Strona 19 z 286

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 10:30 pm
autor: Nari Orecev
Trochę ulżył dziewczynie, że po takim wypadku nic sobie nie zrobił - Całe szczęście - uśmiechnęła się a efekt tego specyfiku z klubu powoli zaczął przemijać.
Nie spodziewała się ataku śnieżką i nie obroniła się przed nią - Ejjj - strzepała z siebie resztę śnieżnej piguł, zaczęło do niej docierać, że jest dziewczynie zimno. W pośpiechu zapięła kurtkę.
Podniosła się z ziemi twierdząco przytakują - Tak - entuzjazm ją powoli opuszczał, w tym czasie wilkołak podszedł do niej - Słucham? - patrzyła na niego niezrozumiale. A kiedy chciała wyciągnąć klucze Helion ją objął - Puść mnie - nie mogła się wyrwać. Stanęła jak wryta patrząc się na niego po tym całusie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 10:49 pm
autor: Helion Kanavar
No tak mogła odebrać go jak jakiegoś zboczeńca, bo tak sie zachował. No trudno. Normalnie nigdy by na takie coś sobie by nie pozwolił.
-Przepraszam- I zgiął sie w pół- Jakoś tako samo wyszło, ładna jesteś i atrakcyjna tez- A czy to nie to samo?- Jestem Helion- Wyprostował się do niej i lekko uśmiechnął. Przejechał sobie dłonią po karku.
-Nie mogłem się oprzeć, tak ładnie pachniesz i no-Dobra zamknij sie już może.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:03 pm
autor: Nari Orecev
Stała tak bez ruchu jeszcze chwilę patrząc się w kierunku w którym mógł stać. Kontury powoli zaczęły się dziewczynie wyostrzać.
Odwróciła się do drzwi szukając klucza, chciała się czymś zająć - Okey - przeszukiwała kieszenie. Nie wiedziała czy ma mu podziękować czy schować się w domu czuła się oszołomiona przez bodźce, które do niej wracały ze świata zewnętrznego - Tak wiem - odrzekła kiedy się przedstawił i obejrzała na niego - Nie pamiętasz mnie? - co prawda nie widziała dokładnie chłopaka ale czy z nim wszystko w porządku?
Słysząc go nie wierzyła własnym uszom - Pachę? - zapytała zaskoczona.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:16 pm
autor: Helion Kanavar
No to tego chyba powinien sobie isć, nie? Czemu nie idzie sobie.
-Wiesz?- O to go na prawdę zaskoczyła, bo jego komórki mózgowe poszły sobie na urlop-A .. powwwiinnnienem?- Przeciągnął unosząc lekko brew. Bo troche niezręcznie.
-No tak pachniesz- Zaczerwienił sie lekko-No i tak ładnie promieniście wyglądasz, i twoje oczy tez są takie no niezwykłe- Chyba narkotyki dobrze weszły, bo i tka to widział. Przejechał sobie dłonią po twarzy. Dobra ziomek, moze lepiej będzie wrócić do Mefa i tam jakoś ogarnąć się.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:18 pm
autor: Morten Karsten
Normalnie pewnie by się aż tak nie spieszył ale po ostatnim zajściu pomiędzy nim a tym cholernym blondynem nie odzyskał jeszcze pełni sił i po prostu był zmęczony. Tak więc po drodze nigdzie się nie szwendał tylko szedł prosto do domu. Szkoda tylko, że nie wiedział co przed nim zastanie bo może bardziej by się na to przygotował a tak widząc Heliona i to jeszcze zaczepiającego Nari najpierw się zdziwił a chwilę potem zdenerwował. Co ostatecznie skończyło się tym, że ruszył czym prędzej ku drzwiom przy, których stali.
- Co tu się dzieje? - powstrzymał się jak tylko mógł żeby nie wszczynać niepotrzebnej awantury. Jednak spojrzał przy tym ze złością na chłopa. Nie chciał reagować pochopnie ale jakoś mimowolnie trzymał rękę przy kieszeni z nożem.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:29 pm
autor: Nari Orecev
Pokiwała głową - Tak, mieszkaliśmy razem - odpowiedziała prawie natychmiastowo.
Nari poczuła się zmieszana tym wszystkim a do tego co do niej mówił się wydawało takie odległe, pomimo docierających do niej bodźców nadal czuła się otępiała. Zmęczenie wróciło. Wymacała klucze w kieszeni chcą otworzyć zamek.
