Strona 18 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:10 pm
autor: Helion Kanavar
Tym razem blondyn przetrzymał ten czas. Nie było łatwo ale nie zasnął. Czuwał przy nim. Sam przez to czuł się zmęczony ale nie zawali sprawy. Widząc, ze ten się obudził uśmiechnął się lekko do niego. Nie odezwał się nie chcąc go czymś wkurzyć. Wiedział, ze musi jednak przygotować coś do jedzenia by ten nabrał sił. Może jakaś zupę? Łatwo te wchodzą. No ale nadal go tulił i głaskał. No jak ten nie będzie chciał to blondyn przestanie.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:17 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie protestowałem na zachowanie Heliona, powieki dalej były ociężałe a moje mrugnięcia mogły wydawać się jak w spowolnionym tempie. Zamknąłem je na dłużej powoli znowu odpływając, było mi dobrze i ciepło. Siły miałem ograniczone, za to ból głowy odszedł. Nie chciałem zasnąć, nie znowu. Przegrałem, ponownie pogrążyłem się we śnie.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:24 pm
autor: Helion Kanavar
Chłopak zasnął. Blondyn wstał. Sam był zmęczony tym wszystkim. Nie wiedział co się odstawia. Poszedł do kuchni przygotować rosół. Proste i zdrowe. Dał Zielonemu spokój. Jak wstanie to z nim pogada. Powinien pójść do szpitala po jakieś specyfiki i złatają go. W końcu mają te cała magie leczenia i takie tam. Blondyn stał w kuchni przy garach. rozmyślał bardziej.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:34 pm
autor: Mephisto Kudo
Znowu nie wiedziałem ile spałem ale tym razem po przebudzeni dźwignąłem się z łóżka. Nie mogę przecież cały czas spać choć nadal mnie nużyło. Wolnym, bardzo wolnym krokiem poszedłem do kibla. Zrobiłem co trzeba i wyszedłem. Nie udałem się do sypialnie tylko podpierając się ściany dokuśtykałem do salonu siadając na kanapie. Nie odzywałem się choć teraz więcej bodźców ze świata zewnętrznego do mnie docierało jak i to że poczułem zapach jedzenia. Zaburczało mi w brzuchu.
Usiadłem na kanapie wygodniej ustawiając połamaną nogę tak aby o nic nie zahaczała.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:39 pm
autor: Helion Kanavar
Kończył już przygotowywać zupę. Jeszcze w między czasie zrobił domy makaron. To mu nie zawsze wychodziło. Jadalne będzie i to się liczy. No i słyszał jakiś ruch. Ucieszyło go to, że ten wstał i ruszył się z miejsca. Kiedy wszystko było gotowe nalał zupy z makaronem do talerza i zaniósł go do slonu.
-Smacznego- Dodał z lekkim uśmiechem. Podszedł do radia i włączył
muzykę aby chociaż trochę było świątecznie po tych świętach. Sobie również nalazł zupy i przyniósł. Zaraz potem zabrał się do posiłku.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:47 pm
autor: Mephisto Kudo
Obserwowałem jak ten krząta się po kuchni w milczeniu, oparłem głowę o oparcie przerzucając wzrok na okno. Przymknąłem oczy starając sobie wszystko ułożyć w głowie. Podniosłem się skinąwszy głową na słowa smacznego, kiedy ten zaczął jeść również pożyczyłem mu smacznego. Zabrałem się za jedzenie, było to dość męczące ale zjadłem wszystko - Dziękuję - powiedziałem niemrawo. Podniosłem się z kanapy łapiąc za swój talerz chcąc go odnieść do zlewu. Jeszcze nie przywykłem do poruszania się bez kuli, co jakiś czas się krzywiłem muszą przenieść większą część ciężaru na złamaną nogę. Dotarłem do kuchni, stanąłem koło zlewozmywaku próbując jedną ręką umyć talerz po zupie.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 9:51 pm
autor: Helion Kanavar
Blondyn cieszył się widząc, ze ten je. To dobrze wróżyło. Za to pokręcił głową widząc jak ten odnosi talerz. Podszedł do niego.
-Zostaw, jesteś gościem- Blondyn sam sobie umyje wszystko. Dodatkowy talerz to nic wielkiego.
-Nie przeciążaj się- Machnął dłonią- Chcesz coś może?- Zaraz potem jednak zapytał się go. Nie pytał się go jak się czuje, bo to bez sensu. Wątpił też aby ten jakoś szczerze mu na takie pytanie odpowiedział.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:01 pm
autor: Mephisto Kudo
Zignorowałem słowa o tym, że jestem gościem. Tak czy inaczej nie zostawia się po sobie brudu.
- Nic mi nie będzie[ - odparłem o przeciążaniu się, choć musiałem się chwilę podeprzeć na dłoni. Jestem facetem nie mogę się wiecznie nad sobą użalać i biadolić, że coś mnie boli. Może psychicznie nie było ze mną najlepiej ale fizycznie coś dam radę. Patrzyłem się na talerz w zlewie - Co masz na myśli? - nie byłem zły, wziąłem gąbkę dając na nią płyn. Dosunąłem talerz do krawędzi i zacząłem go myć, trochę się ruszał ale jakoś go umyłem. Pewnie nie był najlepiej umyty ale jakoś był.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:06 pm
autor: Helion Kanavar
A ten dalej swoje. Uparty. Poszedł po kule i położył mu tak by ta oparła się o blat przy nim.
-Nie wiem.. kawę, kakało, coś jeszcze do jedzenia albo ubrania albo nie wiem- No zapytał co chce, może mówić co by chciał. Najwyżej blondyn powie, ze nie ma czegoś takiego i tyle. Nie miał zamiaru być nachalnym dla niego. Ostatnio źle to się skończyło.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn gru 25, 2023 10:14 pm
autor: Mephisto Kudo
To co mówił wydawało się sensowne, odłożyłem talerz na bok. Nie był na tyle dobrze umyty, że postanowiłem go zostawić w zlewie. Złapałem za kulę od razu się na niej podpierając - Dzięki - przetarłem mordę ręką. Na co miałbym teraz ochotę - Umyłbym się - powiedziałem z lekkim uśmiechem na twarzy. To, że ja jestem spierdolony to nie mogę mu cały czas zawracać dupy - Słuchaj, chciałbym też dostać się do domu - co prawda to mało prawdopodobne, że w nim zostanę ale chciałbym. Chociaż też nie czułem się na siłach na dłuższą wędrówkę.