. - Nie wiem... Może. Nigdy o tym nie myślałam. - Były ładne, może nawet któraś jej się podobała, ale ciężko jej było stwierdzić.
- Nigdy nie byłam w takim miejscu. - I to był właściwy powód jej wyboru.

Re: Klub tanca

: sob lip 01, 2023 11:27 pm
autor: Fenrir Labdakid
Uniósł jedną brew do góry, to co powiedział Sylvan było intrygujące. Co prawda Ketsueki sama tutaj chciała przyjść aby zobaczyć jak Orecev tańczy, niby to z ciekawości a może jednak coś innego? Nie wiedział tego.
- Nie znałem Cię z tej strony - rzekł spokojnie do Białowłosej.
Przewróciłem oczami słysząc słowa przyjaciela - To czego się napisze? - zapytał. Gestem dłoni wołając ponownie kelnera, gdy się zjawił zmówił to samo dla siebie oczekując odpowiedzi.

Re: Klub tanca

: sob lip 01, 2023 11:33 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Kobiety to piękne stworzenia, wiec mnie to w sumie nie dziwi- Skina sam sobie głową i trochę się rozmarzył. - A jak się czujesz?- Zagaił, bo chyba o to nie pytał jeszcze. Wyglądała dobrze, więc chyba wszystko było w porządku.
-I co u ciebie stary pierniku?- Dodał klepiąc kumpla po ramieniu-Ty stawiasz to wybierz, nie jestem wybredny- Co będzie to będzie. Nie jego forsa nie będzie tutaj wybrzydzał czy cos takiego.
-A, bo nie zapytałem, przeszkadzam wam?- Pytał już? Nie pamięta, nic nie szkodzi.

Re: Klub tanca

: ndz lip 02, 2023 12:50 am
autor: Ketsueki Ōkami
Syl zupełnie zbił ją z tropu. Teraz naprawdę zaczęła zastanawiać się nad swoją orientacja, choć wcześniej nigdy nie miała wątpliwości. Swoje kilka myntów musiał też dorzucić Fenek i to już było za wiele. Odwróciła się gwałtownie w jego stronę z zupełnie zagubionym spojrzeniem i przy okazji zaczęła się rumienić.
- Tej strony? Ale... Ale jakiej... Ja nie wiem... Nigdy... Nigdy się nie zastanawiałam. - Teraz była już czerwona jak piwonia i absolutnie nie wiedziała co robić. Kolejne słowa Syla dotarły do niej dopiero po chwili i skinęła na nie głową. Po kolejnej zorientowała się, że to właściwe żadna odpowiedź na jego pytanie.
- A... Dobrze już... - I tyle tylko udało jej się wydukać. Nadal była w szoku, a w jej głowie trwała burza.

Re: Klub tanca

: ndz lip 02, 2023 1:14 am
autor: Fenrir Labdakid
Nie trzymając już dłużej kelnera przy stole zamówił dla przyjaciela to samo co dla siebie - Domówić Ci coś? - zapytał się gdy pracownik odszedł. Jak przyjdzie najwyżej domówi kobiecie alkohol.
Słyszą zająknięcie się Ketsueki Fenrir się zaśmiał - Nie przejmuj się aż tak tym - rzekł mniej spokojniej niż zawsze a to jej czerwone lico tylko bardziej go rozbawiło. Najwyraźniej nie przywykła do takich przekąsów, przez co łatwo było kobietę zbić z tropu. Jednak będzie musiał to zapamiętać kiedy zacznie kłótnię albo sama będzie mu dogryzała.
- Za w czasu pytasz - poklepał przyjaciela po ramieniu - Jeśli on Tobie nie przeszkadza to mi również - spojrzał na Białowłosą.
Kelner wrócił z zamówieniem dla nich, dowódca zatrzymał go na chwilę - Czy Oo.. Nari dzisiaj wystąpi? - zapytał się wprost, nie to że nie chciał tutaj siedzieć ale przecież nie będą czekać na marne. Kelner zaprzeczył dając jednoznacznie do zrozumienia, że dzisiaj jej nie ma.

Re: Klub tanca

: ndz lip 02, 2023 11:51 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-Nie ma się czego wstydzić- Spoglądał na siwą i jej zachowanie- Kobiety są w końcu niczym piękny kwiat, na przykład róża, delikatne jak ich płatki ale mają swoje... "kolce"- Rzucił pogodnie i z lekkim uśmiechem- Ja tam lubię tez facetów, nie tka bardzo jak kobiety ale lubię, na przykład Feniek ale cóż on nie odwzajemnia tego- Rzucił trochę tak beztrosko. Nie traktował takich rzeczy za coś złego, każdy lubi co lubi i innym nic do tego i tyle.
-A widzieliście może Erin?- Zagaił- Nie odpisuje mi- Trochę to go martwiło i przez to może wewnętrznie przez to jakaś paranoja mu wchodziła? Nie umiał tego określić.

Re: Klub tanca

: ndz lip 02, 2023 12:00 pm
autor: Los
Kelner spojrzał na Fenrira- Nie ma jej w pracy- Skinął mu lekko głową. Więcej informacji mu nie poda. Nie ma takiego obowiązku. Ruszył do baru kiedy wszystko zostało zapisane w notatniku.

Re: Klub tanca

: ndz lip 02, 2023 10:42 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Otworzyła usta i zamknęła je, wyglądając przy tym trochę jak ryba. Chciałaby jakoś odpowiedzieć, tylko jak? Miała teraz taki bałagan w umyśle. Jeszcze raz zerknęła na tańczące kobiety i potrząsnęła głową. No ładne, ale czy w ten sposób? Dlaczego nie potrafiła określić?
Na pytanie o nowy alkohol, zawiesiła wzrok na Fenku i tylko skinęła głową. Na trzeźwo chyba dziś nie wysiedzi, potrzebowała czegoś mocniejszego. Opisy Syla też wcale nie pomagały. Powodowały, że jeszcze bardziej zaczęła się zastanawiać, jak ona postrzega kobiety. To przecież zawsze było tak oczywiste... Powinna znaleźć męża. Ale czy rzeczywiście istniała tylko taka możliwość? Z drugiej strony, co za różnica? Kochała już kogoś i nie bardzo interesowało ją szukanie związku gdzieś indziej. Ta myśl pozwoliła jej się trochę ogarnąć.
Słysząc o tym, że Fen podoba się Siwkowi, spojrzała na nich obu i parsknęła. Już to widziała... To byłby komiczny związek.
- Nie, nie przeszkadza. - Pokręciła głową z uśmiechem, po tym zaraz uniosła brew. Nari nie ma?
- No to wybraliśmy zły dzień... Ale mówiła, że pracuje tu codziennie. - I jeszcze nie chciała nawet słuchać, jak Ket kazała jej trochę odpuścić.
- Erin? - Nie miała pojęcia, że są razem. Ale też nie zdziwiłaby się tym, że w takiej sytuacji nawet go olała. Nie miała najlepszego zdania o Rudej. Nie żeby była wrogo nastawiona, ale nie darzyła ją za duża sympatią.