Przyszła kolejna osoba, znała ten zapach. Opuściła rękę z kluczami - Morten? - nie była pewna ale to przecież był jego zapach i głos. Zmrużyła oczy próbując go wyszukać w powracających konturach, podeszła bliżej w kierunku współlokatora mając jeszcze nie do końca przytomne spojrzenie - O.. o... odprowadził mnie - zająkała się nie wiedząc dlaczego.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:37 pm
autor: Helion Kanavar
Nie spodziewał sie kogokolwiek. Powinien, w końcu woń Mortena tutaj tez byłą wyraźna. Helion jednak jakoś tak nie ogarnął tematu.
-Co? -Mruknął zaskoczony i spojrzał an chłopaka. Obcy samiec. Zjeżył aż się blondynek. Widział jak dziewczyna zbliżyła się do obcego. Heli warknął pod nosem i ruszył ku Mortenowi.
-Co cię to obchodzi- Szturchając go w ramie-To twój samiec? To coś?- Rzucił nieprzyjemne spojrzenie znowu na Mortena. Od razu nastawienie chłopaka zmieniło się z wesołego na agresywne. Lekko potrząsnął głową. Oj tak wraca wszystko i to nasilanie. Warknął bardziej do siebie niż do nich ale mogło to byc inaczej odebrane.
-Zajebie ci- Rzucił sie na Mortena chcąc mu przywalić w twarz z pięści/s34/.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 11:52 pm
autor: Morten Karsten
Nie rozumiał czego ten blondyn chciał od jego współlokatorki ale pamiętając jak zachował się wobec niego miał duże obawy co do jego intencji. No a fakt, że Nari nie potrafiła go od razu rozpoznać jeszcze bardziej je zwiększyło. - Tak, to ja - wyjaśnił wątpliwości.
- Jesteś pewna? Wydajesz się przestraszona - no bo według niego drżący głos właśnie na to wskazywał. Mylnie bądź nie ale tak uważał. Aczkolwiek zaraz to on sam zadrżał bo ten głupek znowu chciał walczyć i wymierzył w niego pięścią czym go zestresował. Na szczęście nie na tyle by nie uniknąć uderzenia /z28/ i nie spróbować się bronić /s19/
- Czy ty znowu musisz zaczynać? - zagaił ale tym razem zamiast wyciągnąć nóż, spróbował popchnąć chłopa na ścianę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 18, 2022 12:03 am
autor: Nari Orecev
Wszystko zaczęło do niej wracać niczym pocisk, nie dość że było jej zimno i to okropnie to jeszcze stała na mrozie pół naga w stroju z klubu mając na sobie tylko kurtkę.
Dostrzegła już normalnie Mortena i Heliona, a słowa obu wilkołaków dotarły do niej po czasie gdy Ci już się popychali. Poczuła się zmęczona i obolała a tym się jeszcze bić zachciało a bardziej dawnemu współlokatorowi. Stanęła pomiędzy nimi - Przestańcie! - krzyknęła w każdą stronę wyciągając rękę - Spokojnie nic mi nie jest, już nie jest - upewniła Mortena. A ze złością odwróciłam się do Heliona - Uspokój się, co Ty robisz?! - w głowie panował jej mętlik, stała teraz do niego przodem zasłaniając sobą kolegę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 18, 2022 12:13 am
autor: Helion Kanavar
Pchnięty az cofnęło mu sie o dwa kroki. Nie docierało do niego wszystko jak trzeba. Znowu zaśmiał się głupkowato i pomasował się po ramionach.
-Co ja niby zaczynam, o co wam chodzi?- Rzucił do nich. Śmiać się czy płakać? Nie wiedział, nie docierało, nie rozumiał. Było tak dobrze co sie stało i czemu ona tak na niego naskoczyła.
-Dla niego tez pewnie tak się wywijasz, co?- Warknął do niej nerwowo. Równie nerwowo dygotała mu noga. Był na skraju ponownej przemiany. Wszystko mu mówiło aby to zrobił, zmienił się i rozszarpał tego tam samca. Czy to zazdrość? Rozpacz? Czy naćpany umysł już sam tworzył sobie wizje i kreował świat dookoła, w którym ten osobnik mu wadził? Nosiło go i to było widoczne.
-Pierdolcie się oboje- Wybrał jednak odejście? Wyminął ich i wsunął dłonie do kieszeni kurtki.